Reklama

"Nowi mutanci": Horror oczekiwania na premierę

Po dwuletnim oczekiwaniu i kilkakrotnej zmianie daty premiery na ekrany kin trafia w końcu długo oczekiwana produkcja "Nowi mutanci". Spin off "X-Menów"zadebiutuje na polskich ekranach 26 sierpnia.

Maisie Williams w filmie "Nowi mutanci"

"X-Men: Mroczna Phoenix", ostatni film, którego bohaterami byli mutanci z uniwersum X-Men, nie spodobał się zarówno widzom, jak i krytykom. W efekcie został najmniej dochodową częścią serii. Kłopoty nie omijały też filmu "Nowi mutanci", który ma być tzw. spin-offem serii.

Reklama

Pierwotnie miał trafić na ekrany w 2018 roku, ale z powodu niezadowolenia producentów i konieczności dokręcenie nowych scen, data premiery została kilkakrotnie przesunięta.

Irytacji nie kryły gwiazdy produkcji. W marcu 2019 roku na pytanie o premierę filmu Maisie Williams ("Gra o tron") odpowiedziała krótko i treściwie: "Nikt, k****, nie wie, kiedy to wyjdzie".

Aktorka przyznała wtedy, że ona i pozostałe gwiazdy filmu o wszystkich zmianach dotyczących filmu dowiadują się z mediów. Wszyscy nie mają pojęcia kiedy i czy w ogóle "Nowi mutanci" pojawią się na ekranach kin.

Williams wspomina, że rozmawiała o tym z Charlie'em Heatonem. Znany z serialu "Stranger Things" aktor także nie miał żadnych informacji na temat produkcji. Z kolei Anya Taylor-Joy potrafiła jedynie rzucić ogólnikowe zapewnienie, że "[Film] kiedyś się ukaże".

Dodatkowych problemów przysporzyło przejęcie praw do serii przez studio Disneya. Ostatecznie w kinach mamy zobaczyć wersję "zbliżoną do oryginalnej" wizji reżysera Josha Boone'a.

Historia powstania filmu sięga jeszcze dalej, bo 2015 roku, kiedy został zapowiedziany po raz pierwszy. W jednej z głównych ról mieliśmy zobaczyć Rosario Dawson, która miała wcielić się w postać doktor Cecilii Reyes. Ostatecznie rolę tę zagra Alice Braga.

Oparty na motywach powieści graficznej "The New Mutants" film Boone'a, opowiada o pięciorgu obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami mutantach, którzy wbrew swojej woli przetrzymywani są w tajemnym ośrodku. Cała piątka zostaje zmuszona do połączenia sił w walce ze śmiertelnym zagrożeniem.

Na początku filmu pięcioro głównych bohaterów to wrażliwe i zagubione dzieciaki, natomiast pod koniec stają się Nowymi Mutantami. Przy czym historia tej przemiany opowiedziana jest w niezwykle frapujący sposób. "'Nowi mutanci' to w dużej mierze historia dorastania młodych ludzi i akceptowania przez nich zdarzeń z przeszłości w taki sposób, aby mogli iść dalej" - mówi producentka Karen Rosenfelt (saga "Zmierzch").

"Wszyscy mamy jakąś historię i przeszłość, poza ramy których musimy wyjść. W naszej opowieści chcieliśmy uchwycić właśnie tę narrację, która stanowi mocny emocjonalny kręgosłup" - dodaje producentka.

"Mimo wszystko jest to horror, choć w swoim charakterze bardziej powieściowy, czyli skupiony na postaciach, to jednak z wyraźnymi elementami horroru" - dodaje Boone.

W filmie "Nowi mutanci" zobaczymy Maisie Williams ("Gra o tron"), Anyę Taylor-Joy ("Split"), Charliego Heatona ("Stranger Things"), Henry'ego Zagę ("Szukając Alaski") oraz Blu Hunt ("The Originals"). Film reżyseruje Josh Boone, autor filmu "Gwiazd naszych wina" z 2014 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nowi mutanci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje