Pedro Almodovar gratulując Penélope Cruz nagrody za całokształt kariery przyznanej przez Museum of Modern Art w Nowym Jorku, wspomniał o obietnicy, jaką złożyła mu przed laty - że zaopiekuje się nim na stare lata. Hiszpański reżyser wyraził nadzieję, że jego muza, z którą do tej pory nakręcił osiem filmów, dotrzyma danego mu słowa.
Pedro Almodovar i Penélope Cruz zrobili razem już osiem filmówJacopo RauleGetty Images
Penélope Cruz, odbierając nagrodę za całokształt kariery podczas gali zorganizowanej w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, przyznała że odkryła magię kina dzięki wypożyczalni kaset wideo, którą otwarto w jej dzielnicy na przedmieściach Madrytu, kiedy była dzieckiem. Obejrzała dzięki temu wszystkie filmy Almodovara.
"Oglądałam i się śmiałam, płakałam i się uczyłam" - wspominała. "Nie byłoby mnie tutaj dzisiaj, nie byłam uhonorowana przez MoMa, gdybym nie miała przywileju pracować z cudownymi reżyserami, którzy mnie inspirowali, uczyli i pomagali rozwijać się zarówno jako artystce, jak i człowiekowi. Chciałabym im wszystkim podziękować, zwłaszcza Pedrowi" - mówiła.
Pedro Almodovar, który podobne wyróżnienie otrzymał 10 lat temu, przesłał organizatorom gali filmik, w którym pogratulował Cruz nagrody. W swoją wypowiedź wplótł pewien prywatny wątek. Przywołał rozmowę, jaką odbył z aktorką, gdy pracowali przy "Wszystko o mojej matce" (1999).
We "Wszyscy wiedzą" (2018) słynnego irańskiego reżysera Ashgara Farhadiego znów pojawiła się u boku męża. W filmie wcieliła się w kobietę, która wraz z dwójką dzieci powraca do rodzinnego miasteczka na wesele siostry. Na imprezie przepada bez śladu jej nastoletnia córka.Album OnlineEast News
Za rolę Donatelli Versace w miniserialu "Zabójstwo Versace: American Crime Story" otrzymała czwartą w karierze nominację do Złotego Globu. Produkcja odniosła spory sukces, zdobywając dwa Złote Globy i siedem nagród Emmy, w obu przypadkach triumfując w kategorii najlepszy serial limitowany.
Po niespecjalnie udanych występach w komediach "Grimsby" i "Zoolander 2", aktorka zagrała w nowej wersji "Morderstwa w Orient Expressie". Klasyczną powieść Agathy Christie tym razem przeniósł na ekran Kenneth Branagh, który wcielił się też w głównego bohatera - detektywa Herkulesa Poirot.
Następnie aktorka pojawiła się w epizodzie w kolejnym filmie Pedro Almodovara - "Przelotni kochankowie" (2013), po czym zagrała główną rolę w produkcji Julio Medema "Mama". Wcieliła się w kobietę, która, gdy dowiaduje się, że choruje na raka piersi, zmienia gruntownie swoje życie. Później oglądaliśmy Cruz w roli... hollywoodzkiej gwiazdy w komedii dobrze jej znanego Fernando Trueby "Królowa Hiszpanii".
Kolejny film Woody'ego Allena nie był już tak udany dla Cruz. Dosyć przeciętni "Zakochani w Rzymie" (2012) nie przeszli bez echa między innymi dzięki jej brawurowej kreacji prostytutki.Album OnlineEast News
W gwiazdorsko obsadzonym musicalu "Nine - Dziewięć" (2009) Cruz dała pokaz nie tylko swoich umiejętności aktorskich, ale także tanecznych oraz wokalnych. Co ciekawe, sprzątnęła tę rolę sprzed nosa Renée Zellweger. Opłaciło się, bo kreacja Carli, kochanki głównego bohatera, granego przez Daniela Day-Lewisa, przyniosła jej kolejne w karierze nominacje do Oscara i Złotego Globu.
Cruz rzadko pojawia się w superprodukcjach. Jednym z wyjątków od tej reguły była czwarta część "Piratów z Karaibów" o podtytule "Na nieznanych wodach" (2011). Trzeba przyznać, że w obrazie Roba Marshalla stanowiła nie lada wyzwanie dla kapitana Jacka Sparrowa, granego przez Johnny'ego Deppa.
Podobnie jak wielu innym aktorkom, także Penélope Cruz Woody Allen przyniósł szczęście. To za rolę rozhisteryzowanej, pięknej, choć nieco szalonej Marii Eleny w jego "Vicky Cristinie Barcelonie" (2008) nagrodzono ją Oscarem. To także na planie tego filmu po raz trzeci (do trzech razy sztuka?) spotkała się z Javierem Bardemem, co skończyło się początkowo romansem, a następnie małżeństwem.
Penelope szybko jednak otrząsnęła się po tej bolesnej lekcji i... zaczęła grać w coraz lepszych filmach. Thriller "Gothika", kostiumowy "Fanfan Tulipan" czy melodramat "Głowa w chumrach" nie były może światowymi przebojami, ale już role w nich Cruz zapadały w pamięć. Podobnie jak kreacja, którą stworzyła w "Namiętności" (2004), melodramacie Sergio Castellitto.
Kolejne spotkanie z Almodovarem i kolejna genialna kreacja. W komediodramacie "Volver" (2006) Cruz zagrała Raimundę, która ma na głowie: dorastającą córkę, siostrę, która twierdzi, że nawiedza ją duch zmarłej matki i męża, a właściwie jego ciało, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć. Film zapewnił jej pierwsze w karierze nominacje do: Oscara, Złotego Globu i nagrody BAFTA.
Powrót do europejskiego kina okazał się w miarę udany. W 2001 roku aktorka zagrała wraz z Victorią Abril piekielną i niebiańską agentkę w "Boskich jak diabli" Agustína Díaza Yanesa.Album OnlineEast News
W tym samym roku aktorka wystąpiła również w "Rączych koniach", westernie Billyego Boba Thorntona, gdzie na planie spotkała się z Mattem Damonem.Splash NewsEast News
Przełomem w karierze Cruz okazało się jednak kolejne artystyczne spotkanie z Pedro Almodovarem, który powierzył jej rolę Rosy w swoim nagrodzonym Oscarem obrazie "Wszystko o mojej matce" (1999).East News
W 1997 roku artystka zagrała także jedną z głównych ról w thrillerze "Otwórz oczy" Alejandro Amenábara, opowiadającym o bogatym przystoniaku (Eduardo Noriego), który zakochuje się w dziewczynie przyjaciela (Cruz), jednak ulega wypadkowi, podczas którego jego twarz zostaje oszpecona.Album OnlineEast News
Opłaciło się. Już za swoją pierwszą filmową rolę otrzymała nominację do nagrody Goya, czyli hiszpańskiego Oscara. W produkcji "Szynka, szynka" (1992) słynnego Fernando Trueby wcieliła się w rolę Sylvii, a na planie partnerował jej nie kto inny niż Javier Bardem, z którym 18 lat i dwa wspólne filmy później weźmie ślub.Everett CollectionEast News
Zanim jednak pojawiła się w "Vanilla Sky", Cruz zaczynała swoją przygodę z amerykańskim kinem od "Krainy Hi-Lo" (1998) Stephena Frearsa, w której na planie spotkała się m.in. z Billym Crudupem, Woodym Harrelsonem oraz Patricią Arquette.Everett CollectionEast News
Po raz trzeci stanęła przed kamerą Fernando Trueby przy okazji "Dziewczyny marzeń" (1998), opowiadającej o ekipie filmowej z Hiszpanii, która w 1938 roku przyjeżdża do Berlina, by nakręcić andaluzyjski musical.Mary Evans Picture LibraryEast News
Co ciekawe, zaledwie cztery lat później Cruz powtórzyła graną w "Otwórz oczy" rolę Sofii w hollywoodzkim remake'u produkcji Amenabara. W "Vanilla Sky" Camerona Crowe'a rolę Noriegi przejął z kolei Tom Cruise.Album OnlineEast News
Cruz wystąpiła też w kolejnym filmie Trueby - "Belle époque". I dzięki temu mogła świętować... Oscara, którego zdobyła ta produkcja w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny (obecnie międzynarodowy).Album OnlineEast News
Jednak to nie współpraca z Truebą ukształtowała ją aktorsko, ale z innym wybitnym hiszpańskim reżyserem, Pedro Almodovarem. Po raz pierwszy piękna Penélope zagrała u niego w "Drżącym ciele" (1998), na planie którego ponownie spotkała się z Bardemem.
Album OnlineEast News
Marzyła się jej jednak większa kariera i gotowa była zrobić wiele, by osiągnąć swój cel. Kształciła umiejętności taneczne w Balecie Hiszpańskim i aktorskie w Cristina Rota School w Nowym Jorku, a także ukończyła kurs tańca współczesnego. Wkrótce Penélope postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i rzuciła szkołę średnią po zaledwie dwóch latach nauki.Album OnlineEast News
Na zeszłorocznym festiwalu w Cannes swoją premierę miał szósty już wspólny film Almodovara i Cruz. W produkcji zatytułowanej "Ból i blask" w główną rolę wcielił się inny ulubieniec reżysera - Antonio Banderas, który na wspomnianej imprezie otrzymał nagrodę za najlepszą rolę męską, a także był nominowany do Oscara. Na najważniejszą z filmowych nagród miał też szansę sam obraz, ale w kategorii najlepszy film międzynarodowy musiał uznać wyższość południowokoreańskiego "Parasite". Z kolei Cruz, w tej opowieści o kultowym hiszpańskim reżyserze, który przeżywa na nowo najważniejsze momenty swojego życia, wcieliła się w retrospekcjach w matkę głównego bohatera.Album OnlineEast News
"Powiedziałeś mi, że kiedy się zestarzeję, zaopiekujesz się mną. Nie jestem jeszcze taki stary, ale mam nadzieję, że dotrzymasz słowa" - powiedział reżyser, wywołując śmiech na widowni. "Kiedy będę starcem, mam nadzieję, że przyjdziesz i staniesz się kimś w rodzaju mojej matki. Byłabyś odbiciem wszystkich matek, którymi byłaś dla mnie przez te osiem filmów, jakie wspólnie zrobiliśmy" - stwierdził 72-latek.
Najnowszy wspólny projekt Cruz i Almodovara, "Matki równoległe", opowiada historię dwóch obcych sobie kobiet w różnym wieku, które dzielą salę na porodówce, by następnie zmierzyć się z perspektywą samotnego macierzyństwa. Nie wiedzą jeszcze, jak wielki wpływ na ich dalsze życie będzie miało to przypadkowe spotkanie. Za rolę w tym dramacie Cruz otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Wenecji. Z powodu obostrzeń związanych z pandemią premiera "Matek równoległych" została przeniesiona z 31 grudnia na luty 2022.
"Matki równoległe" [trailer]materiały prasowe
Instytucja, która doceniła dorobek Cruz, szczyci się też działem filmowym. W kolekcji Museum of Modern Art znajduje się 30 tys. filmów i 1,5 mln fotosów.
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.