Reklama

Reklama

Jakie filmy zobaczymy po otwarciu kin?

Kinomaniacy od miesięcy wyczekują dnia, w którym będą mogli ponownie zasiąść w kinowych fotelach. Data ta zbliża się wielkimi krokami. Teraz pojawia się więc nowe pytanie - jaki film warto zobaczyć jako pierwszy?

Przypomnijmy, że początkowo rząd ogłosił, że kina będą mogły zostać otwarte 29 maja, później jednak decyzję tę zmieniono, przyzwalając na otwarcie obiektów kulturalnych już 21 maja. Duże sieci multipleksów prawdopodobnie nie zdążą przygotować się na to wcześniejsze otwarcie, ale wiele kin studyjnych potwierdziło swą gotowość

Jakie filmy trafią do kin 21 maja?

Obecnie na 21 maja zaplanowanych jest sześć premier kinowych. Wśród propozycji dominują dramaty, ale znajdzie się także coś dla miłośników kina familijnego. 

Reklama

"Ojciec", czyli oscarowa rola Anthony'ego Hopkinsa

Jedną z najważniejszych premier nadchodzących dni będzie z pewnością brytyjsko-francuski dramat "Ojciec" w reżyserii Floriana Zellera. Podczas 93. ceremonii wręczenia Oscarów odtwórca tytułowej roli Anthony Hopkins otrzymał statuetkę za najlepszą męską rolę pierwszoplanową. Z kolei Florian Zeller oraz Christopher Hampton otrzymali to prestiżowe wyróżnienie za najlepszy scenariusz adaptowany. 

Film opowiada historię Anne (w tej roli znakomita Olivia Colman), której brakuje cierpliwości do 80-letniego ojca. Główny bohater z powodu choroby traci kontakt z rzeczywistością, ale nie chce zgodzić się na zatrudnienie opiekunki. Córka przeprowadza się jednak do Paryża, więc by zapewnić ojcu bezpieczeństwo podczas jej nieobecności, musi znaleźć kogoś, kto otoczy go opieką. 

Rola 83-letniego Anthony'ego Hopkinsa z pewnością zostanie zapamiętana. Aktor jest najstarszą osobą nagrodzoną Oscarem w kategoriach aktorskich w historii tej nagrody.

"Martin Eden", czyli ekranizacja kultowej powieści

"Maritn Eden" to z kolei film inspirowany słynną powieścią Jacka Londona z 1909 roku w reżyserii Pietra Marcella. Zasługującym na uwagę zabiegiem artystycznym, który wykorzystany został w filmie, jest przeniesienie czasu i miejsca akcji z Ameryki na początku XX wieku do pogrążonych w kryzysie, radykalizujących ideologicznie, międzywojennych Włoch. 

"Z chwilą, gdy tytułowy bohater filmu Pietra Marcella, wywodzący się z klasy robotniczej Martin Eden, spotka na swej drodze Elenę, nie ma wątpliwości, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Myśl o ślubie z pochodzącą z dobrze sytuowanej przemysłowej rodziny młodą kobietą, powoli staje się jego obsesją. Postanawia dorównać jej i zdobyć wykształcenie. Chcąc zatrzeć klasową różnicę i skromne pochodzenie, marzy o zdobyciu wykształcenia oraz rozpoczęciu kariery pisarskiej. Wsparcie znajduje u boku starszego lewicowego intelektualisty, który przyczyni się także do politycznego przebudzenia bohatera" - czytamy w zapowiedzi dystrybutora.  

"Ludzki głos", czyli anglojęzyczny debiut Pedra Almodovara

"Ludzki głos" to pierwsze anglojęzyczne dzieło hiszpańskiego reżysera Pedro Almodóvara, a także jego pierwszy film z Tildą Swinton. 

"Sensacja festiwalu w Wenecji, hołd złożony największej europejskiej aktorce przez ikonę europejskiego kina" - informuje dystrybutor. 

"Zakochana, poniżona, zdesperowana bohaterka prowadzi swoją ostatnią telefoniczną rozmowę z mężczyzną, który od niej odszedł. W mieszkaniu w towarzystwie spakowanych walizek kochanka i jego osieroconego psa, miotając się od wściekłości do smutku, trawi miłosną katastrofę. Sięga po pigułki, chwyta za siekierę, rozlewa benzynę: chciałaby zabić siebie, chciałaby zniszczyć jego, chce zagrać rolę życia w dramacie zwanym rozstaniem. Zmienia kostiumy i maski, przymierza konwencje, błaga, krzyczy i szepcze: sprawdza, czy ta historia powinna skończyć się tragedią czy może jednak... happy endem?" - brzmi zapowiedź. 

Średniometrażowy film, inspirowany sztuką Jeana Cocteau, został nakręcony w czasie pandemii.  

"Nelly Rapp - upiorna agentka" dla całej rodziny

"Nelly Rapp - upiorna agentka" to szwedzki film familijny w reżyserii Amandy Adolfsson, będący ekranizacja jednej z książek Martina Widmarka. 

"Nelly Rapp to zwyczajna dziewczynka, która ma spędzić wakacje ze swoim wujem Hannibalem. Cóż, może nie taka zwyczajna, bo zostanie Upiorną Agentką. Wiecie, taką agentką, która walczy z potworami i duchami. Tak, one istnieją i ukrywają się pośród nas, lecz możesz je zobaczyć, dopiero gdy w nie uwierzysz..." - zapowiada dystrybutor. 

"Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Rabuś z Pociągu"

Przed Lassem i Mają kolejna zagadka, tym razem z fortuną w tle! Gdy z więzienia ucieka złodziej skazany za kradzież wielkiej sumy pieniędzy z pędzącego pociągu, dwójka dziecięcych detektywów włącza się w tropienie mężczyzny. Śledztwo nabiera rozpędu, dowody wydają się jednoznaczne, a Lasse i Maja depczą rabusiowi po piętach. Niespodziewanie pojawia się jednak ktoś, kto twierdzi, że poszukiwany jest niewinny. Finał sprawy, jak zawsze okaże się zaskakujący! 

Książki z serii "Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai" były wielokrotnie wybierane książką roku przez szwedzkie Jury Dziecięce, czyli niemal 50 000 głosujących dzieci! Do tej pory wydano w Polsce aż 26 tomów przygód młodych detektywów. 

"Świat, który nadejdzie", czyli zakazana miłość

Norweska reżyserka Mona Fastvold ciepłym głosem Katherine Waterston opowiada w swoim drugim filmie o miłości, na którą nie można sobie pozwolić. Na pewno nie na odizolowanej od świata amerykańskiej, XIX-wiecznej farmie, gdzie mieszka Abigail z mężem (Casey Affleck). 

Od czasu śmierci ich małej córeczki rzadko ze sobą rozmawiają, wypełniając dni uciążliwymi obowiązkami. Przybycie nowej sąsiadki Tallie (Vanessa Kirby) wnosi w samotne życie Abigail trochę bliskości. Łącząca je coraz mocniejsza więź nie podoba się jednak ich mężom - zazdrosnym o intymność i coraz częściej narzekającym na przedłużające się wizyty. Ale Abigail nie potrafi już żyć bez Tallie, choć doświadczane uczucia znacznie łatwiej opisać jej w prowadzonym dzienniku, niż wyznać drugiej osobie, jedynej, która doskonale rozumie jej położenie.

"Świat, który nadejdzie" miał swoją światową premierę podczas festiwalu w Wenecji, później pokazywano go także podczas Sundance Film Festival, gdzie spotkał się z przychylnym odbiorem. Produkcja norweskiej reżyserki to osadzona w połowie XIX wieku opowieść o zakazanej miłości dwóch kobiet. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje