"To zabrzmi, jakbym to wszystko zmyślił, ale to prawda" - mówił Damon podczas wywiadu dla portalu Entertainment Weekly. "Bez wchodzenia w szczegóły, negocjowałem z żoną, że zrobię sobie przerwę [od aktorstwa]. Zagrałem w 'Interstellarze', ale potem Chris [Nolan] mnie nie angażował do kolejnych filmów, więc nie byłem w obiegu, ale podczas terapii małżeńskiej — mówię prawdę — zostawiłem sobie furtkę na wypadek, gdyby Chris Nolan zadzwonił".
"Zrobiłem to bez wiedzy, czy pracuje teraz nad czymś nowy, czy nie, bo on nie mówi o takich rzeczach. A on nagle zadzwonił. Tym sposobem miałem taką sytuację w swoim gospodarstwie domowym..." - kontynuował aktor, który w "Oppenheimerze" wcielił się w Lesliego Grovesa, szefa Projektu Manhattan.
W wywiadzie uczestniczyły także inne gwiazdy filmu, w tym Cillian Murphy, który zagrał tytułową rolę J. Roberta Oppenheimera, ojca bomby atomowej. W przeciwieństwie do Damona Irlandczyk jest stałym członkiem obsady w filmach Nolana. Występuje u niego po raz szósty w ogóle i pierwszy raz w głównej roli.
"Chris ma taki sposób działania, że dzwoni bez uprzedzenia" - mówił Murphy. "Nie miałem pojęcia. Powiedział, że robi film o Oppenheimerze i chciałbym, żeby go zagrał. Musiałem usiąść. Byłem tym przytłoczony".
"Oppenheimer" wejdzie do polskich kin już 21 lipca 2023 roku.

Matt Damon: Małżeństwo
Damon poznał swoją żonę, Lucianę Bozán, w 2003 roku podczas zdjęć do komedii "Skazani na siebie". Para zaręczyła się we wrześniu 2005 roku, a po trzech miesiącach wzięła ślub. Doczekali się trzech córek. Damon jest także ojczymem dla córki Bozán z jej poprzedniego małżeństwa.
Luciana była barmanką w barze, do którego Damon i inni członkowie ekipy "Skazanych na siebie" przychodzili po zdjęciach. "Dosłownie zobaczyłem ją na drugim końcu pokoju" - wspominał w programie Ellen DeGeneres. "Osiem lat i cztery dzieciaki później tak wygląda moje życie. Nie wiem, jak inaczej nasze ścieżki mogłyby się przeciąć".
Aktor często wspomina, że żona jest dla niego największym wsparciem podczas stresów związanych z karierą aktorską. Podczas promocji "Oppenheimera" zdradził, jak kilka lat temu pomogła mu podczas realizacji projektu skazanego na porażkę.
"Bez wymieniania konkretnego tytułu... Czasem znajdujesz się na planie filmu, który — tak ci się wydaje — raczej nie będzie tym, co sobie wymarzyłeś, ale i tak go kręcisz" - mówił Damon w podcaście "Jake's Tales". "Pamiętam, że w połowie produkcji, która trwałaby jeszcze miesiącami, wyszedłem gdzieś ze swoją rodziną i sprawiłem im mnóstwo niedogodności... Pamiętam, że wtedy moja żona zwróciła mi uwagę, ponieważ wpadłem w depresję, no bo — co ja zrobiłem"?
Partnerka powtarzała mu, że "Teraz są tutaj". "Szczycę się tym [...], że jestem profesjonalistą, a to oznacza, że pracuję piętnaście godzin dziennie na planie i daję z siebie absolutnie wszystko, nawet jeśli wiem, że to daremny wysiłek. Jeśli zrobisz to z najlepszym możliwym nastawieniem, wtedy jesteś profesjonalny, a żona bardzo mi w tym pomogła".










