Reklama

Reklama

"Harry Potter": Uroczystość bez J.K. Rowling. Problemem jej poglądy

Platforma HBO Max ogłosiła, że wyemituje specjalny program z okazji 20-lecia premiery pierwszego filmu z serii o Harrym Potterze. W wydarzeniu nie weźmie jednak udział autorka powieści J.K. Rowling.

J.K. Rowling na premierze filmu "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda" (2018)

Film "Harry Potter i kamień filozoficzny" miał światową premierę 4 listopada 2001 roku. Niedawno minęło 20 lat od tego dnia. 

Obsada i ekipa produkcyjna spotkają się w trakcie programu "Harry Potter 20. rocznica. Powrót do Hogwartu", aby cofnąć się o 20 lat i przypomnieć początek filmów o czarodzieju.

W programie pojawią się takie gwiazdy, jak Daniel Radcliffe, odtwórca głównej roli, Emma Watson, która zagrała Hermionę, a także Rupert Grint, grający Rona Weasley'a. To będzie ich pierwsze oficjalne spotkanie od 2011 roku, kiedy swoją premierę miał ostatni film z serii.

Reklama

Na spotkaniu nie pojawi się jednak autorka powieści J.K. Rowling. Ma ona zostać pokazana tylko w archiwalnym materiale filmowym.

Kontrowersje wokół poglądów autorki Harry'ego Pottera

Media w Wielkiej Brytanii już zaczęły spekulować, że jej nieobecność może być spowodowana kontrowersjami wokół poglądów autorki na temat płci i feminizmu.

W zeszłym roku Rowling skrytykowała na Twitterze artykuł, w którym zamiast słowo "kobieta" użyto "ludzie miesiączkujący".

"Jestem pewna, że kiedyś było słowo dla takich ludzi. Niech mi ktoś pomoże: Wumben, Wimpund, Woomud? Jeżeli płeć nie jest prawdziwa, to przeżyta rzeczywistość kobiet na całym świecie zostaje wymazana. Znam i kocham osoby transpłciowe, ale wymazanie pojęcia płci pozbawia możliwości sensownej dyskusji o swoim życiu. Moje życie zostało ukształtowane przez bycie kobietą" - napisała autorka "Harry'ego Pottera".

Rowling spotkała się też z krytyką po tym, jak we wrześniu 2020 roku wydała książkę "Niespokojna krew" pod pseudonimem Robert Galbraith. W niej seryjnym mordercą był mężczyzna, który przebierał się za kobietę i zabijał swoje ofiary. Gwałtowne reakcje w internecie wywołała recenzja w "Daily Telegraph", która mówiła "przesłanie książki może brzmieć: nigdy nie ufaj mężczyźnie w sukience". W reakcji w sieci pojawił się nawet hasztag #RIPJKRowling.

Także aktorzy występujący w filmach o Harrym Potterze skrytykowali autorkę za jej uwagi. "Muszę stanąć w obronie osób transpłciowych. Czasami cisza jest głośniejsza"powiedział Rubert Grint.

Czytaj również:

Zdewastowano rodzinny grób rodziny Macieja Stuhra

Posłowie PiS krytykują polski horror.  "Niebywały skandal"!

Kamil Durczok nie żyje. Co było przyczyną śmierci?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.


RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Harry Potter | JK Rowling

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje