Reklama

Reklama

Piotr Fronczewski nagrał piosenkę ze znaną psycholog Katarzyną Miller

W latach 80. Piotr Fronczewski, kreując postać Franka Kimono, parodiował muzykę disco. Teraz ceniony aktor znów wszedł do studia nagraniowego. Wspólnie z Katarzyną Miller zaśpiewał piosenkę "Śmiech i łzy", której premiera zaplanowana jest na 10 grudnia. Utwór znajdzie się na drugim albumie muzycznym znanej psychoterapeutki i publicystki.

Tak jak Piotr Fronczewski głównie zajmuje się aktorstwem, ale od czasu do czasu udziela się muzycznie, tak i Katarzyna Miller swoją naczelną specjalizację, którą jest psychologia, łączy z muzyką. Jej wokalnym coming outem był krążek "Choćby tylko na chwilę", który wydała w 2021 r., tuż przed swoimi 60. urodzinami. Album dosyć eklektyczny - są na nim tanga, blues, piosenki sentymentalne.

Piotr Fronczewski i Katarzyna Miller w muzycznym duecie

Teraz Miller pochwaliła się na Instagramie swoimi nowymi muzycznymi dokonaniami. "10 grudnia swoją premierę będzie miał mój najnowszy singiel pt. 'Śmiech i łzy'. Gościem specjalnym jest Piotr Fronczewski. Wydarzenie zapowiada mój drugi album muzyczny, który ukaże się wiosną przyszłego roku nakładem wydawnictwa Live Art Group" - wyjawiła, załączając kilkusekundowy fragment teledysku do "Śmiechu i łez". Piosenka ma dosyć liryczny charakter.

Reklama

Dodała, że w przypadku wspomnianego singla jest nie tylko wykonawczynią, ale też autorką tekstów oraz melodii. Zdradziła też, że na jej najnowszej płycie, poza Fronczewskim, pojawią się również inni goście specjalni. 

Piotr Fronczewski powróci w "Akademii Pana Kleksa"

"Nie czuję się nestorem. Jestem po prostu starym aktorem, zbliżającym się do kresu swojej ziemskiej drogi" - powiedział Piotr Fronczewski w czerwcowym wywiadzie dla "Wysokich obcasów".

Aktor nie boi się starości, ale denerwuje go to, że z wiekiem stracił "rozpęd". "Straciłem rozpęd. Coraz więcej rzeczy mnie śmieszy, ale coraz rzadziej chce mi się śmiać. Może właśnie na tym polega starość?" - wyznał w książce "Ja, Fronczewski. Piotr Fronczewski w rozmowie z Marcinem Mastalerzem".

Fronczewski nie ukrywa, że od dłuższego czasu ma problemy ze zdrowiem - są to zaburzenia rytmu serca. W kwietniu 2022 roku musiał poddać się operacji wszczepienia zastawki. Był to kolejny z serii zabiegów chirurgicznych, które okazały się konieczne. 

Tymczasem okazuje się, że aktor nie do końca żegna się z zawodem. Zobaczymy go w nowej wersji kultowej "Akademii Pana Kleksa". Przypomnijmy, że Fronczewski stał się ulubieńcem widowni dziecięcej właśnie dzięki roli profesora Ambrożego Kleksa w serii filmów Krzysztofa Głowackiego: "Akademia Pana Kleksa" (1983), "Podróże Pana Kleksa" (1985), "Pan Kleks w kosmosie" (1988), "Triumf Pana Kleksa" (1999), będących adaptacją prozy Jana Brzechwy.

Podczas konferencji prasowej, poprzedzającej rozpoczęcie zdjęć do nowej adaptacji dzieła Jana Brzechwy, twórcy niespodziewanie ogłosili, że w obsadzie pojawi się Piotr Fronczewski. Jednak nie w roli Ambrożego Kleksa, bo w tej roli wystąpi Tomasz Kot. Wiadomo tylko, że będzie to postać obecna w książce Brzechwy. Aktor nie chciał zdradzić, w jaką postać się wcieli. Nieco więcej na ten temat powiedział w rozmowie z PAP Life reżyser Maciej Kawulski."Piotr Fronczewski będzie grał dużą, bardzo znaczącą rolę w obydwu częściach. Dość długo musieliśmy go przekonywać do tego projektu" - powiedział.

Piotr Fronczewski: Wybitny aktor, wybitne role i ten głos

Najważniejsze filmowe role Fronczewskiego powstały w latach 70. i 80. XX wieku. Zagrał wówczas m.in. w "Ziemi obiecanej" (1974) Andrzeja Wajdy, " "Kung-fu" (1979) Janusza Kijowskiego, "Ocaleniu" (1972) Edwarda Żebrowskiego, "Bilansie kwartalnym" (1974) Krzysztofa Zanussiego i w "Ćmie" (1980) Tomasza Zygadły. W filmie "Sam na sam" (1977) Andrzeja Kostenki, gdzie wcielił się w postać mężczyzny, który traci wzrok.

Fronczewski zagrał również w wielu serialach, m.in. w "Polskich drogach" jako nauczyciel Stanisław Mrowiński, w "Domu" jako fotograf Adam Rygier, w "Awanturze o Basię" jako Stanisław Olszowski czy w "Magdzie M." jako Jerzy Miłowicz. Oglądaliśmy go też w jednym odcinku "07 zgłoś się" .

Ze względu na charakterystyczną barwę głosu aktor świetnie sprawdza się w słuchowiskach radiowych i jako aktor dubbingowy. Jest również znakomitym lektorem - nagrał m.in. audiobooki do całej serii książek o Harrym Potterze.

Zobacz również:

Nowa "Akademia Pana Kleksa": Co wiemy o filmie?

Piotr Fronczewski: Dojechać jak najdalej

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Fronczewski | katarzyna Miller

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy