Reklama

Reklama

Mark Wahlberg ma ambitne plany. Stworzy nowe Hollywood?

Gwiazdor "Infiltracji" zdecydował się niedawno na poważną życiową zmianę. Wzorem innych kolegów po fachu Mark Wahlberg postanowił wynieść się ze słonecznej Kalifornii i osiąść wraz z rodziną w sąsiadującej z nią Nevadzie. W najnowszym wywiadzie aktor zdradził, że decyzję o przeprowadzce podjął głównie ze względu na dzieci, którym chce zapewnić „lepsze życie”. Ale z nowym miejscem Wahlberg wiąże też bardzo poważne plany biznesowe.

Mark Wahlberg dołączył do grona gwiazd, które opuściły celebryckie Los Angeles, by osiedlić się w nieco spokojniejszym miejscu. Gwiazdor "Infiltracji" na nowe miejsce do życia wybrał sąsiadujący z Kalifornią stan Nevada. W kwietniu wystawił na sprzedaż imponującą willę w Beverly Hills, w sąsiedztwie której mieszkają Denzel Washington, Sylvester Stallone, Justin Bieber, Eddie Murphy i Samuel L. Jackson. Cena nieruchomości z 12 sypialniami i aż 20 łazienkami, w której Wahlberg mieszkał przez ponad dekadę, to rekordowe 87,5 mln dolarów. A już w sierpniu aktor kupił za 14,5 mln dolarów dwupiętrowy dom w Las Vegas nieopodal prywatnego pola golfowego The Summit Club. W udzielonym wówczas wywiadzie zdradził, że już postrzega Vegas jako swoje "rodzinne miasto".

Reklama

Mark Wahlberg przenosi się do Las Vegas?

Teraz, goszcząc w programie "The Talk", dwukrotnie nominowany do Oscara aktor opowiedział o przyczynach podjęcia decyzji o zmianie otoczenia. Jak podkreślił, zrobił to głównie ze względu na czwórkę dzieci, którym chce poświęcić jak najwięcej czasu i uwagi. Poza tym życie w "Złotym Stanie" okazało się być dla niego nieco rozczarowujące. 

"Przeniosłem się do Kalifornii wiele lat temu, by rozwijać tutaj karierę, ale prawda jest taka, że przez ten czas nakręciłem tu tylko kilka filmów. Chcę móc pracować w domu. Chcę zapewnić moim dzieciom lepsze życie i podążać za ich marzeniami. Moja córka marzy o startach w zawodach jeździeckich, starszy syn pragnie zostać koszykarzem, a młodszy - golfistą. To są moje priorytety. Przeprowadzka po prostu wydawała się sensowna" - wyjaśnił gwiazdor.

Wahlberg z Nevadą wiąże też swoją przyszłość zawodową. Plany ma ambitne - chce tu zbudować studio filmowe i rozwijać inne biznesowe projekty. "Chciałbym otworzyć fabrykę obuwia i fabrykę, w której szyte byłyby ubrania dla mojej marki odzieżowej Municipal. Liczę, że dzięki uzyskaniu ulg podatkowych uda się zbudować tu najnowocześniejsze studio, dać pracę wielu utalentowanym ludziom i stworzyć istne Hollywood 2.0. To ma być dla nas nowy początek. Jest tu mnóstwo możliwości, więc przyszłość wydaje mi się niesamowicie ekscytująca" - dodał aktor. 


PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mark Wahlberg | Hollywood | Last Vegas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy