
Akcja filmu "Gierek" obejmie lata od 1970 do 1982, czyli okres, kiedy Edward Gierek był pierwszym sekretarzem KC PZPR. Potem został odsunięty od władzy.
Michał Koterski, który specjalnie dla roli przytył aż 17 kilogramów, nazwał film "jedną z najpiękniejszych a zarazem najtrudniejszych przygód filmowych w moim życiu".
Dziękuje Bogu i sobie ze udało mi się 6 lat temu zawalczyć o siebie i uwierzyć ze moje życie może wygadać inaczej i mogą się jeszcze spełnić moje najskrytsze marzenia
Obok Michała Koterskiego i Małgorzaty Kożuchowskiej, w filmie zobaczymy też Rafała Zawieruchę, Cezarego Żaka (Leonid Breżniew), Jana Frycza (prymas Wyszyński), Ewę Ziętek, Kubę Józefowicza, Nicole Bogdanowicz, Phillipe'a Tłokińskiego, Klaudię Halejcio oraz Natalię Lesz.
Za reżyserię filmu odpowiedzialni są bracia Michał i Wojciech Węgrzynowie ("Proceder"). Scenariusz napisali Rafał Woś, Michał Kalicki i Krzysztof Tyszowiecki, którzy współpracowali już z braćmi Węgrzyn przy poprzednim projekcie .
Syn Edwarda Gierka, Adam Gierek skomentował nową produkcję na spotkaniu w Dąbrowie Górniczej, które odbyło się w rocznicę śmierci Edwarda Gierka. Obecni byli także producenci Global Studio, Janusz Iwanowski i Jolanta Owczarczyk, jak również aktorzy występujący w filmie Michał Koterski i Rafał Zawierucha.
Pan Koterski w sposób idealny, stuprocentowy oddaje emocje mojego ojca. Ojciec był człowiekiem emocjonalnym, i myślę, że te emocje zostały w 100 procentach idealnie oddane
Michał Koterski: Kariera
42-letni Michał Koterski jest synem reżysera Marka Koterskiego i Iwony Ciesielskiej. Jest także bratem stryjecznym Macieja Koterskiego, grającego postać Piotrusia Wolańskiego w filmach "Kogel-mogel" i "Galimatias, czyli kogel-mogel II". Ukończył XXI LO w Łodzi. Studiował scenopisarstwo w Warszawskiej Szkole Filmowej. Zasłynął dzięki rolom w filmach swojego ojca, gdzie grał Sylwka, syna Adama Miauczyńskiego ("Ajlawju", "Dzień świra", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami").
Mój ojciec nigdy się w moje wybory nie wtrącał, ale ja wiedząc, że jest to człowiek, który zna się znakomicie na swoim zawodzie, podchodzi do kina z ogromną pasją i jest jednym z nielicznych "autorów" w polskim kinie, zawsze liczyłem się z jego zdaniem. Mimo że nie zawsze się zgadzamy... Często scenariusze, które podsyłam ojcu, mnie niezwykle ekscytują, a on mówi mi szczerze, że to "nie jest jego bajka", że tego nie rozumie. To sprawia, że bardzo chcę z nim konfrontować swoje decyzje, bo wiem, że zawsze odpowie mi szczerze. Tylko wybitny twórca potrafi przyznać, że się na czymś nie zna i że nie jest wszechwiedzący. Dlatego każdy scenariusz ojcu wysyłam, słucham jego wskazówek. Stety czy niestety, potem i tak przychodzisz na deski teatru lub przed kamerę, i zostajesz tylko ty, ekipa i Pan Bóg - musisz sobie radzić sam, nikt za ciebie tej roboty nie wykona.
Wiadomo, "Dzień świra" to kultowy film, Sylwuś to kultowy bohater, a ja odegrałem kultowe sceny, które do dziś przetrwały próbę czasu, i uznaję sobie to za powód do dumy, że nawet młodzi ludzie, którzy nie mają już pojęcia, czym jest "Miś", "Rozmowy kontrolowane" czy "Seksmisja", znają i pamiętają tę postać. Wielu ludzi ma do tego filmu sentyment. Gdy jednak twórcy proponują mi nawiązywanie do "Dnia świra", unikam tego jak ognia. Pamiętam słowa ojca, który mówił, by nie dotykać tego, co kiedyś zostało zrobione perfekcyjnie - a z takim filmem jak "Dzień świra" trudno konkurować
Michał Koterski zagrał także w kilkunastu innych filmach, były to m.in. takie obrazy jak: "Superprodukcja" (2002) Juliusza Machulskiego, "Rezerwat" (2007) Łukasza Palkowskiego, "Śniadanie do łóżka" (2010) Krzysztofa Langa czy "Baby są jakieś inne" (2011) Marka Koterskiego (tym razem w filmie swojego ojca wcielił się w postać kasjera).
Ostatnio zagrał m.in. w komedii gangsterskiej "Krime Story. Love story", komedii "Swingersi" i wspomnianym wyżej filmie "Gierek". W drugiej połowie 2022 roku zobaczyć będzie można go także w produkcji Polsatu "Miłość na cztery łapy". Jako aktor dubbingowy swojego głosu użyczył m.in. w "Jeżu Jerzym" (jako Zenek).

Michał Koterski: Nawrócenie i walka z uzależnieniem
29 grudnia 2020 roku, w dniu swoich 41. urodzin, Michał Koterski pochwalił się, że od roku nie pali papierosów, co uważał za najlepszy prezent, jaki mógł sobie sprawić. Aktor jest przekonany, że sprzyjała mu siła wyższa. Dokładnie rok wcześniej w Medjugorie modlił się do Maryi o pomoc w rzuceniu palenia.
Dzisiaj są moje urodziny. A największy prezent, jaki sobie zrobiłem, to to, że dokładnie rok temu w Medjugorie poprosiłem Matkę Boską o pomoc w rzuceniu palenia i dzisiaj właśnie mija rok bez fajek, które, jak wiadomo, są do dupy
Nie mogę być w tym roku w Medjugorie i podziękować jej (Matce Boskiej - przyp. red.) na miejscu, ale robię to tutaj, bo nie mam nic bardziej wartościowego niż życie. Dziękuję i czuję ogromną wdzięczność, że jestem
Kilka dni wcześniej aktor przyznał, że 4 grudnia minęło sześć lat, od kiedy odstawił alkohol i inne używki. I stwierdził, że to było najlepsze sześć lat w jego życiu - zarówno pod względem duchowym, prywatnym, jak i zawodowym. W wyrwaniu się ze szponów nałogów pomogła mu religia. Na przemianę Koterskiego wpływ ma też to, że znalazł miłość - jest w związku z Marcelą Leszczak, finalistką 3. edycji "Top Model", z którą ma syna Fryderyka. Choć para zaliczyła kilka rozstań i powrotów, wiele wskazuje że zakochani w końcu odnaleźli szczęście.













