Reklama

Reklama

"Indiana Jones 5": Harrison Ford żegna się z fanami!

Harrison Ford w trakcie D23 Expo w Kalifornii pojawił się na scenie, aby zapowiedzieć zwiastun piątej części przygód Indiany Jonesa. Widzowie zwrócili uwagę, że w trakcie wystąpienia aktorowi łamał się głos. "To by było na tyle" - stwierdził. Nie milkną domysły, czy chodzi o zakończenie jego wieloletniej kariery, czy o koniec serii filmów o słynnym archeologu.

W czasie D23 Expo 2022 zaprezentowano pierwsze zapowiedzi zbliżających się premier, w tym m.in. piątej części przygód Indiany Jonesa z Harrisonem Fordem w roli głównej. 

"Jestem bardzo dumny i mogę powiedzieć, że (red. film) jest fantastyczny" - stwierdził aktor, wskazując na Phoebe Waller-Bridge, która również pojawi się na ekranach. "A to jest jeden z powodów" - podkreślił. 

"To był najlepszy czas mojego życia" - powiedziała z kolei Waller-Bridge. "Nadążanie za tym facetem jest wyczerpujące" - stwierdziła. 

Reklama

"To by było na tyle. Już więcej się dla was nie przewrócę!" - dodał rozemocjonowany Harrison Ford. 

"Indiana Jones 5": Fabuła i zwiastun

Fabuła filmu "Indiana Jones 5" wciąż nie jest znana, co sprawia, że jest przedmiotem wielu spekulacji. Na podstawie zdjęć z planu wiadomo, że przeciwnikami archeologa po raz kolejny będą naziści. Akcja filmu ma rozgrywać się pod koniec lat 60. ubiegłego wieku i mieć coś wspólnego z misją Apollo. Widzowie zobaczą też retrospekcje z wojennej przeszłości Indiany Jonesa. Na ich potrzeby komputerowo przygotowany zostanie wizerunek odmłodzonego bohatera, w którego rolę wciela się Harrison Ford. Niektóre przecieki z planu wprowadziły też sporo zamętu. Na fotografiach z planu widoczna była łódź wiosłowa starożytnych Rzymian.

Na obecną chwilę premiera filmu "Indiana Jones 5" zaplanowana została na 30 czerwca 2023 roku. Została ona ogłoszona przed wypadkiem, jakiemu na planie filmu uległ Harrison Ford. Z jego powodu zdjęcia po raz kolejny trzeba było przerwać. Ukończenie zdjęć do filmu już pod koniec lutego daje nadzieję na to, że data premiery już się nie zmieni. Gdy film będzie wchodził do kin, Harrison Ford będzie miał 81 lat.

Piąta część cyklu rozpoczętego w 1981 roku filmem "Poszukiwacze zaginionej Arki" ma być częścią ostatnią. Nie tylko ze względu na wiek aktora, ale też na oficjalnie ogłoszoną przez producentów deklarację mówiącą o tym, że Indiana Jones jest tylko jeden i z szacunku do Harrisona Forda i stworzonej przez niego postaci, żaden inny aktor nigdy się w nią nie wcieli.

Piąty film o przygodach słynnego archeologa będzie pierwszym filmem serii, którego nie wyreżyseruje Steven Spielberg. Zastąpił go James Mangold ("Logan: Wolverine"). "Indiana Jones 5" będzie też pierwszą częścią tego popularnego cyklu, którą wyprodukuje studio Disneya.

Oprócz Harrisona Forda i Madsa Mikkelsena, w filmie pojawią się także: Antonio Banderas ("Desperado, "Ból i blask"), Phoebe Waller-Bridge ("Współczesna dziewczyna") i Thomas Kretschmann ("King Kong").

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Harrison Ford | Indiana Jones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL