Reklama

Reklama

"Pretty Woman": Julia Roberts i Richard Gere w romansie wszech czasów

Ten film pokochali widzowie na całym świecie. "Pretty Woman" to jedna z najbardziej lubianych komedii romantycznych. Współczesną wersję opowieści o Kopciuszku pokaże w czwartek, 25 listopada, o godz. 20:05 telewizja Polsat.

Richard Gere i Julia Roberts w filmie "Pretty Woman" (1990), fot. Buena Vista

"Pretty Woman" - romantyczna komedia Garry'ego Marshalla z 1990 roku - opowiada o prostytutce Vivian Ward (w tej roli wspaniała Julia Roberts, nominowana za tę kreację do Oscara), która zakochuje się w przystojnym biznesmenie (Richard Gere). Oczywiście po wielu perypetiach on odwzajemnia te uczucia i odmienia życie dziewczyny. To historia jak z bajki, zakończona wyciskającym łzy happy endem.

Reklama

Film pokochali widzowie, a i krytycy byli dość łaskawi dla produkcji Garry'ego Marshalla. Obraz zdobył jedną nominację do Oscara (za najlepszą pierwszoplanową rolę dla Julii Roberts) i kilkanaście innych nagród. W czwartek, o godz. 20:05 produkcję przypomni telewizja Polsat.

"Pretty Woman": Fabuła, obsada, zwiastun

O czym dokładnie opowiada film? Tak komedię romantyczną "Pretty Woman" zapowiada Polsat:

"Potentat korporacyjny Edward Lewis (Richard Gere), lepiej znany swoim przyjaciołom i wrogom jako "Wilk z Wall Street", może i zna się na seksie, ale jeśli chodzi o miłość jest kompletnie zagubiony. Będąc przejazdem w Hollywood, zatrzymuje się przy jednej z pracujących dziewczyn, która może mieć właściwą mapę drogową. I rzeczywiście, Vivian Ward (Julia Roberts), okazuje się idealną przewodniczką. To bystra bizneswoman, która zarabia na życie sprzedając miłość - na godziny, wyłącznie za gotówkę. Kiedy przypadkowe spotkanie zbliża ich do siebie, Edward impulsywnie proponuje Vivian, by spędziła z nim cały tydzień. Dzięki jego przyjacielskiemu zaproszeniu młoda kobieta wchodzi do ekskluzywnego hotelu, który okazuje się oknem do świata fantazji o władzy i przywilejach. Dość szybko ujawnia się naturalny urok i wdzięk Vivian. Ale Kopciuszek z Hollywood Boulevard nie jest jedyną osobą, którą zmienił ich wspólny tydzień. Edward zaczyna zdawać sobie sprawę, że jego związek z Vivian może być najlepszą inwestycją, jaką kiedykolwiek poczynił w swoim życiu...".

W filmie "Pretty Woman", wyreżyserowanym przez Garry'ego Marshalla na podstawie oryginalnego scenariusza J. F. Lawtona, główne postaci zagrali Julia Roberts i Richard Gere. W rolach drugoplanowych wystąpili: nominowany do Oscara Ralph Bellamy, ośmiokrotnie nominowany do Emmy Jason Alexander, Laura San Giacomo ("Seks, kłamstwa i kasety wideo") oraz Hector Elizondo jako niezapomniany szef hotelu.

"Szukałem wyjątkowej historii miłosnej i scenariusz do 'Pretty Woman' pokochałam. Był nietypowy i miał tych wszystkich wspaniałych bohaterów" - wspominał po latach reżyser Garry Marshall.

Rola Vivian była wręcz stworzona dla Julii Roberts i stała się dla niej przepustką do Hollywood. Przyniosła jej nominację do Oscara i niewyobrażalną popularność na całym świecie. "Vivian tak łatwo jest uwierzyć w negatywne rzeczy na swój temat, a tak trudno uwierzyć w pozytywy" - mówiła aktorka o swojej bohaterce.

Znalezienie idealnego odtwórcy roli Edwarda Lewisa nie było takie oczywiste. "Nigdy wcześniej nie byłem szczególnie zainteresowany tego typu filmami" - wspominał Richard Gere. Jednak hollywoodzki gwiazdor znakomicie odnalazł się w nowej dla siebie roli.

"Pretty Woman": Alternatywne zakończenie?

W 2017 roku producent Jeffrey Katzenberg, podczas spotkania z publicznością w Nowym Jorku, ujawnił, że początkowo finał "Pretty Woman" odbiegał od wersji, którą zobaczyli widzowie.

"Według scenariusza film był dozwolony od 18 lat i opowiadał o prostytutce z Hollywood. Oryginalna wersja [scenariusza] była mroczniejsza, myślę, że [główna bohaterka] umierała z przedawkowania" - powiedział Katzenberg.

Dwa lata wcześniej, w telewizyjnym programie "Today", Julia Roberts opowiedziała, jak kończył się pierwszy scenariusz "Pretty Woman", który czytała. "Bohater Richarda wykopuje z samochodu moją postać, rzuca za nią pieniądze, po czym następują napisy końcowe".

Jaka jest prawda o finale filmu "Pretty Woman", do końca nie wiadomo. Oczywiste jest natomiast to, że widzowie od lat uwielbiają tę historię. Można będzie sobie ją przypomnieć w czwartek, 25 listopada, o godz. 20:05 w Polsacie.

Czytaj również:

"Dom Gucci": W imię Ojca, Syna i Lady Gagi [recenzja]

Tylko w Interii! Cary Fukunaga i Linus Sandgren: Bond na miarę naszych czasów

"Kochankowie z Internetu 2": Casting do serialu dokumentalnego Polsatu

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje