Maria Pakulnis laureatką Orła. Grania trudnych ról nauczyło ją życie

Oprac.: Tomasz Bielenia

Maria Pakulnis z Orłem za rolę w filmie "Johnny"
Maria Pakulnis z Orłem za rolę w filmie "Johnny"Podlewski AKPA

Maria Pakulnis: Wiem, co to znaczy ból i samotność

Zobacz również:

Po długich latach nieobecności na ekranie, Maria Pakulnis przypominała się polskim widzom soczystą rolą w "Planecie Singli 3". Wcieliła się w matkę głównego bohatera, Tomka Wilczyńskiego, silną kobietę z Mazur.

"Pierwszego dnia na planie miałam od razu najtrudniejszą scenę. Coś nie wyszło, pomyliłam się. Byłam zdenerwowana, zamknęłam się. Zabawne, bo przecież nakręciłam wiele filmów, także nagradzanych Ale ta długa przerwa od kina sprawiła, że czułam się niemal jak debiutantka. Na szczęście wyszło dobrze. A i moje nerwy się przydały, bo pasują do sceny" - opowiadała aktorka.
Po długich latach nieobecności na ekranie, Maria Pakulnis przypominała się polskim widzom soczystą rolą w "Planecie Singli 3". Wcieliła się w matkę głównego bohatera, Tomka Wilczyńskiego, silną kobietę z Mazur. "Pierwszego dnia na planie miałam od razu najtrudniejszą scenę. Coś nie wyszło, pomyliłam się. Byłam zdenerwowana, zamknęłam się. Zabawne, bo przecież nakręciłam wiele filmów, także nagradzanych Ale ta długa przerwa od kina sprawiła, że czułam się niemal jak debiutantka. Na szczęście wyszło dobrze. A i moje nerwy się przydały, bo pasują do sceny" - opowiadała aktorka.Maciej Zdunowski / Gigant Filmsmateriały prasowe
W ostatnich latach Marię Pakulnis oglądać możemy w telewizyjnych produkcjach. Aktorka znajduje się w stałej  obsadzie "Pierwszej miłości" i "Na Wspólnej". Pojawiała się też w "Prawie Agaty", "Ojcu Mateuszu" oraz "Na dobre i na złe".

Najbardziej chwali sobie jednak rolę w serialu "Powiedz TAK", gdzie kreuje postać Zofii - ciotki głównej bohaterki, rozwódki, która lubi dobrą zabawę i męskie towarzystwo. - Dawno nie spotkałam się z tak dobrze napisaną rolą. Naprawdę miałam fantastyczne zadanie aktorskie do wykonania - aktorka mówiła w rozmowie z agencja Newseria Lifestyle.
W ostatnich latach Marię Pakulnis oglądać możemy w telewizyjnych produkcjach. Aktorka znajduje się w stałej obsadzie "Pierwszej miłości" i "Na Wspólnej". Pojawiała się też w "Prawie Agaty", "Ojcu Mateuszu" oraz "Na dobre i na złe". Najbardziej chwali sobie jednak rolę w serialu "Powiedz TAK", gdzie kreuje postać Zofii - ciotki głównej bohaterki, rozwódki, która lubi dobrą zabawę i męskie towarzystwo. - Dawno nie spotkałam się z tak dobrze napisaną rolą. Naprawdę miałam fantastyczne zadanie aktorskie do wykonania - aktorka mówiła w rozmowie z agencja Newseria Lifestyle.Bartosz KrupaEast News
Maria Pakulnis była żoną aktora i reżysera Krzysztofa Zaleskiego. W 2008 roku, po wielu miesiącach trudnej i bolesnej terapii, przegrał on walkę z nowotworem mózgu.   

- Przez cały ten czas, kiedy opiekowałam się chorym mężem i potem, kiedy umarł, płynęły do mnie słowa otuchy, wsparcia, współczucia. Tyle ciepła, tyle przyjaźni... To bardzo pomogło mi przetrwać tamten okres - artystka opowiada o tych najtrudniejszych w życiu chwilach.
Maria Pakulnis była żoną aktora i reżysera Krzysztofa Zaleskiego. W 2008 roku, po wielu miesiącach trudnej i bolesnej terapii, przegrał on walkę z nowotworem mózgu. - Przez cały ten czas, kiedy opiekowałam się chorym mężem i potem, kiedy umarł, płynęły do mnie słowa otuchy, wsparcia, współczucia. Tyle ciepła, tyle przyjaźni... To bardzo pomogło mi przetrwać tamten okres - artystka opowiada o tych najtrudniejszych w życiu chwilach.Marek SzymańskiAgencja FORUM
W 1986 roku Pakulnis zagrała w ekranizacji "Jeziora Bodeńskiego" Stanisława Dygata. Film Janusza Zorskiego zdobył Złotego Lamparta - główną nagrodę prestiżowego festiwalu w Locarno, kreacje Pakulnis wyróżniono zaś na Festiwalu Filmowym w Gdyni nagrodą dla najlepszej aktorki drugoplanowej.
W 1986 roku Pakulnis zagrała w ekranizacji "Jeziora Bodeńskiego" Stanisława Dygata. Film Janusza Zorskiego zdobył Złotego Lamparta - główną nagrodę prestiżowego festiwalu w Locarno, kreacje Pakulnis wyróżniono zaś na Festiwalu Filmowym w Gdyni nagrodą dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Archiwum TVPAgencja FORUM
Kinowym debiutem Marii Pakulnis był występ w "Dolinie Issy" (1982) w reżyserii Tadeusza Konwickiego.

"Taką chwilę zapamiętuje się na całe życie. Zetknęłam się z moim krajanem - wielkim Tadeuszem Konwickim. Nigdy nie zapomnę, jak mi gdzieś na planie powiedział na ucho, że czuję kamerę i że to dobrze. Pewnych rzeczy nigdy nie mówił wprost - taki był. A jednak wypuszczając te małe zdania, sprawiał, że działały magicznie. Były niczym najcenniejsze wskazówki. Debiutować u kogoś tak mądrego było czymś niesamowitym. Cała jego litewska, lekko mroczna natura fascynowała mnie. Zresztą, także jego wielka duchowość. I skrytość. Ten pierwszy raz zawsze jest najważniejszy i to się zapamiętuje - aż zmysłowo. Ja zapamiętałam" - aktorka mówiła w rozmowie z "Tele Tygodniem".
Kinowym debiutem Marii Pakulnis był występ w "Dolinie Issy" (1982) w reżyserii Tadeusza Konwickiego. "Taką chwilę zapamiętuje się na całe życie. Zetknęłam się z moim krajanem - wielkim Tadeuszem Konwickim. Nigdy nie zapomnę, jak mi gdzieś na planie powiedział na ucho, że czuję kamerę i że to dobrze. Pewnych rzeczy nigdy nie mówił wprost - taki był. A jednak wypuszczając te małe zdania, sprawiał, że działały magicznie. Były niczym najcenniejsze wskazówki. Debiutować u kogoś tak mądrego było czymś niesamowitym. Cała jego litewska, lekko mroczna natura fascynowała mnie. Zresztą, także jego wielka duchowość. I skrytość. Ten pierwszy raz zawsze jest najważniejszy i to się zapamiętuje - aż zmysłowo. Ja zapamiętałam" - aktorka mówiła w rozmowie z "Tele Tygodniem".archiwum Filmu Agencja FORUM
Do ważnych momentów aktorskiej kariery Pakulnis zaliczyć trzeba występ w "Obywatelu Piszczyku" Andrzeja Kotkowskiego (na zdjęciu), w którym wcieliła się w żonę granego przez Jerzego Stuhra tytułowego bohatera.

Aktorkę oglądaliśmy również w głównej roli w trzeciej części telewizyjnego cyklu Krzysztofa Kieślowskiego "Dekalog", gdzie zagrała "drapieżną i gwałtowną" Ewę - byłą kochankę granego przez Daniela Olbrychskiego mężczyzny.

Ostatnią ważną kinową rolę Pakulnis zagrała w "Konsulu" Mirosława Borka (1989), gdzie oglądaliśmy ją w kreacji kochanki tytułowego bohatera, granego przez Piotra Fronczewskiego hochsztaplera Czesława Wiśniaka.
Do ważnych momentów aktorskiej kariery Pakulnis zaliczyć trzeba występ w "Obywatelu Piszczyku" Andrzeja Kotkowskiego (na zdjęciu), w którym wcieliła się w żonę granego przez Jerzego Stuhra tytułowego bohatera. Aktorkę oglądaliśmy również w głównej roli w trzeciej części telewizyjnego cyklu Krzysztofa Kieślowskiego "Dekalog", gdzie zagrała "drapieżną i gwałtowną" Ewę - byłą kochankę granego przez Daniela Olbrychskiego mężczyzny. Ostatnią ważną kinową rolę Pakulnis zagrała w "Konsulu" Mirosława Borka (1989), gdzie oglądaliśmy ją w kreacji kochanki tytułowego bohatera, granego przez Piotra Fronczewskiego hochsztaplera Czesława Wiśniaka.archiwum Filmu Agencja FORUM
Aktorka kontynuowała świetną passę występem w "Zygfrydzie" Andrzeja Domalika. W ekranizacji opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza aktorka wcieliła się w żonę dyrektora cyrku. Rola ta przyczyniła się do otrzymania przez Pakulnis Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, aktorkę wyróżniło też pismo "Ekran", przyznając jej wyróżnienie Złotego Ekranu.
Aktorka kontynuowała świetną passę występem w "Zygfrydzie" Andrzeja Domalika. W ekranizacji opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza aktorka wcieliła się w żonę dyrektora cyrku. Rola ta przyczyniła się do otrzymania przez Pakulnis Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, aktorkę wyróżniło też pismo "Ekran", przyznając jej wyróżnienie Złotego Ekranu.archiwum Filmu Agencja FORUM
W kolejnych latach Pakulnis oglądaliśmy m.in. w głośnym debiucie Jacka Bromskiego "Zabij mnie glino" (żona granego przez Piotra Machalinę kapitana Popczyka), "Schodami w górę, schodami w dół" Andrzeja Domalika (Agnieszka Lilipowska) czy "Oszołomieniu" Jerzego Sztwiertni, w którym stworzyła pamiętny duet z Władysławem Kowalskim (na zdjęciu).
W kolejnych latach Pakulnis oglądaliśmy m.in. w głośnym debiucie Jacka Bromskiego "Zabij mnie glino" (żona granego przez Piotra Machalinę kapitana Popczyka), "Schodami w górę, schodami w dół" Andrzeja Domalika (Agnieszka Lilipowska) czy "Oszołomieniu" Jerzego Sztwiertni, w którym stworzyła pamiętny duet z Władysławem Kowalskim (na zdjęciu).AKPA

Maria Pakulnis: Wybaczyła mężowi zdradę

Zobacz również:

Maria Pakulnis: Życie jest kruche

"Johnny" [trailer]materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?