Joel Souza: Kim jest reżyser postrzelony przez Aleka Baldwina?
Na planie westernu "Rust", który jest właśnie kręcony w stanie Nowy Meksyk, doszło do tragedii. Jak informuje agencja AP, Alec Baldwin przypadkowo postrzelił dwie osoby. Szefowa zdjęć, Halyna Hutchins, pomimo natychmiastowego transportu do szpitala, zmarła. Reżyser Joel Souza został przewieziony karetką pogotowia do Regionalnego Centrum Medycznego im. Christusa St. Vincenta. Szczegóły dotyczące jego stanu nie zostały ujawnione.
Joel SouzaJim Spellman/Getty ImagesGetty Images
Alec Baldwin to jeden z najpopularniejszych amerykańskich aktorów. Jest także producentem, scenarzystą, pisarzem i aktywistą politycznym. Był nominowany do nagród Oscara i Tony. AP podaje, że pistolet-rekwizyt wystrzelił w jego rękach.
Śledczy przekazali, że do incydentu doszło około godziny 13:50. czasu lokalnego. Biuro szeryfa stwierdziło, że śledztwo "pozostaje otwarte i aktywne" i nie wniesiono żadnych zarzutów.
"Wstrzymaliśmy produkcję filmu na czas nieokreślony i w pełni współpracujemy z policją w Santa Fe"– poinformowała firma producencka w oświadczeniu przekazanym "The Post".
Joel Souza urodził się 4 czerwca 1973 roku w Fremont (Kalifornia, USA).
W swojej bibliografii ma między innymi takie produkcje, jak: "Hanna's Gold" (2010), "Mikołaju, ratuj!" (2015), "Mali pogromcy duchów"(2015), czy "Nocny patrol" (2019).
Alec Baldwin przypadkowo postrzelił dwie osoby! Jedna nie żyjeAFPAFP
Reżyser pracował obecnie nad swoim najnowszym filmem - westernem pt. "Rust", na planie którego doszło do tragedii.
Joel Souza jest filmowcem mieszkającym w rejonie zatoki San Francisco, gdzie mieszka z żoną i dwójką dzieci.
Australijczyk Steve Irwin, gwiazda hitu "Łowca krokodyli", zmarł we wrześniu 2006 roku w wyniku przebicia serca przez ostrą końcówką ogona płaszczki. Do tragedii doszło w trakcie realizowania zdjęć pod wodą do filmu dokumentalnego "Ocean’s Deadliest". Według towarzyszącemu Irwinowi operatorowi Justinowi Lyonsowi, ostatnim słowem "łowcy krokodyli" było: "Umieram".
Eric Fleming (L) zyskał popularność dzięki występowi u boku Clinta Eastwooda w telewizyjnym westernie "Rawhide". Po tym, jak w 1965 roku aktor zdecydował się opuścić serial, otrzymał propozycję występu w produkcji studia MGM "High Jungle". Podczas końcowego etapu realizowanych w Peru zdjęć kajak, którym płynął bohater Fleminga, został przewrócony przez wartki nurt rzeki Huallaga. Aktor utonął. Miał 41 lat.
Tragiczna śmierć amerykańskiego modela i aktora Jona-Erika Hexuma na planie serialu CBS "Niebezpieczne ujęcia" (1984) mogłaby znaleźć się w gronie laureatów Nagród Darwina. Kiedy znudzony przedłużającymi się przerwami na planie produkcji Hexum postanowił rozerwać członków ekipy, przystawiając sobie do głowy naładowany ślepakami pistolet Magnum 44, nie przypuszczał, że pociągnięcie na spust spowoduje wystrzał, który będzie miał samobójcze konsekwencje. Miał 27 lat. Ekipa filmowa była w szoku, fani - wstrząśnięci!
Syn Bruce'a Lee - Brandon - zmarł w 1993 roku wskutek ran odniesionych po przypadkowym postrzeleniu na planie thrillera "Kruk" w reżyserii Alexa Proyasa. W scenie, w której bohater grany przez Brandona Lee zostaje zastrzelony, jego postać jest świadkiem gwałtu na własnej żonie. Kiedy wchodzi do pokoju, grany przez Michaela Massee napastnik celuje do niego z pistoletu. Okazało się, że w lufie znajdował się prawdziwy nabój... Mimo natychmiastowego przewiezienia aktora do szpitala i 6-godzinnej operacji nie udało się uratować życia Brandona Lee. Miał 28 lat.
Amerykański aktor Vic Morrow zginał na planie filmu Johna Landisa "Strefa mroku" (1982). Podczas realizacji sceny, w której jego protagonista z dwójką wietnamskich sierot próbuje uciec przed amerykańskimi żołnierzami, lecący nad bohaterami śmigłowiec wskutek pirotechnicznej awarii runął nagle, zabijając całą trójkę. Wietnamska dziewczynka została zmiażdżona przez maszynę, podczas gdy łopata głównego wirnika śmigłowca odcięła Morrowowi głowę a drugiemu z wietnamskich dzieci - rękę oraz tułów.
Brytyjski gwiazdor Oliver Reed zmarł na planie filmu "Gladiator", gdzie partnerował Russellowi Crowe'owi w roli Proximo. Oficjalnym powodem zgonu był atak serca, brytyjski gwiazdor znany był jednak ze swej słabości do alkoholu.
Podczas zdjęć na Malcie 61-latek postanowił rozerwać się w jednym z barów, gdzie miał spożyć za jednym posiedzeniem trzy butelki rumu, które przepił ośmioma piwami. Serce aktora nie wytrzymało takiej ilości procentów. Komputerowe wkomponowanie twarzy Reeda w nienakręcone sceny kosztowało producentów - bagatela - 3 miliony dolarów!
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.