Reklama

Reklama

"Rust": Alec Baldwin nie uniknie procesu w sprawie tragedii na planie westernu

Sąd w Los Angeles odrzucił wniosek Aleca Baldwina, który domagał się, by jego nazwisko zostało wykreślone z oskarżenia cywilnego, jakie w listopadzie 2021 roku wniosła odpowiedzialna za nadzór nad scenariuszem Mamie Mitchell. Kobieta w momencie tragedii znajdowała się tuż obok Halyny Hutchins i Joela Souzy, teraz domaga się odszkodowania za straty moralne.

21 października 2021 roku na planie westernu "Rust" kręconego na ranczu Bonanza Creek doszło do tragicznego wypadku. Trzymana przez Aleca Baldwina broń wypaliła, a pocisk lekko ranił reżysera filmu Joela Souzę i zabił operatorkę Halynę Hutchns. 

Jak przypomina portal "Variety", w chwili wystrzału tuż obok Hutchins i Souzy stała nadzorująca scenariusz Mamie Mitchell. Wytoczyła ona proces twórcom filmu, w tym Alecowi Baldwinowi, w którym domaga się odszkodowania za straty moralne. Aktor, który był też jednym producentów westernu, wnioskował o to, by wyłączono go z aktu oskarżenia. Sąd odrzucił jednak jego wniosek, co oznacza, że Mitchell będzie mogła domagać się od niego odszkodowania. W orzeczeniu sądu pojawił się argument podtrzymujący zarzuty wobec oskarżonego o umyślne i sumienne lekceważenie praw i bezpieczeństwa.

Reklama

"Rust": Alec Baldwin nie uniknie procesu

Z takiej decyzji zadowolona jest prawniczka Mamie Mitchell. "Jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zwycięstwa i tego, że sąd pozwolił nam, pomimo sprzeciwom Aleca Baldwina, na kontynuowanie procesu, w którym domagamy się zadośćuczynienia za celowe wywołanie rozstroju emocjonalnego i zaniedbania" - powiedziała Gloria Allred.

Mitchell oskarżała nie tylko Baldwina, ale też firmy produkujące western "Rust". W połowie września tego roku sąd orzekł, że za wystrzelenie z naładowanej broni w głównej mierze odpowiedzialny jest jednak Alec Baldwin. "Choć powódka twierdzi, że producenci filmu pomogli Baldwinowi poprzez dostarczenie mu broni, Mitchell nie udało się udowodnić, że wiedzieli oni, iż Baldwin wyceluje i wystrzeli" - orzekł wtedy sędzia. "Zarzuty Mitchell udowadniają odwrotną prawdę. Jedyną osobą, która wiedziała, że Baldwin wystrzeli, był sam Baldwin" - zadecydował sąd. To oznacza, że jedyną osobą, od której Mitchell może domagać się zadośćuczynienia, jest właśnie Alec Baldwin. 

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Alec Baldwin | Rust (tragedia na planie filmowym)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy