Reklama

Reklama

Quentin Tarantino rozzłościł policjantów

Amerykański reżyser i scenarzysta filmowy Quentin Tarantino znalazł się w ogniu krytyki po słowach, które uraziły policjantów w Stanach Zjednoczonych.

Amerykański reżyser i scenarzysta filmowy Quentin Tarantino znalazł się w ogniu krytyki po słowach, które uraziły policjantów w Stanach Zjednoczonych.
Quentin Tarantino wśród protestujących przeciwko nadużywaniu broni przez amerykańską policję /AFP

Tarantino wziął udział w Nowym Jorku w manifestacji przeciwko nadużywaniu broni przez policję. Wówczas zasugerował, że niektórzy funkcjonariusze zamordowali niewinnych cywilów. Co więcej, stało się to zaledwie kilka dni po tym, jak nowojorski funkcjonariusz zginął w czasie pościgu za przestępcą.

"To nieprawdopodobne, niesłychane" - tak na słowa Tarantino zareagowali szefowie policyjnych związków zawodowych. "On jest przeciwko nam" - mówili krótko. 

Na konkretną reakcję nie było trzeba czekać. Już trzy związki zawodowe zrzeszające policjantów: w Nowym Jorku, Los Angeles i Filadelfii wzywają do bojkotu filmów Tarantino. A w najbliższych godzinach podobną decyzję mają ogłosić przedstawiciele policji z innych amerykańskich miast.

Reklama

 

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Tarantino Quentin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL