Wiadomość o śmierci Jagody Murczyńskiej pojawiła się w sobotę wieczorem na oficjalnym profilu festiwalu Pięć Smaków na Facebooku.
Filmoznawczyni, krytyczka filmowa, redaktorka, współorganizatorka i współtwórczyni Festiwalu Filmowego Pięć Smaków na początku lutego przeszła skomplikowaną operację serca. Miała poddać się rehabilitacji. "Jagoda obudziła się już po operacji. Czeka ją jeszcze kilka tygodni w szpitalu, a potem rehabilitacja. Wspierajcie ją myślami i dobrą energią" - pisano na profilu Pięć Smaków - Kino Azji.
Niestety Jagoda Murczyńska zmarła, pozostawiając partnera Kubę Mikurdę i córkę Emilkę.
Jagoda Murczyńska nie żyje
Organizatorzy festiwalu Pięć Smaków we wzruszających słowach pożegnali Jagodę Murczyńską.
"Nie potrafimy opisać bólu i żalu, z jakim żegnamy Jagodę. Straciliśmy bardzo bliską osobę, która zmieniała nas na lepsze, zarażała swoim entuzjazmem, onieśmielała erudycją, ale także ciepłem, wrażliwością i życzliwością. Jagoda kochała kino azjatyckie i poświęcała mu się w pełni. Wierzyła, że jest ono ważne nie tylko ze względu na wyjątkowe walory artystyczne czy estetyczne, ale także jako okno na kultury i ludzi najludniejszego kontynentu świata.
Miała fantastyczne oko do filmowych perełek, które zdobywała od zaprzyjaźnionych twórców i producentów oraz przywoziła na Pięć Smaków z innych festiwali. Była ambasadorką twórczości azjatyckich reżyserek, z radością i satysfakcją obserwowała coraz mocniejszą pozycję kobiet w branży filmowej w ostatnich latach. Uwielbiała spotkania z twórcami - ich przyjazd do Warszawy był dla niej zawsze wielką nagrodą za rok pracy nad festiwalem" - piszą na swym profilu.
"Była mistrzynią słowa i potrafiła dobierać metafory celnie jak nikt. Jej eseje przepełniała pasja, a krótkie opisy filmów zamieniały się w jej rękach w tak żywe i błyskotliwe miniatury, że widzowie niekiedy oceniali je jako ciekawsze niż same filmy. Nie miała na tym polu konkurencji i wszyscy to z pokorą uznawali.
Zapowiedzi wideo, które nagrywała, sprawiły, że zyskała oddane grono wielbicielek i wielbicieli w całej Polsce. Widzowie wypatrywali w kadrze jej różowych włosów, gdyż wiedzieli, że wprowadzenia Jagody będą kluczem do zrozumienia filmów, ale także, że będą skrzyć się mądrym, subtelnym humorem".
"Zawsze serdeczna i niezwykle koleżeńska, mądra i wspierająca. Była perfekcjonistką, ale nie wymagała tego od innych.Pragnęła robić to, w co wierzyła i wierzyła w to, co robiła. Nie znosiła fałszu, nie zależało jej na blichtrze i czerwonych dywanach, była bezpośrednia i zawsze blisko widzów festiwalu" - dodają.
Jeszcze pod koniec stycznia odbyła się akcja oddawania krwi, której potrzebowała Jagoda Murczyńska.
Jagoda Murczyńska była bardzo lubiana przez miłośników kina, nie tylko azjatyckiego. Pod postem o jej śmierci jest już ponad 280 komentarzy i ponad 250 udostępnień.
Była autorką książek "Cicha eksplozja. Nowe kino Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej" oraz "Made in Hong Kong. Kino czasu przemian". Od 2016 roku prowadziła Linię Filmową Korporacji Ha!Art. Publikowała w czasopismach "Kino" i "Ekrany" oraz na portalu Dwutygodnik. Wraz z Marcinem Krasnowolskim prowadziła podcast "Azja kręci".
W ostatnich latach Jagoda Murczyńska pracowała nad książką poświęconą kostiumowi w kinie polskim - ujawniono we wpisie na Facebooku.
Zobacz również:
"Córka": Kto tu jest tak naprawdę zagubiony? [recenzja]
"Śmierć na Nilu": Miłość i śmierć [recenzja]
"Krime Story. Love Story": Niewymuszone i spontaniczne. Sensowne? [recenzja]
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.










!["Jak obrabować bank" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MVKESPWGKITMN-C401.webp)