Reklama

Reklama

Przemysław Gąsiorowicz: Prokuratura ujawnia szczegóły wypadku aktora

Tragiczna śmierć Przemysława Gąsiorowicza wstrząsnęła całym środowiskiem teatralnym i filmowym. 43-letni aktor stracił życie w wyniku wypadku samochodowego, do którego doszło, gdy jechał na pogrzeb kolegi ze sceny. Teraz prokurator ujawnia szczegóły dotyczące tragedii

Przemysław Gąsiorowicz miał 43 lata

W miniony weekend doszło do tragedii, w wyniku której życie stracił Przemysław Gąsiorowicz - aktor związany z Teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie, publiczności telewizyjnej znany także z wielu popularnych seriali. 43-latek uczestniczył w wypadku samochodowym, do którego doszło w sobotę na obwodnicy Lubartowa, gdy aktor jechał na pogrzeb kolegi ze sceny - zmarłego kilka dni wcześniej Witolda Kopcia.

Wiadomość o śmierci Gąsiorowicza wstrząsnęła całą branżą. W związku z tragicznymi wydarzeniami w lubelskim Teatrze Osterwy wprowadzono siedmiodniową żałobę. Współpracownicy z teatru rozpoczęli także zbiórkę dla rodziny aktora, który był ojcem trójki dzieci.

Reklama

Znane są bliższe informacje na temat wypadku, do którego doszło w sobotę tuż przed godziną 14. na obwodnicy Lubartowa. W rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" o nowych ustaleniach śledczych poinformował prokurator Krzysztof Maryńczak z Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.

Przemysław Gąsiorowicz zjechał na przeciwległy pas

"Do wypadku doszło w sobotę, 8 stycznia, o godz. 13.54 na obwodnicy Lubartowa, a dokładnie na odcinku pomiędzy ul. Lipową a Kleeberga. Aktorzy Przemysław Gąsiorowicz i Jan Wojciech Krzyszczak zmierzali do Kocka na pogrzeb zmarłego 3 stycznia kolegi z teatru Witolda Kopcia. Uroczystość miała się rozpocząć o godz. 14. Peugeot Partner, którym podróżowali, zaczął stopniowo zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu. Jedno auto uniknęło zderzenia, natomiast Honda Civic, którym jechała czteroosobowa rodzina, nie miała już tyle szczęścia. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy wypadły z drogi i zostały doszczętnie zniszczone" - opisuje dziennik.

W wypadku najpoważniejsze obrażenia obnieśli obaj kierowcy - aktor Przemysław Gąsiorowicz oraz 39-letni mieszkaniec Lublina. Obu mężczyzn z miejsca wypadku zabrał śmigłowiec LPR. Gąsiorowicz był reanimowany, jednak nie udało się go uratować. Zmarł po kilku godzinach. Drugi kierowca przeżył, ma jednak liczne złamania.

Początkowo został przewieziony do szpitala w Lubartowie, a następnie do placówki w Lublinie. 70-letni aktor także poważnie ucierpiał. Jego stan jest ciężki, ale stabilny - przekazał "Dziennikowi Wschodniemu" Redbad Klynstra-Komarnicki, dyrektor Teatru Osterwy w Lublinie. Aktor spędzi w szpitalu około dwa, trzy tygodnie.

38-letnia kobieta, pasażerka hondy, oraz jej dzieci w wieku 1 i 2 lat nie odniosły poważniejszych obrażeń. Cała trójka trafiła na obserwację i jeszcze tego samego dnia wróciła do domu.

Trwa śledztwo prokuratury

W sprawie wypadku samochodowego na obwodnicy Lubartowa wszczęto prokuratorskie śledztwo. Prokuratura Rejonowa w Lubartowie, która je prowadzi, musi teraz ustalić, dlaczego pojazd, którym kierował Przemysław Gąsiorowicz, zjechał na przeciwległy pas ruchu.

Zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok aktora, pomocne mogą być relacje dwóch naocznych świadków, którzy wkrótce mają zostać przesłuchani.

Zobacz również:

Gwiazda filmów porno w szpitalu. Cierpi na rzadką chorobę

Jazda bez trzymanki? To najbardziej szalony film roku!

Znany pisarz znieważył prezydenta RP? Jest wyrok sądu!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Gąsiorowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama