"May December": Natalie Portman i Julianne Moore w filmie Todda Haynesa

Oprac.: Tomasz Bielenia

Julianne Moore i Natalie Portman
Julianne Moore i Natalie PortmanKevin Mazur/WireImageGetty Images

"May December": Natalie Portman wcieli się w Julianne Moore

W swoim najnowszym filmie "The Glorias" (2020) Julianne Moore zagrała ikonę feminizmu - Glorię Steinem. Obraz powstał w oparciu o biografię amerykańskiej feministki "Moje życie w drodze". Gloria od lat walczy o prawa kobiet. Jako dziennikarka często w swoich artykułach poruszała temat dyskryminacji kobiet. W latach 70. XX wieku była współorganizatorką marszu równości, który odbył się w Nowym Jorku.

Na zdjęciu: Julianne Moore i Janelle Monáe w filmie "The Glorias"
W swoim najnowszym filmie "The Glorias" (2020) Julianne Moore zagrała ikonę feminizmu - Glorię Steinem. Obraz powstał w oparciu o biografię amerykańskiej feministki "Moje życie w drodze". Gloria od lat walczy o prawa kobiet. Jako dziennikarka często w swoich artykułach poruszała temat dyskryminacji kobiet. W latach 70. XX wieku była współorganizatorką marszu równości, który odbył się w Nowym Jorku. Na zdjęciu: Julianne Moore i Janelle Monáe w filmie "The Glorias"materiały prasowe
W 2018 roku Julianne Moore zagrała w filmie Sebastiána Lelio "Gloria Bell". To  brawurowy i szczery portret współczesnej kobiety. Gloria chce żyć pełnią życia, jej dorosłe dzieci nie mają dla niej czasu, a były mąż znajduje młodszą partnerkę. Kiedy w jednym z klubów nocnych Gloria poznaje Arnolda, nowy romans rozbudza w niej nadzieje na przyszłość.

Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Gloria Bell"
W 2018 roku Julianne Moore zagrała w filmie Sebastiána Lelio "Gloria Bell". To brawurowy i szczery portret współczesnej kobiety. Gloria chce żyć pełnią życia, jej dorosłe dzieci nie mają dla niej czasu, a były mąż znajduje młodszą partnerkę. Kiedy w jednym z klubów nocnych Gloria poznaje Arnolda, nowy romans rozbudza w niej nadzieje na przyszłość. Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Gloria Bell"materiały prasowe
W 2014 i 2015 roku aktorka zagrała w dwóch częściach filmu "Igrzyska śmierci: Kosogłos". Julianne Moore wcieliła się w prezydent Dystryktu 13- Alme Coin. Wyrazista rola bezwzględnej liderki rebelii przeciwko Kapitolowi zapewniła jej przychylne oceny krytyków i sympatię fanów jednej z najpopularniejszej serii ostatnich lat.

Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Igrzyska śmierci: Kosogłos"
W 2014 i 2015 roku aktorka zagrała w dwóch częściach filmu "Igrzyska śmierci: Kosogłos". Julianne Moore wcieliła się w prezydent Dystryktu 13- Alme Coin. Wyrazista rola bezwzględnej liderki rebelii przeciwko Kapitolowi zapewniła jej przychylne oceny krytyków i sympatię fanów jednej z najpopularniejszej serii ostatnich lat. Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Igrzyska śmierci: Kosogłos"materiały prasowe
Julianne Moore można podziwiać na ekranach już od ponad 35 lat. Ma na swym koncie prawie 100 ról filmowych. Jakie role doprowadziły ją do miejsca, w którym jest dzisiaj?
Urodziła się 3 grudnia 1960 roku jako Julie Anne Smith. W pierwszych latach swojego życia często przeprowadzała się z powodu wojskowej kariery swojego ojca. W 1983 roku ukończyła studia na wydziale aktorskim Uniwersytetu w Bostonie. Wtedy też zmieniła imię – okazało się, że jest już nazywająca się identycznie aktorka. Jako Julianne Moore przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie zaczęła występować w lokalnych teatrach.
Julianne Moore można podziwiać na ekranach już od ponad 35 lat. Ma na swym koncie prawie 100 ról filmowych. Jakie role doprowadziły ją do miejsca, w którym jest dzisiaj? Urodziła się 3 grudnia 1960 roku jako Julie Anne Smith. W pierwszych latach swojego życia często przeprowadzała się z powodu wojskowej kariery swojego ojca. W 1983 roku ukończyła studia na wydziale aktorskim Uniwersytetu w Bostonie. Wtedy też zmieniła imię – okazało się, że jest już nazywająca się identycznie aktorka. Jako Julianne Moore przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie zaczęła występować w lokalnych teatrach. Ian GavanGetty Images
W 2014 roku aktorka wcieliła się w rolę uznanej profesor, która zaczyna zdradzać symptomy choroby Alzheimera, w filmie "Motyl – Still Alice". Rola walczącej z chorobą kobiety okazała się jedną z najlepszych w jej karierze. W sezonie nagród nie miała sobie równych. Zwieńczeniem szeregu wyróżnień był długo wyczekiwany Oscar. "Podobno zwycięzcy Oscara żyją o pięć lat dłużej. Jeśli to prawda, to chciałam z całego serca podziękować Akademii, bo mój mąż jest ode mnie o kilka lat młodszy" – żartowała podczas ceremonii.

Na zdjęciu: Julianne Moore
W 2014 roku aktorka wcieliła się w rolę uznanej profesor, która zaczyna zdradzać symptomy choroby Alzheimera, w filmie "Motyl – Still Alice". Rola walczącej z chorobą kobiety okazała się jedną z najlepszych w jej karierze. W sezonie nagród nie miała sobie równych. Zwieńczeniem szeregu wyróżnień był długo wyczekiwany Oscar. "Podobno zwycięzcy Oscara żyją o pięć lat dłużej. Jeśli to prawda, to chciałam z całego serca podziękować Akademii, bo mój mąż jest ode mnie o kilka lat młodszy" – żartowała podczas ceremonii. Na zdjęciu: Julianne MooreChristopher PolkGetty Images
Po zakończeniu swej przygody z telewizją Moore wróciła do teatru. Pojawiała się także w małych rolach w filmach kinowych, między innymi komedii romantycznej "Benny i Joon" oraz thrillerze "Ścigany". Przełomem w jej karierze była rola w "Na skróty" Roberta Altmana. Moore czuła się onieśmielona – otaczali ją głównie uznani aktorzy, a ona była szerzej nieznana. Jednak to jej scena monologu, w którym wystąpiła naga od pasa w dół, była najczęściej dyskutowana po premierze filmu.

Na zdjęciu: Amanda Seyfried i Julianne Moore w filmie "Chloe"
Po zakończeniu swej przygody z telewizją Moore wróciła do teatru. Pojawiała się także w małych rolach w filmach kinowych, między innymi komedii romantycznej "Benny i Joon" oraz thrillerze "Ścigany". Przełomem w jej karierze była rola w "Na skróty" Roberta Altmana. Moore czuła się onieśmielona – otaczali ją głównie uznani aktorzy, a ona była szerzej nieznana. Jednak to jej scena monologu, w którym wystąpiła naga od pasa w dół, była najczęściej dyskutowana po premierze filmu. Na zdjęciu: Amanda Seyfried i Julianne Moore w filmie "Chloe"Collection ChristophelEast News
W 1998 roku Moore zagrała jedną z pobocznych ról w kultowym "Big Lebowskim" braci Coen. Jednak w tym samym roku zagrała także w jednym z najgorszych filmów swojej kariery – nieudanym i niepotrzebnym remake’u "Psychozy" w reżyserii Gusa van Santa. Moore wróciła do formy w następnym roku w melodramacie "Koniec romansu", za który otrzymała swoją drugą nominację do Oscara.

Na zdjęciu: Jeff Bridges i Julianne Moore w filmie "Big Lebowski"
W 1998 roku Moore zagrała jedną z pobocznych ról w kultowym "Big Lebowskim" braci Coen. Jednak w tym samym roku zagrała także w jednym z najgorszych filmów swojej kariery – nieudanym i niepotrzebnym remake’u "Psychozy" w reżyserii Gusa van Santa. Moore wróciła do formy w następnym roku w melodramacie "Koniec romansu", za który otrzymała swoją drugą nominację do Oscara. Na zdjęciu: Jeff Bridges i Julianne Moore w filmie "Big Lebowski"Collection ChristophelEast News
Zachwyceni krytycy i widzowie nie kryli zdumienia. W 2009 roku aktorka stworzyła niezapomnianą rolę w jednym z najlepszych filmów sezonu. "Samotny mężczyzna" to skromna opowieść o uniwersyteckim profesorze (w tej roli Colin Firth), który znajduje się w rozpaczy po utracie swojego ukochanego. Julianne Moore wciela się w rolę przyjaciółki profesora, która pomaga mu przejść przez trudne chwile w życiu. Kreacja w tym filmie przyniosła artystce nominację do Złotego Globu w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa. 

Na zdjęciu: Colin Firth i Julianne Moore w filmie "Samotny mężczyzna"
Zachwyceni krytycy i widzowie nie kryli zdumienia. W 2009 roku aktorka stworzyła niezapomnianą rolę w jednym z najlepszych filmów sezonu. "Samotny mężczyzna" to skromna opowieść o uniwersyteckim profesorze (w tej roli Colin Firth), który znajduje się w rozpaczy po utracie swojego ukochanego. Julianne Moore wciela się w rolę przyjaciółki profesora, która pomaga mu przejść przez trudne chwile w życiu. Kreacja w tym filmie przyniosła artystce nominację do Złotego Globu w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa. Na zdjęciu: Colin Firth i Julianne Moore w filmie "Samotny mężczyzna"Collection ChristophelEast News
W 1995 roku Moore zagrała swoją pierwszą główną rolę w "Schronieniu" Todda Haynesa. Wcieliła się w nieszczęśliwą panią domu, która z powodu rzadkiej choroby traci wszelką odporność na zarazki. Z tego powodu musi żyć w sterylnym środowisku. Moore specjalnie schudła do roli, co później spowodowało problemy z jej zdrowiem. Przysięgła wtedy, że nigdy więcej nie będzie eksperymentować ze swoim zdrowiem dla jakiegokolwiek występu.

Na zdjęciu: Annette Bening i Julianne Moore w filmie "Wszystko w porządku"
W 1995 roku Moore zagrała swoją pierwszą główną rolę w "Schronieniu" Todda Haynesa. Wcieliła się w nieszczęśliwą panią domu, która z powodu rzadkiej choroby traci wszelką odporność na zarazki. Z tego powodu musi żyć w sterylnym środowisku. Moore specjalnie schudła do roli, co później spowodowało problemy z jej zdrowiem. Przysięgła wtedy, że nigdy więcej nie będzie eksperymentować ze swoim zdrowiem dla jakiegokolwiek występu. Na zdjęciu: Annette Bening i Julianne Moore w filmie "Wszystko w porządku"Collection ChristophelEast News
Jedną z najbardziej uznanych ról Moore okazała się kreacja Sary Palin, republikańskiej kandydatki na urząd wiceprezydenta, w biograficznej "Zamianie w grze" z 2012 roku. Aktorka przyznała, że nie chciała naśmiewać się z byłej gubernator Alaski. Zamierzała oddać jej charyzmę i patriotyzm, ale także pokazać, że mimo najszczerszych chęci nie była ona przygotowana do pełnienia urzędu. Moore otrzymała za jej rolę Emmy, Złoty Glob i nagrodę Gildii Aktorów Filmowych.

Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Zmiana w grze"
Jedną z najbardziej uznanych ról Moore okazała się kreacja Sary Palin, republikańskiej kandydatki na urząd wiceprezydenta, w biograficznej "Zamianie w grze" z 2012 roku. Aktorka przyznała, że nie chciała naśmiewać się z byłej gubernator Alaski. Zamierzała oddać jej charyzmę i patriotyzm, ale także pokazać, że mimo najszczerszych chęci nie była ona przygotowana do pełnienia urzędu. Moore otrzymała za jej rolę Emmy, Złoty Glob i nagrodę Gildii Aktorów Filmowych. Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Zmiana w grze"Ferrari PressEast News
W 2002 roku Moore zagrała w "Godzinach" Stephena Daldry’ego i "Daleko od nieba" Haynesa. W 2003 roku stała się jedną z niewielu osób, które podczas tego samego sezonu otrzymały nominacje do Oscara za rolę pierwszoplanową i drugoplanową. I tam razem aktorka nie otrzymała złotej statuetki.

Na zdjęciu: Dennis Quaid i Julianne Moore w filmie "Daleko od nieba"
W 2002 roku Moore zagrała w "Godzinach" Stephena Daldry’ego i "Daleko od nieba" Haynesa. W 2003 roku stała się jedną z niewielu osób, które podczas tego samego sezonu otrzymały nominacje do Oscara za rolę pierwszoplanową i drugoplanową. I tam razem aktorka nie otrzymała złotej statuetki. Na zdjęciu: Dennis Quaid i Julianne Moore w filmie "Daleko od nieba"CLEAR BLUE SKY/JOHN WELLS/KILLER FILMS/ESTION EIGHT/VULCAN / AlbumEast News
Popularność przyniosła jej rola w telenoweli "As the World Turns". Moore wcieliła się w niej w parę przyrodnich sióstr. Aktorka przyznała, że kilkuletni udział w telenoweli przyzwyczaił ją do pracy przed kamerą i dał jej pewność siebie. Gdy w 2010 roku telenowela kończyła się po 43 latach emisji, Moore powtórzyła swoją rolę w jednym z jej ostatnich odcinków.

Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Godziny"
Popularność przyniosła jej rola w telenoweli "As the World Turns". Moore wcieliła się w niej w parę przyrodnich sióstr. Aktorka przyznała, że kilkuletni udział w telenoweli przyzwyczaił ją do pracy przed kamerą i dał jej pewność siebie. Gdy w 2010 roku telenowela kończyła się po 43 latach emisji, Moore powtórzyła swoją rolę w jednym z jej ostatnich odcinków. Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Godziny"PARAMOUNT PICTURES / AlbumEast News
W XXI wieku Moore okazała się jedną z najczęściej nagradzanych amerykańskich aktorek. Nowe stulecie zaczęła od sequela "Milczenia owiec", w którym przejęła rolę od Jodie Foster. "Hannibal" nie powtórzył sukcesu swojego poprzednika. W dodatku wcielający się w tytułowego psychopatę Anthony Hopkins nauczył syna aktorki wydawać syczenie podobne do tego, którym czasem jego postać przerażała tropiącą go agentkę.

Na zdjęciu: Anthony Hopkins i Julianne Moore w filmie "Hannibal"
W XXI wieku Moore okazała się jedną z najczęściej nagradzanych amerykańskich aktorek. Nowe stulecie zaczęła od sequela "Milczenia owiec", w którym przejęła rolę od Jodie Foster. "Hannibal" nie powtórzył sukcesu swojego poprzednika. W dodatku wcielający się w tytułowego psychopatę Anthony Hopkins nauczył syna aktorki wydawać syczenie podobne do tego, którym czasem jego postać przerażała tropiącą go agentkę. Na zdjęciu: Anthony Hopkins i Julianne Moore w filmie "Hannibal"UNIVERSAL / BRAY, PHIL / AlbumEast News
Następnie Moore zaczęła pojawiać się w kinie popularnym. W 1995 roku wystąpiła w komedii romantycznej "Dziewięć miesięcy" z Hugh Grantem i sensacyjnych "Zabójcach" z Sylvestrem Stallonem i Antoniem Bandersem. Kasowym hitem okazał się także "Zaginiony świat" (1997), sequel "Parku jurajskiego" wyreżyserowany przez Stevena Spielberga.

Na zdjęciu: Julianne Moore i Hugh Grant w filmie "Dziewięć miesięcy"
Następnie Moore zaczęła pojawiać się w kinie popularnym. W 1995 roku wystąpiła w komedii romantycznej "Dziewięć miesięcy" z Hugh Grantem i sensacyjnych "Zabójcach" z Sylvestrem Stallonem i Antoniem Bandersem. Kasowym hitem okazał się także "Zaginiony świat" (1997), sequel "Parku jurajskiego" wyreżyserowany przez Stevena Spielberga. Na zdjęciu: Julianne Moore i Hugh Grant w filmie "Dziewięć miesięcy"Everett CollectionEast News
W tym samym roku wcieliła się w aktorkę porno w "Boogie Nights" Paula Thomasa Andersona. Jako matczyna figura grupy wykolejeńców, którzy zyskują popularność w branży filmów dla dorosłych pod koniec lat siedemdziesiątych i później razem przeżywają jej zapaść w kolejnej dekadzie, Moore zachwyciła krytyków i widzów. Za tę rolę otrzymała swoją pierwszą nominację do Oscara. Miała także szansę na Złoty Glob i nagrodę Gildii Aktorów Filmowych.

Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Boogie Nights"
W tym samym roku wcieliła się w aktorkę porno w "Boogie Nights" Paula Thomasa Andersona. Jako matczyna figura grupy wykolejeńców, którzy zyskują popularność w branży filmów dla dorosłych pod koniec lat siedemdziesiątych i później razem przeżywają jej zapaść w kolejnej dekadzie, Moore zachwyciła krytyków i widzów. Za tę rolę otrzymała swoją pierwszą nominację do Oscara. Miała także szansę na Złoty Glob i nagrodę Gildii Aktorów Filmowych. Na zdjęciu: Julianne Moore w filmie "Boogie Nights"New Line CinemaEast News
W 1999 roku Portman otrzymała rolę królowej Amidali w trylogii prequeli "Gwiezdnych wojen". Aktorka przyznała, że przed angażem nigdy wcześniej nie widziała żadnego filmu z tego uniwersum. Nie odróżniała ich wówczas od "Star Treka". Portman wystąpiła w trzech filmach serii: "Mrocznym widmie" (1999), "Ataku klonów" (2002) i "Zemście Sithów" (2005). Rola Amidali uważana jest za jedną z najgorszych w jej karierze. Do historii przeszły jednak wymyślne suknie, w których jej postać pojawiała się na ekranie. 

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Gwiezdne wojny: Mroczne widmo"
W 1999 roku Portman otrzymała rolę królowej Amidali w trylogii prequeli "Gwiezdnych wojen". Aktorka przyznała, że przed angażem nigdy wcześniej nie widziała żadnego filmu z tego uniwersum. Nie odróżniała ich wówczas od "Star Treka". Portman wystąpiła w trzech filmach serii: "Mrocznym widmie" (1999), "Ataku klonów" (2002) i "Zemście Sithów" (2005). Rola Amidali uważana jest za jedną z najgorszych w jej karierze. Do historii przeszły jednak wymyślne suknie, w których jej postać pojawiała się na ekranie. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Gwiezdne wojny: Mroczne widmo"LUCAS FILM LTD & TM / HAMSHERE, KEITH / AlbumEast News
W 2017 roku Portman zachwyciła krytyków rolą byłej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych w "Jackie", biografii wdowy po Johnie Kennedym. Kreacja ta przyniosła jej kolejne nominacje do prestiżowych nagród, między innymi Złotego Globu i Oscara. Gdy Portman odbierała nagrodę Akademii w 2011 roku za "Czarnego łabędzia", była w zaawansowanej ciąży. W 2018 roku musiała zrezygnować z udziału w ceremonii przyznania Oscarów, ponieważ lada dzień na świat miało przyjść jej drugie dziecko. 

Na zdjęciu: Natalie Portman i Greta Gerwig na premierze filmu "Jackie"
W 2017 roku Portman zachwyciła krytyków rolą byłej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych w "Jackie", biografii wdowy po Johnie Kennedym. Kreacja ta przyniosła jej kolejne nominacje do prestiżowych nagród, między innymi Złotego Globu i Oscara. Gdy Portman odbierała nagrodę Akademii w 2011 roku za "Czarnego łabędzia", była w zaawansowanej ciąży. W 2018 roku musiała zrezygnować z udziału w ceremonii przyznania Oscarów, ponieważ lada dzień na świat miało przyjść jej drugie dziecko. Na zdjęciu: Natalie Portman i Greta Gerwig na premierze filmu "Jackie"Araya DiazGetty Images
Natalie Portman
Natalie PortmanSteve GranitzGetty Images
W "Bliżej" Mike’a Nicholsa Portman stworzyła swoją pierwszą wielką kreację. Rola striptizerki Alice przyniosła jej Złoty Glob i nominację do Oscara dla aktorki drugoplanową. Realizacja filmu nie przebiegała jednak bez problemów. Portman miała duże opory przed scenami rozbieranymi, których wymagał od niej scenariusz. Zdjęcia do nich kosztowały ją wiele stresu. Najodważniejsza z nich ostatecznie nie znalazła się w filmie.

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Bliżej"
W "Bliżej" Mike’a Nicholsa Portman stworzyła swoją pierwszą wielką kreację. Rola striptizerki Alice przyniosła jej Złoty Glob i nominację do Oscara dla aktorki drugoplanową. Realizacja filmu nie przebiegała jednak bez problemów. Portman miała duże opory przed scenami rozbieranymi, których wymagał od niej scenariusz. Zdjęcia do nich kosztowały ją wiele stresu. Najodważniejsza z nich ostatecznie nie znalazła się w filmie. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Bliżej"materiały prasowe
W 2011 roku Portman dołączyła do kinowego uniwersum Marvela. W "Thorze" wcieliła się Jane Foster, ukochaną krnąbrnego boga piorunów. Aktorka krytykowała później studio za zwolnienie Patty Jenkins z funkcji reżysera filmu "Thor: Mroczny świat" (2013). Stwierdziła wtedy, że jej przygoda z Marvelem dobiegła końca. Danego słowa jednak nie dotrzymała.

Na zdjęciu: Natalie Portman i Chris Hemsworth w filmie "Thor: Mroczny świat'
W 2011 roku Portman dołączyła do kinowego uniwersum Marvela. W "Thorze" wcieliła się Jane Foster, ukochaną krnąbrnego boga piorunów. Aktorka krytykowała później studio za zwolnienie Patty Jenkins z funkcji reżysera filmu "Thor: Mroczny świat" (2013). Stwierdziła wtedy, że jej przygoda z Marvelem dobiegła końca. Danego słowa jednak nie dotrzymała. Na zdjęciu: Natalie Portman i Chris Hemsworth w filmie "Thor: Mroczny świat'Jay MaidmentEast News
Ostatnim filmem Portman, który wszedł na ekrany polskich kin, jest "Vox Lux". Aktorka wcieliła się w nim w naznaczoną tragiczną przeszłością gwiazdę muzyki pop, która stara się wrócić na szczyt. Nie będzie to proste – jej pasmo sukcesów zostało zakończone incydentem, który niemal kosztował ją karierę. 

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Vox Lux"
Ostatnim filmem Portman, który wszedł na ekrany polskich kin, jest "Vox Lux". Aktorka wcieliła się w nim w naznaczoną tragiczną przeszłością gwiazdę muzyki pop, która stara się wrócić na szczyt. Nie będzie to proste – jej pasmo sukcesów zostało zakończone incydentem, który niemal kosztował ją karierę. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Vox Lux"Everett CollectionEast News
Portman przez długi czas nie chciała występować w scenach erotycznych. Z tego powodu prawie zrezygnowała z udziału w "Wszędzie, byle nie tu". Przyjęła rolę, gdy partnerująca jej Susan Sarandon wymusiła na producentach zmiany w scenariuszu. 

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Powrót do Garden State"
Portman przez długi czas nie chciała występować w scenach erotycznych. Z tego powodu prawie zrezygnowała z udziału w "Wszędzie, byle nie tu". Przyjęła rolę, gdy partnerująca jej Susan Sarandon wymusiła na producentach zmiany w scenariuszu. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Powrót do Garden State"Collection ChristophelEast News
W 2010 roku Portman zagrała główną rolę w "Czarnym łabędziu" Darrena Aronofsky’ego. Wcieliła się w nim w nieśmiałą baletnicę, której życie zostało zdominowane przez zaborczą matkę. Kobieta przelała na dziewczynę swoje niespełnione ambicje. Ciągła presja sprawia, że tancerka dostaje załamania nerwowego. Rola Portman spotkała się z uznaniem krytyki i branży filmowej. W 2011 roku aktorka otrzymała za nią Złoty Glob i Oscara.

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Czarny łabędź"
W 2010 roku Portman zagrała główną rolę w "Czarnym łabędziu" Darrena Aronofsky’ego. Wcieliła się w nim w nieśmiałą baletnicę, której życie zostało zdominowane przez zaborczą matkę. Kobieta przelała na dziewczynę swoje niespełnione ambicje. Ciągła presja sprawia, że tancerka dostaje załamania nerwowego. Rola Portman spotkała się z uznaniem krytyki i branży filmowej. W 2011 roku aktorka otrzymała za nią Złoty Glob i Oscara. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Czarny łabędź"FaceToFace/REPORTEREast News
Dla roli w "V jak Vendetta", adaptacji powieści graficznej Alana Moore’a autorstwa braci Wachowskich, aktorka musiała ogolić głowę. Moment ten znalazł się zresztą w filmie. Jej nowa fryzura wzbudziła później sensację na czerwonym dywanie podczas festiwalu w Cannes. 

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "V jak Vendetta"
Dla roli w "V jak Vendetta", adaptacji powieści graficznej Alana Moore’a autorstwa braci Wachowskich, aktorka musiała ogolić głowę. Moment ten znalazł się zresztą w filmie. Jej nowa fryzura wzbudziła później sensację na czerwonym dywanie podczas festiwalu w Cannes. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "V jak Vendetta"WARNER BROS. / APPLEBY, DAVID / AlbumEast News
W 1994 roku Portman otrzymała rolę nastoletniej Matyldy w "Leonie zawodowcu" Luca Bessona. Wcieliła się w dziewczynkę, która cudem unika śmierci z rąk skorumpowanych policjantów. Jej rodzina nie ma tyle szczęścia. Nastolatka prosi o pomoc w zemście mieszkającego drzwi obok Leona (Jean Reno) – małomównego i niezwykle skutecznego płatnego zabójcę. Portman została obwołana aktorskim odkryciem filmu. 

Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Leon zawodowiec"
W 1994 roku Portman otrzymała rolę nastoletniej Matyldy w "Leonie zawodowcu" Luca Bessona. Wcieliła się w dziewczynkę, która cudem unika śmierci z rąk skorumpowanych policjantów. Jej rodzina nie ma tyle szczęścia. Nastolatka prosi o pomoc w zemście mieszkającego drzwi obok Leona (Jean Reno) – małomównego i niezwykle skutecznego płatnego zabójcę. Portman została obwołana aktorskim odkryciem filmu. Na zdjęciu: Natalie Portman w filmie "Leon zawodowiec"Everett CollectionEast News
Portman szybko dała się poznać jako aktorka starannie dobierająca role. Na początku swojej kariery zaznaczyła, że nie zamierza grać we horrorach ani w żadnych produkcjach, w których "mogłaby wystąpić Jennifer Love Hewitt". 

Na zdjęciu: Susan Sarandon i Natalie Portman w filmie "Wszędzie, byle nie tu"
Portman szybko dała się poznać jako aktorka starannie dobierająca role. Na początku swojej kariery zaznaczyła, że nie zamierza grać we horrorach ani w żadnych produkcjach, w których "mogłaby wystąpić Jennifer Love Hewitt". Na zdjęciu: Susan Sarandon i Natalie Portman w filmie "Wszędzie, byle nie tu"Everett CollectionEast News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?