Reklama

Miała 19 lat i zagrała rolę życia. Mogła być wielką gwiazdą. Dlaczego rzuciła karierę?

Do historii nie tylko polskiego kina przeszła jej rola w filmie "Popiół i diament". To był debiut marzeń, a ona miała zaledwie 19 lat! Potem wystąpiła w takich produkcjach, jak "Faraon", "Zaduszki" czy "Zbrodniarz i panna". Mogła zostać wielką gwiazdą, a jednak niespodziewanie rzuciła karierę. Gdyby żyła, Ewa Krzyżewska 7 lutego 2024 roku obchodziłaby 85. urodziny.

Do historii nie tylko polskiego kina przeszła jej rola w filmie "Popiół i diament". To był debiut marzeń, a ona miała zaledwie 19 lat! Potem wystąpiła w takich produkcjach, jak "Faraon", "Zaduszki" czy "Zbrodniarz i panna". Mogła zostać wielką gwiazdą, a jednak niespodziewanie rzuciła karierę. Gdyby żyła, Ewa Krzyżewska 7 lutego 2024 roku obchodziłaby 85. urodziny.
Ewa Krzyżewska w filmie "Zbrodniarz i panna" (1963) /PolFilm1 /East News

Urodą i talentem zachwycała reżyserów, krytyków i widzów, którzy porównywali ją do Sophii Loren czy Audrey Hepburn. Będąc u szczytu sławy, Ewa Krzyżewska poszła jednak za głosem serca, zrezygnowała z aktorstwa i rzuciła świetnie zapowiadającą się karierę.

"Była nie tylko piękna, ale miała w sobie jeszcze coś nieodgadnionego" - mówił o niej pisarz, autor scenariuszy i reżyser Tadeusz Konwicki.

Urodziła się 7 lutego 1939 roku w Warszawie. Jej rodzicami byli poeta i radiowiec Juliusz Walerian Krzyżewski i Maria Stanisława z Piotrowskich. Jej ojcem chrzestnym został zaprzyjaźniony z Juliuszem, poeta i pisarz Jeremi Przybora. Rodzina przyjaźniła się z Anną i Jarosławem Iwaszkiewiczami i często gościła u nich w Stawisku. W takim środowisku Ewa Krzyżewska wzrastała.

Reklama

Ewa Krzyżewska: To był debiut marzeń

Jej kinowy debiut to było jak "wejście smoka". Ewa Krzyżewska, będąc studentką drugiego roku szkoły teatralnej, zagrała w filmie Andrzeja Wajdy "Popiół i diament". To był debiut, o jakim można tylko pomarzyć. Jak to się stało, że trafiła na plan filmu Wajdy?

Reżyser szukał młodej dziewczyny do roli Krysi Rozbickiej z powieści Jerzego Andrzejewskiego "Popiół i diament". Był rok 1958, a Krzyżewska miała 19 lat. Studentkę krakowskiej PWST wypatrzył Janusz Morgenstern, drugi reżyser filmu.

To był wielki sukces. Rola Krystyny, barmanki w restauracji w hotelu "Monopol", spodobała się za granicą. Francuska Akademia Filmowa nagrodziła aktorkę Kryształową Gwiazdą

Ona jednak nie zachłysnęła się pochwałami, które na jej temat wygłaszali słynni reżyserzy René Clair, Ingmar Bergman czy producent Carlo Ponti. Porównywano ją do Sophii Loren i Avy Gardner - nie robiło to na niej aż takiego wrażenia.

Zagrała w 22 filmach. Występowała z najwybitniejszymi polskimi aktorami tamtych czasów. W kolejnych latach Ewa Krzyżewska wystąpiła w takich filmach, jak "Zbrodniarz i panna" (u boku Zbyszka Cybulskiego), "Zuzanna i chłopcy" (u boku Adama Hanuszkiewicza), "Faraon" (u boku Jerzego Zelnika), "Jak daleko stąd, jak blisko" (u boku Andrzeja ŁapickiegoGustawa Holoubka).

W 1973 roku po raz ostatni stanęła przed kamerą. Zagrała w ekranizacji powieści Michała Choromańskiego "Zazdrość i medycyna" - filmie Janusza Majewskiego "Zazdrość i medycyna". Na planie ponownie spotkała się z Andrzejem Łapickim. Niewierna Rebeka Widmar - kobieta fatalna, zmysłowa i niebezpieczna - to była kolejna jej wielka rola. Niestety ostatnia.

Nagły koniec kariery

Nie szukała romansów na planie. Miłość znalazła u boku prawnika i dyplomaty Bolesława Kwiatkowskiego, którego poznała w 1970 roku. To właśnie dla niego rzuciła karierę.

W 1973 roku Ewa Krzyżewska nieoczekiwanie zakończyła karierę. Zostawiła wszystko i wyjechała z mężem do Nowego Jorku. Pracowała m.in. w bibliotece działającej przy ONZ, była także agentką nieruchomości i projektantką mody. Z małżonkiem jeździła po świecie, mieszkali m.in. w Jordanii, Malezji, Libii, Tanzanii.

27 lipca 2003 roku w Hiszpanii para miała wypadek samochodowy. Bolesław Kwiatkowski, mąż 64-letniej aktorki, zginął na miejscu, ją odłączono od aparatury 2 dni później. Do Polski tragiczna wiadomość dotarła dopiero 12 sierpnia 2003 roku. Początkowo Ewa Krzyżewska została pochowana na hiszpańskim cmentarzu w Almuñécar, ale kilka lat później została ekshumowana i przewieziona do Polski, gdzie spoczęła w rodzinnym grobowcu na Powązkach w Warszawie.

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Krzyżewska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy