Michelle Pfeiffer straciła szanse na role, bo chciała być dobrą matką
Oprac.: Tomasz Bielenia
Gwiazda "Człowieka z blizną" w najnowszym wywiadzie ujawniła, że przed laty jej kariera zawisła na włosku. Gdy Pfeiffer postanowiła więcej czasu spędzać z rodziną, dużo ostrożniej wybierała kolejne role. W pewnym momencie stawiane przez aktorkę warunki zniechęciły do niej producentów. "Zatrudnienie mnie okazało się zbyt problematyczne. W czasie, gdy przestałam pojawiać się na ekranie, zaczęły docierać do mnie pogłoski, że przechodzę na emeryturę" - wyjawiła.
Michelle PfeifferCharley GallayGetty Images
Michelle Pfeiffer promuje obecnie nowy serial "The First Lady", w którym zagrała żonę byłego prezydenta USA, Betty Ford. Przy tej okazji w wywiadzie udzielonym "The Hollywood Reporter" gwiazda podsumowała swoją wieloletnią karierą w Fabryce Snów. Laureatka Złotego Globu wróciła wspomnieniami do czasów, kiedy jej zawodowa przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Pfeiffer postanowiła wówczas więcej czasu poświęcić życiu rodzinnemu i wychowywaniu dwójki dzieci, dlatego zaczęła uważniej wybierać kolejne role i stawiania producentom więcej warunków. To okazało się źródłem poważnych problemów, bo filmowcy po prostu przestali ją zatrudniać.
"Miałam wtedy sporo wymagań. Mówiłam, że mogę kręcić filmy tylko latem, tylko w konkretnych miejscach. Wszystko po to, aby być bliżej domu. Zatrudnienie mnie okazało się zbyt problematyczne" - wyznała aktorka. Sprawy nie ułatwiał fakt, że Pfeiffer wraz z mężem, wielokrotnie nagradzanym scenarzystą Davidem E. Kelley’em, postanowili przenieść się wtedy z Los Angeles do znacznie spokojniejszego miasta Woodside w północnej części Kalifornii. Brak propozycji sprawił, że aktorka miała kilkuletnią przerwę od grania w Hollywood. To z kolei zrodziło plotki, otwiera się w nowym oknie o tym, że Pfeiffer zakończyła karierę. "W czasie, gdy przestałam pojawiać się na ekranie, zaczęły docierać do mnie pogłoski, że przechodzę na emeryturę. A ja po prostu mniej pracowałam, bo chciałam zająć się wychowywaniem dzieci" - przyznała gwiazda.
I dodała, że mimo wysiłków wkładanych w chronienie prywatności pociech, jej sława miała na nie negatywny wpływ. "Nie mogłam znieść widoku publikowanych w prasie zdjęć, na których odbieram dzieciaki ze szkoły. Fotoreporterzy jeździli za mną aż do mojego domu, próbując zrobić więcej zdjęć. To było dla nas przerażające, widziałam w oczach moich dzieci strach. Na tym etapie nie potrafiły pojąć, jak sławna jest ich mama. Pamiętam jak córka, która była wtedy w drugiej lub trzeciej klasie, pewnego dnia wróciła ze szkoły i powiedziała, że nauczyła się rozpoznawać, kiedy ktoś próbuje się z nią zaprzyjaźnić ze względu na mnie" - przyznała aktorka.
"Jeśli są ode mnie starsi i rozmawiają ze mną zbyt długo, to znak, że nie robią tego, bo mnie lubią. Robią to, bo moja mama to Michelle Pfeiffer. Pomyślałam wtedy, że to okropne" - wyznała aktorka.
Pomimo wieku - Michelle Pfeiffer ma 63 lata - hollywoodzka gwiazda wciąż wspaniale wygląda. Tak prezentowała się na premierze filmu "Morderstwo w Orient Expressie" w 2017 roku. "Czujesz się piękna, to będziesz wyglądała pięknie. Z czasem odkrywamy, że nasze naturalne piękno jest wystarczające. Atrakcyjność ma najwięcej wspólnego ze sposobem, w jaki myślisz o sobie" - powiedziała w 2020 roku w wywiadzie dla magazynu "Elle".John Phillips Getty Images
W 2002 roku Michelle Pfeiffer zniknęła z ekranów na pięć lat. "Chciałam być dla rodziny. A przez długi czas było na odwrót. Czułam, że to oni, moje dzieci i mąż, są dla mnie. Mogłam liczyć na ich wsparcie, ale nie byłam w stanie zagwarantować im tego samego. To źle świadczyło o mnie jako żonie i matce" - powiedziała po powrocie do aktorstwa.Charley GallayGetty Images
W latach 90. XX wieku Michelle Pfeiffer na ekranie rozpalała zmysły. Widzów i krytyków zachwyciła rolą Madame de Tourvel w ekranizacji "Niebezpiecznych związków", które na ekran przeniósł Stephen Frears. Kreacja przyniosła jej nominację do Oscara w 1989 roku. Rok później znów była nominowana do nagrody Akademii. Tym razem za pierwszoplanową kreację w obyczajowym dramacie "Wspaniali bracia Baker".
Na zdjęciu: Michelle Pfeiffer i John Malkovich w filmie "Niebezpieczne związki" (1988)getty imagesGetty Images
Michelle Pfeiffer to aktorka trzykrotnie nominowana do Oscara, znana z ról w takich filmach, jak: "Człowiek z blizną", "Niebezpieczne związki", "Wiek niewinności" czy "Powrót Batmana". Gdy jakiś czas temu magazyn "Esquire" opublikował listę najseksowniejszych gwiazd kina w historii, Pfeiffer zajęła w nim wysokie trzecie miejsce, tylko za Johnnym Deppem i Marilyn Monroe.American Broadcasting Companies Getty Images
Na początku grała w podrzędnych serialach. Na dużym ekranie zadebiutowała w 1980 roku w filmach "Rycerze hollywoodzkich nocy" oraz "Znów zakochani". Krytyków przekonała do siebie po występie u boku Ala Pacino w filmie Briana De Palmy "Człowiek z blizną" (1983). Następnie wystąpiła w filmach "Zaklęta w sokoła", "Ucieczka w noc" i "Czarownice z Eastwick".American Broadcasting Companies Getty Images
Po powrocie stworzyła znakomite kreacje w filmach "Co kryje prawda" i "Biały oleander". W 2012 roku aktorka zagrała w świetnie przyjętym przez krytykę obrazie Tima Burtona "Mroczne cierpnie". Następnie można było ją zobaczyć w: "Morderstwie w Orient Expressie", "Mother!", "Arcyoszuście". W 2020 roku wystąpiła w komediodramacie "Francuskie wyjście" (na zdjęciu).UIPmateriały prasowe
W 1993 roku znowu udowodniła, że świetnie czuje się w rolach kostiumowych, grając w "Wieku niewinności" Martina Scorsese. Potem podbiła młodszą widownię rolą niekonwencjonalnej nauczycielki w filmie "Młodzi gniewni", znanym z wielkiego przeboju Coolio "Gangsta's Paradise".Collection ChristophelEast News
We wtorek, 18 maja, o godz. 21:00 Polsat Seriale przypomni film Mike'a Nicholsa z 1994 roku <b>"Wilk"</b>, w którym świetne kreacje stworzyli Michelle Pfeiffer, Jack Nicholson i James Spader.
Pewnej zimowej nocy Will Randall (Jack Nicholson) potrąca wilka. Kiedy chce sprawdzić, co stało się ze zwierzęciem, zostaje ugryziony. To zmienia życie bohatera. Will odzyskuje młodzieńczy wigor, wyostrzają mu się zmysły: słuchu, węchu, wzroku. Odkrywa u siebie niespożyte siły, spotyka się z pięknymi kobietami, wśród których jest Laura (Michelle Pfeiffer), córka potentata finansowego. Kiedy jednak na ciele Willa pojawia się zwierzęce owłosienie - entuzjazm i zadowolenie przeradzają się w strach. Randall odkrywa, że powoli przemienia się w wilkołaka.Everett CollectionEast News
Michelle Pfeiffer od dziecka kochała teatr i pływanie. Pracowała jako kasjerka w supermarkecie, a jej życie odmieniło się w 1978 roku, kiedy zdobyła tytuł miss hrabstwa Orange. Po tym sukcesie rozpoczęła pracę modelki oraz studia aktorskie. Marzyła o Hollywood.Collection ChristophelEast News
Po kolejnych udanych kreacjach: w komedii "Poślubiona mafii", szpiegowskim "Wydziale Rosja" oraz romansie "Frankie i Johnny", na planie którego spotkała się z Alem Pacino, przyszedł najlepszy w karierze aktorki 1992 rok. Zagrała wówczas Selenę Kyle/Kobietę-Kot w "Powrocie Batmana" (1992) Tima Burtona. Co ciekawe, rolę otrzymała po tym, jak z występu w skórzanym kostiumie zrezygnowała Anette Bening. W plebiscycie magazynu "Empire" na najseksowniejsze filmowe postaci wszech czasów jej "kotka" uplasowała się na trzecim miejscu.Mary Evans Picture LibraryEast News