Reklama

​Olivia Wilde chwali Harry'ego Stylesa

Były wokalista boysbandu One Direction Harry Styles oraz hollywoodzka aktorka Olivia Wilde poznali się na planie psychologicznego thrillera "Don't Worry Darling", który ta ostatnia reżyseruje. Tam, jeśli wierzyć plotkom, zakochali się w sobie. Po zakończeniu zdjęć Wilde komplementuje Stylesa za to, że nie bał się przyjąć w jej filmie roli drugoplanowej, tym samym godząc się z tym, że to kobieta będzie kreować główną postać.

Olivia Wilde coraz chętniej staje za, a nie przed kamerą

"Don't Worry Darling" to historia rozgrywająca się w Kalifornii lat 50. Główna bohaterka, Alice, grana przez Florence Pugh, poznaje mroczną prawdę na temat swojego pozornie idealnego męża, Jacka - w tej roli Harry Styles. Pierwotnie z postacią Jacka miał się zmierzyć Shia LeBeouf, ale został zwolniony ze względu na niewłaściwe zachowanie na planie. Jedną z ról gra też sama Wilde, przede wszystkim jest jednak reżyserką i współproducentką tego obrazu. Zdjęcia do filmu zakończyły się w połowie lutego. Po zejściu z planu Wilde pozwoliła sobie na nieco dłuższy wpis na swoim instagramowym profilu.

Podzieliła się pewną ciekawostką: aktorzy nie chcą grać ról drugoplanowych w filmach, w których czołowe postaci kreowane są przez kobiety. Istnieje bowiem przekonanie, że udział w takich projektach zmiesza pozycję oraz wartość aktora w branży filmowej. Być może dlatego w rolę Jacka wcielił się ktoś, kto do tej pory nie był aktorem, czyli Styles. Reżyserka nie szczędziła miłych słów na jego temat.

Reklama

"Nie tylko dał możliwość wspaniałej Florence Pugh, by to ona była w centrum uwagi, by miała w filmie centralną pozycję jako nasza Alice. Co więcej, tchnął w każdą ze scen wyjątkową, zniuansowaną wrażliwość. (...) Wszedł do naszego zespołu z wdziękiem i skromnością. Każdego dnia zadziwiał nas swym talentem i ciepłem" - Olivia wychwala Harry'ego.

W walentynki paparazzi przyłapali Wilde, jak zabiera resztę swoich rzeczy z domu, w którym mieszkała ze swoim byłym partnerem, aktorem Jasonem Sudeikisem i wprowadza się do posiadłości Stylesa. Wygląda więc na to, że zakochani zamieszkali razem. Dowodem na to, że Olivia i Harry są parą może być też to, że w pierwszy weekend stycznia pojawili się wspólnie na ślubie menadżera Stylesa, Jeffreya Azoffa. Na zdjęciach z tej uroczystości widać, że trzymali się za ręce.

Styles i Wilde nie tworzą szablonowego związku. 27-letni Harry jest młodszy od swojej ukochanej o dekadę. On nie ma dzieci, ona zaś wychowuje syna i córkę ze związku z Sudeikisem.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Olivia Wilde | Harry Styles

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje