Gina Carano: Z MMA do "Gwiezdnych wojen"

Gina Carano
Gina CaranoMark Cuthbert/UK PressGetty Images
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoThe New York Times
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
Gina Carano
Gina CaranoAFP
"Ścigana" [trailer]

Zobacz również:

    "Szybcy i wściekli 6" [trailer]

    Zobacz również:

      Sama Gina Carano ma się świetnie. W swoim wpisie na Instagramie "z głębi serca" podziękowała za "miłość", jaką otrzymała po zwolnieniu. Zwłaszcza za miłość ze strony konserwatywnego portalu "Daily Wire", w którym zaoferowano jej pomoc przy realizacji własnego filmu.

Płakałam i moja modlitwa została wysłuchana" - napisała. "Wysyłam bezpośrednie przesłanie nadziei wszystkim żyjącym w strachu przed atakiem totalitarnego tłumu. Dopiero co zaczęłam używać swojego głosu, który jest teraz swobodniejszy niż kiedykolwiek wcześniej i mam nadzieję, że zainspiruje innych do zrobienia tego samego. Nie mogą nas zniszczyć, jeśli im na to nie pozwolimy".

Na Twitterze wyraziła się bardziej zwięźle: "To dopiero początek... Witamy w rebelii".
      Sama Gina Carano ma się świetnie. W swoim wpisie na Instagramie "z głębi serca" podziękowała za "miłość", jaką otrzymała po zwolnieniu. Zwłaszcza za miłość ze strony konserwatywnego portalu "Daily Wire", w którym zaoferowano jej pomoc przy realizacji własnego filmu. Płakałam i moja modlitwa została wysłuchana" - napisała. "Wysyłam bezpośrednie przesłanie nadziei wszystkim żyjącym w strachu przed atakiem totalitarnego tłumu. Dopiero co zaczęłam używać swojego głosu, który jest teraz swobodniejszy niż kiedykolwiek wcześniej i mam nadzieję, że zainspiruje innych do zrobienia tego samego. Nie mogą nas zniszczyć, jeśli im na to nie pozwolimy". Na Twitterze wyraziła się bardziej zwięźle: "To dopiero początek... Witamy w rebelii". Rodin Eckenroth/FilmMagicGetty Images
      Po zwolnieniu Carano przez LucasFilm firma Hasbro, producent serii zabawek: "Mandalorian Black Series" i "The Vintage Collection", anuluje składane przez Internet zamówienia figurek przedstawiających Carę Dune. Sprawa zrobiła się głośna, gdy jeden z internautów umieścił na Twitterze informację, że jego zamówienie zostało odrzucone (już po dokonaniu wpłaty). Zamiast figurki Cary Dune, otrzymał informację, że zwrot pieniędzy otrzyma niebawem, a operator "przeprasza za niedogodności i bardzo dziękuje za wyrozumiałość". Po nim zaczęli zgłaszać się kolejni.

W sprzedaży podobno pozostają jeszcze figurki z kolekcji Vintage, jednak internauci skarżą się, że coraz trudniej je dostać. I faktycznie, przeglądając oferty sklepów internetowych, w prawie każdym odnajdujemy informację "brak w magazynie". Nic dziwnego, że ceny tych figurek na aukcjach internetowych wystrzeliły w kosmos (100-140 dolarów).
      Po zwolnieniu Carano przez LucasFilm firma Hasbro, producent serii zabawek: "Mandalorian Black Series" i "The Vintage Collection", anuluje składane przez Internet zamówienia figurek przedstawiających Carę Dune. Sprawa zrobiła się głośna, gdy jeden z internautów umieścił na Twitterze informację, że jego zamówienie zostało odrzucone (już po dokonaniu wpłaty). Zamiast figurki Cary Dune, otrzymał informację, że zwrot pieniędzy otrzyma niebawem, a operator "przeprasza za niedogodności i bardzo dziękuje za wyrozumiałość". Po nim zaczęli zgłaszać się kolejni. W sprzedaży podobno pozostają jeszcze figurki z kolekcji Vintage, jednak internauci skarżą się, że coraz trudniej je dostać. I faktycznie, przeglądając oferty sklepów internetowych, w prawie każdym odnajdujemy informację "brak w magazynie". Nic dziwnego, że ceny tych figurek na aukcjach internetowych wystrzeliły w kosmos (100-140 dolarów).Album OnlineEast News
      Wiele kontrowersji wzbudził jeden z  wpisów umieszczony przez Ginę Carano na Instagramie. Aktorka porównała w nim obecną sytuację politycznych podziałów do tego, co działo się w Niemczech w latach 30. XX wieku. "Żydzi byli bici na ulicach nie przez nazistowskich żołnierzy, ale przez swoich sąsiadów, nawet przez dzieci. Ponieważ historia jest zmieniana, wiele osób dzisiaj nie zdaje sobie sprawy z tego, że aby sytuacja mogła dojść do punktu, w którym nazistowscy żołnierze z łatwością mogli wyłapać tysiące Żydów, najpierw podjudzani przez rząd sąsiedzi Żydów znienawidzili ich tylko za to, że są Żydami. Czym to się różni od nienawidzenia kogoś za jego poglądy polityczne?" - napisała Carano.
      Wiele kontrowersji wzbudził jeden z wpisów umieszczony przez Ginę Carano na Instagramie. Aktorka porównała w nim obecną sytuację politycznych podziałów do tego, co działo się w Niemczech w latach 30. XX wieku. "Żydzi byli bici na ulicach nie przez nazistowskich żołnierzy, ale przez swoich sąsiadów, nawet przez dzieci. Ponieważ historia jest zmieniana, wiele osób dzisiaj nie zdaje sobie sprawy z tego, że aby sytuacja mogła dojść do punktu, w którym nazistowscy żołnierze z łatwością mogli wyłapać tysiące Żydów, najpierw podjudzani przez rząd sąsiedzi Żydów znienawidzili ich tylko za to, że są Żydami. Czym to się różni od nienawidzenia kogoś za jego poglądy polityczne?" - napisała Carano.Ethan Miller/FilmMagicGetty Images
      Choć aktorka po pewnym czasie usunęła wpis, niewiele to pomogło, bo jego screen zdążył rozejść się po Internecie. W efekcie oburzeni internauci wyrażali swoją dezaprobatę dla Carano pod hashtagiem #FireGinaCarano (#ZwolnićGinęCarano). Tak też się stało. Oprócz studia Lucasfilm, aktorkę zwolniła też jej agencja aktorska UTA, co potwierdził portal "Variety". Nie pomogła akcja zorganizowana przez fanów aktorki, którzy bez powodzenia starali się wypromować hashtag #weloveginacarano (#kochamyginęcarano).
      Choć aktorka po pewnym czasie usunęła wpis, niewiele to pomogło, bo jego screen zdążył rozejść się po Internecie. W efekcie oburzeni internauci wyrażali swoją dezaprobatę dla Carano pod hashtagiem #FireGinaCarano (#ZwolnićGinęCarano). Tak też się stało. Oprócz studia Lucasfilm, aktorkę zwolniła też jej agencja aktorska UTA, co potwierdził portal "Variety". Nie pomogła akcja zorganizowana przez fanów aktorki, którzy bez powodzenia starali się wypromować hashtag #weloveginacarano (#kochamyginęcarano).Lucasfilm Limited / The Hollywood Archive / AvalonEast News
      Studio Lucasfilm zerwało kontrakt z Giną Carano z powodu kontrowersyjnych postów, jakie ta aktorka publikowała w mediach społecznościowych. Carano w dwóch sezonach serialu „The Mandalorian” wcielała się w rolę walecznej Cary Dune, a wiele wskazywało na to, że zobaczymy ją również w szykowanym spin-offie „The Mandalorian”, serialu „Rangers of the New Republic”. Teraz nie ma już na to szans.
      Studio Lucasfilm zerwało kontrakt z Giną Carano z powodu kontrowersyjnych postów, jakie ta aktorka publikowała w mediach społecznościowych. Carano w dwóch sezonach serialu „The Mandalorian” wcielała się w rolę walecznej Cary Dune, a wiele wskazywało na to, że zobaczymy ją również w szykowanym spin-offie „The Mandalorian”, serialu „Rangers of the New Republic”. Teraz nie ma już na to szans.Jean Baptiste LacroixGetty Images

      Zobacz również:

        Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?