John Landis uważa, że Hollywood upada a streamingi to złoczyńcy

"Blues Brothers"
"Blues Brothers"AKPA

John Landis o streamingach

"To pierwszy raz w historii Hollywood, kiedy gildie reżyserów, scenarzystów i innych zawodów są naprawdę zjednoczone. Przemysł filmowy pogrążył się w chaosie i nadziei na to, że widzowie powrócą do kin. Filmy zostały stworzone do tego, by oglądać je w kinach i na dużych ekranach. Najlepiej wypadają na jak największym ekranie, z dobrym dźwiękiem i najlepiej w towarzystwie, jak największej grupy ludzi, bo jest to doświadczenie społeczne" - tłumaczy swoje stanowisko.

John Landis: W ostatniej dekadzie nie nakręcił ważnego filmu

"Blues Brothers": Kultowy film lat 80.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?