Mówiono o nim "kanadyjskie złote dziecko". Gdy miał 11 lat, zagrał w filmowym hicie u boku Julii Roberts i Owena Wilsona, a reżyserowie bili się o jego uwagę. Aż trudno uwierzyć, że ktoś w tak młodym wieku był w stanie tak dużo osiągnąć. Dziś już nie jest uroczym chłopcem - Jacob Tremblay skończył 18 lat, ale wciąż rozwija swoje aktorskie portfolio i udowadnia, że czasem talent ma się we krwi.
Jacob Tremblay: osiągnął szczyty, nim osiągnął pełnoletność
Młoda gwiazda przyszła na świat 5 października 2006 roku w Vancouver. Wychował się w pobliskim mieście Langley. Jego rodzina nie ma aktorskich korzeni - ojciec jest funkcjonariuszem policji, a mam zajmowała się domem i dziećmi.
Rodzice od samego początku wspierali jego kreatywność i ambicję, a w ślady brata poszły także jego dwie siostry - starsza Emma i młodsza Erica. Mieszkańcy rodzinnej miejscowości mówili o Jacobie nie tylko jako celebrycie, ale też uprzejmym młodym człowieku, którego dojrzałość i etyka pracy odzwierciedlają wartości społeczności, w której dorastał. On sam nie unika tego miejsca i regularnie wraca do domu, by uciec od blasku fleszy.
Młody aktor debiutował na ekranach w animowanym filmie "Smerfy 2". Dwa lata później pojawił się w produkcji "Pokój" w reżyserii Lenny’ego Abrahamson i w tym samym roku otrzymał nominację do nagrody Gildii Aktorów Filmowych za wybitny występ w roli drugoplanowej. Młody aktor urzekł widownię, a krytycy byli zachwyceni dojrzałością młodej gwiazdy. Film, w którym wystąpił u boku Brie Larson, był nominowany do Oscara. To był moment, który otworzył mu drogę do dalszej sławy.
"Jacob ma w sobie piękną dziecięcą czystość i niewinność, ale jest jednocześnie maksymalnie oddany pracy, dzięki czemu przebywanie z nim na planie było prawdziwą przyjemnością" - mówił o nim Abrahamson.
W roku 2017 wystąpił w filmie "Cudowny chłopak" jako Auggie Pullman. 16 października 2020 roku ukazał się teledysk Justina Biebera zatytułowany "Lonely", w którym Tremblay był postacią pierwszoplanową - wcielił się w Biebera z czasów początków jego kariery. W 2019 roku wystąpił w ekranizacji powieści Stephena Kinga "Doktor Sen" i nie da się ukryć, że w roli Bradleya Trevora ponownie przykuwał uwagę.
Nim osiągnął pełnoletność, pracował z największymi nazwiskami w branży, odwiedził najważniejsze czerwone dywany i dał się poznać jako osoba twardo stąpająca po ziemi.
W rozmowie z Arturem Zaborskim z 2018 roku jednoznacznie stwierdził, że nie czuje się gwiazdą. Podobnie myślał o Julii Roberts i Owenie Wilsonie, którzy wcieli się w postacie jego rodziców w filmie "Cudowny chłopak".
"Gwiazda to ktoś, kto zadziera nosa i każe siebie traktować jako lepszego od innych. Ani Julia, ani Owen tacy nie są. To równi goście, z którymi można pogadać jak ze wszystkimi innymi - raz poważnie, a raz żartobliwie. Jesteśmy kolegami od pierwszego dnia zdjęć" - opowiadał młody aktor.

Już nie jest uroczym dzieciakiem. Zagra groźnego przestępcę
Już niebawem będziemy mogli zobaczyć młodego aktora w całkowicie nowej odsłonie. W produkcji powstającej dla Netfliksa wystąpią Russell Crowe, Shailene Woodley i Jacob Tremblay, który wcieli się w postać groźnego przestępcy, który w latach 80 i 90. wstrząsnął Stanami Zjednoczonymi. Ted Kaczynski, bo o nim mowa, w młodości wykazywał wybitne zdolności matematyczne, a jego iloraz inteligencji wynosił 170. W wieku 16 lat rozpoczął studia na Harvardzie. Wybitny student z czasem zmienił się w osobę, która wzbudzała grozę.
W wyniku jego działalności zginęło 3 osoby, a 29 zostało rannych. Ostatecznie został schwytany i skazany na dożywocie. Kaczynski zmarł 10 czerwca 2023 roku w wieku 81 lat.
"Unabom" będzie pierwszą tak mroczną rolą w życiu młodego Tremblaya.












