Reklama

Reklama

"Ojciec chrzestny" wraca na ekrany kin

Z okazji przypadającej w tym roku 50. rocznicy premiery filmu "Ojciec chrzestny" wytwórnia Paramount Pictures planuje wprowadzić do kin arcydzieło Francisa Forda Coppoli w odrestaurowanej wersji. "Ojciec chrzestny" trafi na ekrany amerykańskich kin 24 lutego.

Marlon Brando w filmie "Ojciec chrzesnty"

Uznany za jeden z najlepszych amerykańskich filmów wszech czasów przez American Film Institute, mistrzowski obraz Francisa Forda Coppoli przedstawia Marlona Brando w nagrodzonej Oscarem roli patriarchy rodu Corleone. "Ojciec chrzestny" to szczery, brutalny i poruszający portret sycylijskiej rodziny, która desperacko stara się zachować swoje wpływy w pełnej korupcji, oszustw i zdrady powojennej Ameryce.

Reklama

Oparty na bestsellerowej powieści Mario Puzo,znakomity film z wielkimi kreacjami Marlona Brando, Ala Pacino, Jamesa Caana i Roberta Duvalla, otrzymał dziesięć nominacji do Oscara i zdobył trzy statuetki, w tym za najlepszy film 1972 roku.

Droga do sukcesu była jednak wyboista. Studio usiłowało ingerować w decyzje obsadowe i mocno ograniczać budżet produkcji. Pojawiły się protesty przeciwko portretowaniu w filmie środowiska przestępczego. Paramount Pictures nie chciało się zgodzić na obsadzenie w roli bossa mafii Marlona Brando. Coppola postawił jednak na swoim. To Brando zasugerował, że don Vito Coleone powinien mówić i poruszać się w charakterystyczny sposób.

"Powinien wyglądać jak buldog" - powiedział reżyserowi podczas zdjęć próbnych. Tak zostało. Filmowa opowieść o mafijnym klanie Corleone, w którym bezwzględną kontrolę po śmierci ojca ma przejąć młody Michael (Al Pacino), ostatecznie skradła serca krytyków i publiczności. "Wszystkim się zdaje, że zawsze odnosiłem sukcesy. Ale muszę powiedzieć, że kiedy kręciłem swoje najważniejsze filmy, czułem się kompletnie odrzucony. Po 'Ojcu chrzestnym' miałem pięć Oscarów, ale nikt nie chciał mi pozwolić nakręcić 'Czas apokalipsy'" - powiedział w jednym z wywiadów.

Powstanie czwarta część "Ojca chrzestnego"?

Ostatnio coraz częściej mówi się o ewentualnej realizacji kolejnego filmu serii.

"Na obecną chwilę nie ma żadnych planów stworzenia kolejnej części sagi 'Ojciec chrzestny'. W związku z tym jak potężna jest spuścizna tej serii, kontynuacja jest możliwa, jeśli pojawi się odpowiednia historia do opowiedzenia" - oświadczyło studio Paramount Pictures w oświadczeniu nadesłanym do redakcji gazety "The New York Times".

Powstania czwartej części "Ojca chrzestnego" nie wyklucza również Francis Ford Coppola.

"Może powstać część czwarta, piąta, czy szósta. Film nie jest moją własnością" - mówi legendarny reżyser, który dla fanów przygotował wyjątkową niespodziankę - specjalną wersję trzeciej części "Ojca chrzestnego" ze zmienionym początkiem i zakończeniem. Zatytułowany "The Godafther Coda: The Death of Michael Corleone" film trafił na kinowe ekrany 4 grudnia 2021.

Temat powstania filmu "Ojciec chrzestny IV" nie jest nowy. Coppola mówił już o tym przy okazji premiery trzeciej części filmu, czyli w 1990 roku. Słabe przyjęcie filmu przez widzów i krytyków sprawiło, że temat nie został kontynuowany. Niewykluczone, że tak już pozostanie, choć furtka do powstania filmu wciąż pozostaje uchylona.

W pierwotnym zamyśle Coppoli czwarta część "Ojca chrzestnego" miałaby przypominać konstrukcyjnie drugą część filmu, powszechnie uważaną za jeden z najlepszych sequeli w historii kina. Jej bohaterem miał być Vincent Corleone (Andy Garcia), nieślubny syn Sonny'ego. Jego historia pokazana zostałaby w czasach współczesnych naprzemiennie z retrospekcjami z jego młodości.

"Francis and the Godfather": Film o powstawaniu "Ojca chrzestnego"

Od kilku miesięcy trwają prace nad filmem, który opowie o powstawaniu ekranizacji "Ojca chrzestnego". W roli reżysera tego filmu, Francisa Forda Coppoli, wystąpi Oscar Isaac. Partnerować mu będzie Jake Gyllenhaal, który zagra szefa studia Paramount, Roberta Evansa.

W filmie "Francis and the Godfather" zobaczymy trudności, z jakimi zmagał się 31-letni wówczas Coppola w trakcie realizacji "Ojca chrzestnego". Przeciwko sobie miał m.in. Roberta Evansa, któremu nie podobało się obsadzenie w rolach głównych Marlona Brando i Ala Pacino. Pierwszy nie zagrał w żadnym hicie od lat, drugiego mało kto znał. "Z szaleństwa produkcji i pomimo wszelkim przeciwnościom losu, powstał klasyczny film" - ocenia krótko proces powstawania "Ojca chrzestnego" reżyser Barry Levinson.

Serial "The Offer" przybliży kulisy realizacji "Ojca chrzestnego"

Inną planowaną produkcją, która opowie o powstawaniu "Ojca chrzestnego", jest serial "The Offer". W roli Marlona Brando zobaczymy gwiazdora serialu "Chirurdzy" - Justina Chambersa.

Pilot i finał serialu wyreżyseruje Dexter Fletcher ("Rocketman"). Scenarzystką i showrunnerką serialu jest Nikki Toscano. W obsadzie serialu "The Offer" znaleźli się także: Miles Teller i Dan Fogler. Pierwszy wciela się w postać Ala Ruddy’ego, drugiemu przypadła w udziale rola reżysera "Ojca chrzestnego", Francisa Forda Coppoli. W serialu pojawią się także Matthew Goode, który zagra producenta Roberta Evansa, Giovanni Ribisi (Joe Colombo), Colin Hanks (Barry Lapidus) i Juno Temple (Bettye McCartt).

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ojciec chrzestny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje