Reklama

Miała grać Scarlett Johansson, ale były protesty

Zapowiedziany w 2018 roku film "Rub and Tug", w którym Scarlett Johansson miała wcielić się w rolę transpłciowego mężczyzny, nie został zrealizowany. Porzucono ten pomysł z powodu protestów członków społeczności LGBTQ, którzy argumentowali, że tej roli nie powinna grać heteroseksualna aktorka. Teraz pomysł wróci w postaci serialu, w którym w rolę transpłciowego mężczyzny wcieli się transpłciowy aktor.

Scarlett Johansson na premierze filmu "Historia małżeńska" na festiwalu w Wenecji (2019)

Serialową wersję "Rub and Tug" napisze transpłciowa scenarzystka Our Lady J., która była nominowana do nagrody Emmy za scenariusze takich seriali, jak "Transrodzic" oraz "Pose".

Nie wiadomo, czy z projektem będzie związany Rupert Sanders, który miał wyreżyserować film ze Scarlett Johansson. Oboje wcześniej pracowali przy aktorskiej wersji głośnego anime "Ghost in the Shell". Ten film też wywołał protesty, bo niektórym widzom nie podobało się, że do roli postaci pochodzenia azjatyckiego została zatrudniona biała Johansson.

"Rub and Tug" opowie historię Dante "Teksa" Gilla, transpłciowego gangstera, który stał się jedną z głównych postaci półświatka Pittsburgha w latach 70. ubiegłego wieku.

Reklama

Tex był właścicielem sieci salonów masażu, działał też na rynku sterydów anabolicznych, które pomogły w odniesieniu sukcesów sportowych zawodnikom miejscowej drużyny futbolu amerykańskiego Pittsburgh Steelers. Jednocześnie przebrany za kobietę szukał pomocy wśród społeczności gejowskiej, mając na celu powiększenie swojego imperium. Główną osią fabuły "Rub and Tug" będzie miłość Gilla do jego dziewczyny Cynthii.

Konsultantami serialu będą m.in. wdowa po głównym bohaterze Cindy Bruno Gill oraz dziennikarz Brendan Koerner, autor publikacji dotyczących tzw. Pittsburskich Wojen Salonów Masażu.

"Historii życia Teksa nie można porównać do żadnej innej. Bogactwo tego wciąż nieodkrytego momentu przeszłości poruszyło moją wyobraźnię. Jestem podekscytowana możliwością napisana gangsterskiego dramatu opartego na tak fascynującej i złożonej historii pełnej queerowych postaci" - mówi scenarzystka Our Lady J.

Gill rozpoczął swoją karierę przestępczą jako alfons. Znany był z zamiłowania do imprez, alkoholu oraz irlandzkiej poezji. Według ówczesnych raportów, kiedy w 1978 roku władze urządziły nalot na jeden z jego salonów, Gill rzucił w tajniaka urodzinowym tortem.

Miejscowa prasa przyznała mu tytuły "Wątpliwego Mężczyzny Roku" oraz "Wątpliwej Kobiety Roku". Tłumaczono to tym, że Gill "uosabia smykałkę do biznesu, seksualną dezorientację i zamiłowanie do mody jak nikt od czasów Michaela Jacksona".


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Scarlett Johannson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje