"Są najciężej pracującymi ludźmi w show-biznesie" - mówił Gosling przed pokazem. "Ten film to wielka kampania o kategorię kaskaderską na Oscarach".
"Aktorzy są twarzami filmów, ale naprawdę tworzą je ekipy filmowe, a to jest list miłosny do nich" - zakończył swoją przemowę trzykrotnie nominowany do Oscara aktor.
Gosling zaznaczył także, że występująca razem z nim Emily Blunt była "najlepszą partnerką" podczas pracy nad filmem. Zasugerował także, że przedstawiony w "Kaskaderze" romans tytułowego bohatera z operatorką i reżyserką Jody ma podobną energię, jak małżeństwo stojącego za kamerą Davida Leitcha i jego żony Kelly McCormick. Jak sam przyznał, ich miłość była dla aktorów "Gwiazdą Polarną" w czasie zdjęć.
Czerwony dywan urozmaicił występ kaskaderów, a także pojawienie się Goslinga i komika Mikeya Daya w przebraniach Beavisa i Butt-Heada. Wcześniej wcielili się oni w popularny duet w programie rozrywkowym "Saturday Night Live".

"Kaskader": O czym opowie film?
Ryan Gosling wciela się w filmie w rolę Colta Seaversa, zaprawionego w bojach kaskadera, który po odejściu z branży chciał się skupić na swoim zdrowiu fizycznym i psychicznym. Jednak splot zdarzeń powoduje, że musi wrócić do pracy, gdy znika gwiazda wysokobudżetowego filmu, reżyserowanego przez jego byłą dziewczynę — Jody Moreno (Emily Blunt).
Podczas gdy bezwzględna producentka filmu (Hannah Waddingham) stara się utrzymać zniknięcie gwiazdy, otwiera się w nowym oknie, Toma Rydera (Aaron Taylor-Johnson) w tajemnicy przed studiem i mediami, Colt, próbuje (z ograniczonym powodzeniem) odzyskać Jody. Kaskader zostanie wciągnięty w spisek, który okaże się bardziej niebezpieczny niż jakikolwiek wyczyn kaskaderski.W filmie, do którego scenariusz napisał Drew Pearce, zobaczymy również: Winstona Duke'a i Stephanie Hsu.
"Kaskader" wejdzie do polskich kin 3 maja 2024 roku.










