Marta Żmuda Trzebiatowska cierpi na nieuleczalną chorobę!
Oprac.: Sylwia Pyzik
Marta Żmuda Trzebiatowska poinformowała, że zmaga się chorobą Hashimoto. Aktorka przyznaje, że ten rodzaj zapalenia tarczycy nasila się u niej, kiedy dużo pracuje, mało śpi i nie pilnuje tego, co je. Wcześniej o tym samym schorzeniu opowiedziały Maffashion, Julia Wieniawa czy Joanna Krupa.
Marta Żmuda Trzebiatowska na planie serialu "Blondynka" GałązkaAKPA
"Od lat borykam się z chorobą, która czasami uprzykrza mi życie. Chyba pierwszy raz dzielę się tym z Wami, bo wiem, że dotyczy to wielu z Was. Jednym z objawów jest pogarszający się stan skóry przez zachwianą gospodarkę hormonalną, niedobory antyoksydantów oraz obniżoną odporność" - rozpoczęła swój wpis na Instagramie Marta Żmuda Trzebiatowska.
"Hashimoto, bo o tej podstępnej chorobie mowa, to moja codzienność. W okresach, kiedy dużo pracuję, mało śpię i nie pilnuję tego, co jem, zawsze w pierwszej kolejności cierpi moja skóra, która jest papierkiem lakmusowym w moich zmaganiach z Hashimito" - wyznała aktorka we wpisie, w którym reklamuje produkty do pielęgnacji skóry.
Problemy z suchą skórą, wypadanie włosów, tycie, uczucie senności, ale także apatia, a wręcz stany depresyjne to tylko niektóre z objawów, jakie wiążą się z Hashimoto, przewlekłym zapaleniem tarczycy. Przyczyny choroby nie są znane.
Szczególnie narażone są na nią osoby żyjące w dużym stresie. Często leczenie trzeba kontynuować do końca życia. Pierwsze cztery przypadki tej choroby opisał w 1912 roku japoński chirurg pracujący w Berlinie, Hakaru Hashimoto, stąd nazwa tego schorzenia.
"Gdybyś zapytał mnie o pracę w serialach, kiedy byłam jeszcze studentką szkoły teatralnej, to pewnie odpowiedziałabym, że nie będę w nich w ogóle grać. Człowiek jednak dorasta, dojrzewa i zmieniają mu się poglądy na pewne sprawy. Nie bez znaczenia był fakt, że obecnie robi się bardzo dobre seriale, niekiedy nawet lepsze od fabuł. Poza tym ‘Na dobre i na złe’ zawsze mi się podobało. Na tę produkcję trochę namawiała mnie również moja agentka oraz mój mąż, który występuje w tym serialu już kilka lat" - mówiła o swojej roli w "Na dobre i na złe" Marta Żmuda Trzebiatowska.
Prywatnie Marta Żmuda-Trzebiatowska jest żoną aktora Kamila Kuli. Ślub odbył się w 2015 roku z dala od blasku fleszy. Mają syna (ur. 2017) i córkę (ur. 2020). Radoslaw NawrockiAgencja FORUM
W 2016 roku aktorka wystąpiła w filmie "Gejsza" w reżyserii Radosława Markiewicza, wcielając się striptizerkę. Aktorka przyznała, że w ramach przygotowań do roli Violet przypomniała sobie słynne filmowe striptizy. "Bardzo pomocna okazała się literatura, w szczególności ‘Czarodziejki.com’ Ewy Egejskiej, ‘Wenus bez futra’ Saszy Różyckiej. Do tego filmy. Przed pierwszym klapsem na planie przypomniałam sobie słynne sceny tańca: Demi Moore w ‘Striptiz’, Kim Basinger w ‘9 i 1/2 tygodnia’, Penelopę Cruz w ‘Nine’ czy Salmy Hayek w ‘Od zmierzchu do świtu. Oprócz tego wcześniej pobrałam też kilka lekcji tańca na rurze. Chciałam spróbować swoich sił i oswoić się ‘z rekwizytem'" - zdradziła aktorka.materiały dystrybutora
Na wielkim ekranie debiutowała pierwszoplanową rolą Ani w "Nie kłam kochanie" (2008). W kolejnych latach zagrała główne role: Basi w "Ciachu” (2010) i Pauliny w "Och Karol 2" (2011).
Zagrała także Klarę w "Ślubach panieńskich" (2010), Kasię w "Grach małżeńskich" (2011), Kornelię w "Wygranym" (2011), Elsę Krauze w "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć" (2012) i Czesławę Zmrażdżycką w filmie "Wkręceni 2" (2015). EngelbrechtAKPA
Marta Żmuda Trzebiatowska była trzykrotnie nominowana do Złotej Kaczki w kategorii "aktorka" (2010, 2011, 2012). Dwukrotnie zdobyła Węża: w 2012 dla najgorszej aktorki (za rolę w filmie "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć") i 2016 za "najbardziej żenującą scenę" (w filmie "Wkręceni 2").BaranowskiAKPA
Za rolę Jakubcowej w filmie Xawerego Żuławskiego "Mowa ptaków" (2019) aktorka otrzymała nominację do Orła w kategorii "najlepsza drugoplanowa rola kobieca".PodlewskiAKPA
Gwiazda "Na dobre i na złe" w lipcu wyjechała do Czech, gdzie brała udział w zdjęciach do czeskiej komedii "Indianin". Dla Marty Żmudy Trzebiatowskiej ten projekt to spełnienie marzeń, gdyż od dawna uwielbia poczucie humoru naszych południowych sąsiadów. W obsadzie filmu jest również Daniel Olbrychski.
"Ahoj przygodo! Właśnie zaczęłam zdjęcia do nowego filmu. Tym samym spełnia się moje kolejne zawodowe marzenie, zawsze byłam fanką czeskich komedii, a teraz w niej gram. Jak to się mówi, uważaj o czym marzysz. Uwielbiam czeskie poczucie humoru. Czesi jak nikt inny potrafią opowiadać o życiu: refleksyjnie, z dystansem do siebie i zabawnie" - przyznała na Instagramie.BaranowskiAKPA
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.