"Violetta Villas" to długo wyczekiwany film o legendarnej postaci polskiej sceny muzycznej. Historia opowiedziana zostanie z perspektywy jej syna - mimowolnego świadka narodzin i upadku gwiazdy.
"Violetta Villas": co wiemy o filmie?
Za reżyserię odpowiada Karolina Bielawska - autorka nagradzanego dokumentu "Mów mi Marianna", uhonorowanego m.in. Złotym Rogiem na Krakowskim Festiwalu Filmowym oraz wyróżnieniami w Locarno, Lizbonie i Sankt Petersburgu.
"Violetta Villas była i pozostaje zjawiskiem bez precedensu - niekwestionowaną diwą, której osobowość i talent są rozpoznawalne dla kilku pokoleń Polaków. To nie tylko legenda muzyki, ale trwały element polskiej popkultury. [...] Jednocześnie jest to opowieść o cenie sławy, film pokazuje Violettę jako człowieka z krwi i kości - kobietę, matkę, artystkę. Skupiamy się na dekadzie, w której rodzi się legenda i pojawiają się pierwsze pęknięcia, opowiadając tę historię z perspektywy bliskiej, intymnej i wolnej od tabloidowych uproszczeń" - mówią producenci filmu Agnieszka Wasiak i Mariusz Włodarski z Lava Films.
"Violetta Villas": synowa gwiazdy komentuje wybór aktorki
W tytułowej roli wystąpi Sandra Drzymalska - jedna z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia, znana z ról w filmach "Simona Kossak" i "Biała odwaga". Za jej charakteryzację odpowiada duet Anne Cathrine Sauerberg i Thomas Foldberg (nominowani do Oscara za film "Brzydka siostra"). W obsadzie znaleźli się także: Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc, Dorota Kuduk, Cezary Łukaszewicz, Christo Szopov, Antoni Rembelski, Antoni Tyszkiewicz oraz Kazik Radziejewski.
Syn Violetty Villas oraz jego żona, Małgorzata Gospodarek, są zaangażowani w proces powstawania filmu. Co sądzą o wyborze głównej gwiazdy?
"Aktorka została wybrana już dawno temu, jeszcze zanim stała się szerzej znana - była wtedy bardzo młodą osobą. Od początku uważaliśmy, że jest jedyna i to właśnie ona powinna zagrać tę rolę. Od tamtej decyzji minęło jednak sporo czasu, a sam proces powstawania filmu okazał się długotrwały i skomplikowany. Dziś wiem już, że tak właśnie wygląda produkcja - to złożone przedsięwzięcie, które wymaga czasu. Jeśli chodzi o Sandrę, mam o niej jak najlepsze zdanie. To wspaniała, bardzo utalentowana aktorka, która mierzy się z wymagającą rolą. Ostateczna ocena jej pracy będzie jednak należeć do publiczności" - powiedziała Gospodarek w rozmowie z "Faktem".
"Violetta Villas" trafi do polskich kin dzięki firmie Kino Świat jesienią 2026 roku.
Zobacz też:
Jego nowy film będzie prawdziwym hitem? Kolejne znane nazwisko w obsadzie











