Reklama

Nadzieja polskiego kina?

Ogromną siłą najnowszego filmu Jacka Borcucha "Wszystko co kocham" są młodzi, nieopatrzeni aktorzy: Mateusz Kościukiewicz, Jakub Gierszał, Mateusz Banasiuk, Igor Obłoza i Olga Frycz. O tej piątce polskie kino jeszcze nie raz usłyszy.

"Wszystko, co kocham" to historia grupy przyjaciół, którzy wypełnioną muzyką młodość przeżywają na polskim wybrzeżu. Janek (Mateusz Kościukiewicz), wrażliwy osiemnastolatek, zakochany w Basi (Olga Frycz), jak współczesny Romeo, nie jest w stanie pogodzić się z tym, że ich miłość może być zakazana. Konflikt między rodzinami młodych sprawi, że rodzące się uczucie zostanie wystawione na próbę...

Reklama

Ogromną siłą najnowszego filmu Jacka Borcucha ("Kallafiorr", "Tulipany") są aktorzy - młodzi, piękni, zdolni: Mateusz Kościukiewicz, Jakub Gierszał, Mateusz Banasiuk oraz Igor Obłoza. Grupę przyjaciół zamyka bezpretensjonalna i odważna w scenach miłosnych - Olga Frycz. O tej piątce polskie kino jeszcze nie raz usłyszy.

"To film o najpiękniejszych chwilach w życiu; o pierwszej miłości, przyjaźni, buncie, muzyce. Niezależnie od czasów, w jakich przyszło nam dorastać, to rzeczy najważniejsze dla każdego z nas. To film o nas, o młodych" - uważa Olga Frycz (Basia).

"To jest film również mojego pokolenia, pewne sprawy są bowiem uniwersalne i poruszają nas bez względu na wiek" - dodaje Mateusz Kościukiewicz (Janek).

Grający Staszka Mateusz Banasiuk dodaje, że "Wszystko co koacham" jest filmem, który "jako widz [sam] chcę oglądać".

"W scenach koncertów w Koszalinie i szkole brali udział statyści, którzy naprawdę świetnie się bawili, to nie było zagrane. Energia, którą od nas dostali, sprawiła, że zapomnieli o tym, gdzie się znajdują. Bo jeżeli coś jest prawdziwe, to ludzie to kupują. W tym filmie jest sama prawda" - uważa Banasiuk.

"Wszystko co kocham" jako pierwsza polska produkcja zakwalifikował się do konkursu głównego na festiwalu w Sundance. To największa impreza poświęcona kinu niezależnemu na świecie. Jej twórcą jest Robert Redford, który od 1981 roku zajmuje się promocją kina realizowanego poza systemem hollywoodzkim - jak dotąd dzięki niemu udało się wypłynąć na szersze wody takim uznanym już twórcom, jak Quentin Tarantino, Robert Rodriguez, Jim Jarmusch i Todd Haynes.

Film, który zachwycił Roberta Redforda:

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wszystko co kocham | iGOR | Nie | aktorzy | kino | mateusz | film | Olga Frycz | frycz | Igor Obłoza | Mateusz Banasiuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje