Reklama

Reklama

Rosamund Pike: Różyczka

Rosamund Pike prawie piętnaście lat czekała na prawdziwą szansę. Gdy wreszcie ją dostała, udowodniła, że aktorsko stać ją na bardzo dużo. Za główną rolę w "Zaginionej dziewczynie" Davida Finchera była nominowana do Oscara. We wtorek Polsat przypomni film akcji "Jack Reacher: Jednym strzałem", w którym aktorka stworzyła jedną ze swoich najbardziej pamiętnych kreacji. Co ciekawe, w filmografii gwiazdy nie brakuje również polskich akcentów.

Rosamund Pike prawie piętnaście lat czekała na prawdziwą szansę. Gdy wreszcie ją dostała, udowodniła, że aktorsko stać ją na bardzo dużo. Za główną rolę w "Zaginionej dziewczynie" Davida Finchera była nominowana do Oscara. We wtorek Polsat przypomni film akcji "Jack Reacher: Jednym strzałem", w którym aktorka stworzyła jedną ze swoich najbardziej pamiętnych kreacji. Co ciekawe, w filmografii gwiazdy nie brakuje również polskich akcentów.
Rosamund Pike to obecnie jedna z najpiękniejszych hollywoodzkich gwiazd /Remy Steiner /Getty Images

Rosamund Pike przyszła na świat 27 stycznia 1979 roku w Londynie. Już w czasach szkolnych występowała na deskach teatru, gdzie została dostrzeżona przez agenta, który pomógł jej rozpocząć profesjonalną karierę. Na ekranie zadebiutowała w filmie telewizyjnym "Prawdziwie angielskie małżeństwo" (1998), po czym pojawiła się w miniserialach "Żony i córki" (1999) oraz "Miłość w zimnym klimacie" (2001). Jej pierwszą kinową rolą była kreacja... dziewczyny Bonda. W filmie "Śmierć nadejdzie jutro" (2002) - u boku Pierce'a Brosnana - wcieliła się w równie piękną, co niebezpieczną Mirandę Frost.

Reklama

Następnie zagrała w dramacie historycznym "Rozpustnik" (2004) wraz z Johnnym Deppem. Aktor wcielił się w filmie Laurence'a Dunmore'a, XVII-wiecznego pisarza i poety, który sławę zyskał sobie bluźnierczymi sztukami i życiem pełnym erotycznych i awanturniczych ekscesów. Pike nie ustępowała pola gwieździe kina, a za rolę Elizabeth Malet otrzymała nagrodę BIFA za najlepszy występ drugoplanowy.

W 2005 roku aktorka wystąpiła w filmie akcji Andrzeja Bartkowiaka "Doom". Dużo głośniej było jednak o jej roli w ekranizacji powieści Jane Austen "Duma i uprzedzenie". W filmie Joe Wrighta (z którym zresztą była zaręczona) wcieliła się w Jane Bennet, jedną z pięciu sióstr, które rodzice koniecznie chcą dobrze wydać za mąż. W pozostałe Bennetówny wcieliły się m.in. Keira Knightley, Carey Mulligan i Jena Malone. Następnie mogliśmy ją oglądać w dramacie Jeremy'ego Podeswy "Ulotne fragmenty" oraz w thrillerze "Słaby punkt" (oba z 2007 roku) Gregory'ego Hoblita. W tym drugim, w którym ekranowy pojedynek toczyli Anthony Hopkins i Ryan Gosling, wcieliła się w piękną prawniczkę Nikki Gardner.

Ze znaną sobie z "Dumy i uprzedzenia" Carey Mulligan spotkała się ponownie przy okazji pracy nad filmem "Była sobie dziewczyna" (2009) Lone Scherfig. Film opowiadał historię nastolatki, która porzuca marzenia o studiach na Oxfordzie, by uczyć się życia u boku starszego, doświadczonego mężczyzny. Pike wcieliła się w nim w przyjaciółkę głównej bohaterki.

Swój wizerunek delikatnej blondynki o niebieskich oczach Pike chętnie przełamuje, pojawiając się w filmach akcji. Jednym z przykładów na to, jest jej występ w obrazie science-fiction "Surogaci" (2009) u boku gwiazdy tego typu produkcji, Bruce'a Willisa. Aktorka równie często co w hollywoodzkich filmach, pojawia się w rodzimych produkcjach. Takich jak "Made in Dagenham" (2010) Nigela Cole'a, opartym na faktach filmie o pracownicach fabryki Forda, które w 1968 roku rozpoczęły strajk przeciwko dyskryminacji płciowej. Z kolei w adaptacji powieści Mordecaia Richlera "Świat według Barneya" (2010) aktorka zagrała Miriam Grant-Panofsky, trzecią żonę tytułowego bohatera, a jednocześnie jedyną kobietę, którą prawdziwie kocha.

Pike ma na koncie rolę dziewczyny Bonda, ale też występ w filmie parodiującym konwencję obrazów o 007. U boku Rowana Atkinsona wystąpiła w produkcji "Johnny English Reaktywacja" (2011), opowiadającej o najbardziej pechowym agencie brytyjskiego wywiadu. Z kolei w 2012 roku oglądaliśmy ją w roli walecznej Andromedy w niezbyt udanym filmie fantasy "Gniew tytanów" Jonathana Liebesmana.

Wystąpiła wówczas także u boku Toma Cruise'a w filmie akcji "Jack Reacher: Jednym strzałem", gdzie - podobnie jak w "Słabym punkcie" - wcieliła się w piękną i ambitną prawniczkę, która pomaga tytułowemu bohaterowi, byłego wojskowemu detektywowi, ustalić, kim jest tajemniczy snajper, od którego strzałów zginęło pięć niewinnych osób. We wtorek o 20:00 film wyemituje Polsat.

Pike na koncie ma również występ w komedii science-fictiion "To już jest koniec" (2013) Edgara Wrighta, opowiadającej o piątce przyjaciół, postanawiających dokończyć maraton po barach, przerwany dwadzieścia lat wcześniej. W filmie wystąpiła czołówka brytyjskich aktorów i komików: Simon Pegg, Nick Frost, Paddy Considine, Martin Freeman i Eddie Marsan.

Najlepszy w dotychczasowej karierze Pike okazał się jednak 2014 rok. Po epizodycznej roli w komediodramacie "Nauka spadania" i kolejnym występie u boku Simona Pegga - tym razem w produkcji "Jak dogonić szczęście", opowiadającej o psychiatrze, który przemierza świat w poszukiwaniu definicji szczęścia, zagrała tytułową "Zaginioną dziewczynę" w filmie Davida Finchera, ekranizacji bestsellerowej powieści Gillian Flynn. W thrillerze w reżyserii mistrza gatunku jej bohaterka, Amy, znika bez śladu w przededniu piątej rocznicy ślubu. Wszystkie podejrzenia padają na męża (Ben Affleck), który stara się udowodnić swoją niewinność. Za swoją kreację Pike otrzymała pierwsze w karierze nominacje do nagrody BAFTA, Złotych Globów i Oscara.

Po tak dużym sukcesie aktorska kariera Pike powinna z miejsca przyspieszyć i zapewnić jej status jednej z największych gwiazd Hollywood. Tak się jednak nie stało. W kolejnych latach oglądaliśmy ją w raczej nieudanych produkcjach, jak thriller "Pragnienie zemsty" (2015), dramat "Zjednoczone Królestwo" (2016) czy biograficzny film wojenny "Kryptonim HHhH" (2017).

O wiele bardziej udane okazały się najnowsze projekty gwiazdy: thriller José Padilhy "Siedem dni" (2018), gdzie wraz z Danielem Brühlem wcielili się w terrorystów, porywających samolot pasażerski, i biograficzny dramat wojenny "Prywatna wojna" (2018) Matthew Heinemana - historia amerykańskiej dziennikarki - Marie Colvin, która pisała o wojnach i konfliktach dla brytyjskiego dziennika "The Sunday Times" od 1985 roku aż do śmierci w 2012 roku. Za rolę w tej ostatniej produkcji Pike otrzymała drugą w karierze nominację do Złotych Globów.

Aktorka wyraźnie zasmakowała w filmach akcji i thrillerach, ponieważ w 2018 roku oglądaliśmy ją również w "Bejrucie" Brada Andersona, gdzie wcieliła się w agentkę FBI, która namawia do powrotu do tytułowego miasta amerykańskiego dyplomatę, w celu uwolnienia z rąk porywaczy dawnego przyjaciela. Także w kryminale "Trzy sekundy" (2019) Andrei Di Stefano gwiazda zagrała agentkę FBI. Tym razem nakłaniała byłego żołnierza i przestępcę do infiltracji... polskiej mafii w Nowym Jorku.

Co ciekawe, to niejedyny polski trop w filmografii aktorki. W 2019 roku wcieliła się ona bowiem w tytułową bohaterkę dramatu biograficznego "Skłodowska" Marjane Satrapi, który opowiadał o życiu genialnej Polki, począwszy od studiów na Sorbonie, aż po dokonanie niezwykłych odkryć, które zapewniły jej zasłużone miejsce w naukowym panteonie.

W 2019 roku Pike pojawiła również wraz z Chrisem O'Dowdem w serialu "Status związku", opowiadającym o uczęszczających na terapię małżonkach, którzy przed sesją... rozmawiają w pubie. Za swoją kreację otrzymała nagrodę Emmy (podobnie zresztą jak O'Dowd) w kategorii "najlepsza aktorka w krótkometrażowym serialu".

Najnowsza kreacja gwiazdy pochodzi natomiast z produkcji Netfliksa "O wszystko zadbam" (2020) J Blakesona, gdzie wcieliła się w odnoszącą sukcesy opiekunkę prawną, która bez skrupułów nagina przepisy dla własnej korzyści finansowej.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosamund Pike

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL