Reklama

Reklama

Sławomir Wronka: Co się stało z Adasiem z "Akademii Pana Kleksa"?

Sławomir Wronka zadebiutował na ekranie w wieku zaledwie 11 lat. Jego występ w roli Adasia Niezgódki w kultowym filmie "Akademia Pana Kleksa" zapewnił mu popularność. Wiele osób dostrzegał w nim wielki potencjał aktorski. On jednak nie zamierzał wiązać swojej przyszłości z branżą filmową. Wybrał zupełnie inną drogę zawodową.

"Akademia Pana Kleksa" podbiła serca widzów

W latach 80. "Akademia Pana Kleksa" była jedną z najchętniej oglądanych produkcji dla młodszych. W pewnym momencie wszyscy byli zaznajomieni z fabułą historii o Panu Kleksie, a każde dziecko marzyło o tym, by dołączyć do niezwykłej szkoły dla chłopców. Jej ogromna popularność trwa do dziś - wśród nas wciąż znajdują się osoby, które z nostalgią wracają do tego obrazu.

Zobacz też: Nie żyje Krzysztof Gradowski. Autor "Pana Kleksa" miał 77 lat

Na sukces produkcji wpływ miała obsada. W adaptacji opowieści napisanej przez Jana Brzechwę Piotr Fronczewski zagrał tytułową rolę. Obok niego na ekranie pojawił się także Sławomir Wronka, który wcielił się w Adasia Niezgódkę - rezolutnego chłopca, który w swoim pamiętniku opisywał życie w Akademii.

Reklama

Wronka szybko został okrzyknięty wschodzącą gwiazdą kina. Wiele osób wróżyło mu wielką karierę w świecie polskiego show-biznesu. Jego potencjał został dostrzeżony przez widzów i krytyków, którzy mieli nadzieję, że zobaczą go jeszcze w innych produkcjach. Tak się jednak nie stało. Sławomir Wronka wybrał zupełnie inną, choć równie ambitną, karierę.

Zobacz też: Kultowe piosenki z Pana Kleksa

Co robi dzisiaj Sławomir Wronka?


Sławomir Wronka nie zamierzał kontynuować przygody z aktorstwem. Jego prawdziwą pasją, a zarazem powołaniem, stała się nauka. Filmowy Adaś Niezgódka ukończył studia na Wydziale Elektroniki i Techniki Informacyjnych na Politechnice Warszawskiej. Na studiach radził sobie wyjątkowo dobrze i w 2002 roku uzyskał stopień doktora. Współpracował między innymi z Europejską Organizacją Badań Jądrowych CERN w Genewie. Badacze związani z tą jednostką poprosili go także o wygłoszenie serii wykładów traktujących o zastosowaniu akceleratorów cząstek w różnych obszarach gospodarki.

Wronka został także kierownikiem Zakładu Fizyki i Techniki Akceleracji Cząstek Instytutu Problemów Jądrowych, a później objął zaczął pracę w instytucie Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Pełnił też funkcję przewodniczącego w zespole, który stworzył urządzenie do prześwietlania obiektów przemysłowych.

Choć Sławomir Wronka nie jest dziś w żaden sposób związany ze światem filmu, wciąż ciepło wspomina czas spędzony na planie "Akademii Pana Kleksa". Nie ukrywa też, że chciałby, aby powstała nowa wersja tej legendarnej produkcji. Zapytany, kogo chciałby zobaczyć w remake'u, odpowiedział:

 

Reklama

Reklama

Reklama