O problemach zdrowotnych Reubensa opinia publiczna nie wiedziała aż do jego śmierci. Przed swoim odejściem poprosił, by na jego Instagramie opublikowano wiadomość do fanów, w której stwierdził: "Proszę, przyjmijcie moje przeprosiny za to, że nie upubliczniłem tego, z czym miałem do czynienia przez ostatnie sześć lat".
Paul Reubens zmarł na ostrą białaczkę szpikową
Teraz do aktu zgonu Paula Reubensa dotarł serwis Page Six. Podał on, że aktor zmarł na ostrą białaczkę szpikową - nowotwór krwi i szpiku kostnego. W ostatnich miesiącach życia gwiazdor walczył również z rakiem płuc z przerzutami. Na domiar złego, cierpiał na "ostrą niewydolność oddechową", która najprawdopodobniej była spowodowana nowotworem.
Reubens został poddany kremacji i będzie pochowany na cmentarzu Hollywood Forever w Los Angeles, gdzie znajdują się groby wielu sław, m.in. Rudolpha Valentino, Judy Garland i Chrisa Cornella.












