W jubileuszowym odcinku "Jimmy Kimmel Live" prowadzący wrócił ze swoimi gośćmi wspomnieniami do początków jego programu, co przeplatał odniesieniami do wczesnej młodości George’a Clooneya i Snoop Dogga. W przypadku tego pierwszego zaprezentował jego zdjęcia, gdy miał 13 i 15 lat. Oba wywołały duże rozbawienie wśród publiczności.
George Clooney: Miał sparaliżowaną połowę twarzy
Znakiem rozpoznawczym 13-letniego George’a była fryzura na grzybka. Aktor wyjaśnił, że strzygła go wówczas mama. Z kolei u 15-letniego Clooney'a intrygujący był uśmiech z kącikami ust, które nie były ułożone symetrycznie. Tym razem jednak komentarz gwiazdora do wesołego nastroju panującego w studiu wprowadził nieco powagi.
"A teraz poczekaj, chcę ci coś powiedzieć, bo zaraz zaczniesz robić sobie żarty. Miałem wtedy porażenie Bella i sparaliżowaną połowę twarzy" - wyjaśnił Clooney.
Po chwili zmieszania rozmowa wróciła na dotychczasowe tory.
George Clooney: Ślady po chorobie utrzymywały się przez kilka miesięcy
Aktor nie rozwinął wątku choroby. Natomiast przed laty jego ojciec wyjawił, że twarz George’a była na wpół sparaliżowana przez kilka tygodni, a ślady po tej chorobie utrzymywały się przez miesiące. Ale nawet wtedy przyszły amant nie tracił poczucia humoru. Starał się żartować ze swojej niepełnosprawności, zanim inni zażartowaliby z niego.
Porażenie Bella ma nieznaną przyczynę. Objawia się osłabieniem lub paraliżem mięśni twarzy po jednej stronie, a co za tym idzie skutkuje np. opadnięciem brwi, kącika ust czy niedomykaniem się oka. Zazwyczaj ta przypadłość ustępuje samoistnie, nie pozostawiając śladu.
Zobacz też:
Weekend w kinie: Erotyczna "Pokusa" na pierwszym planie
Michelle Yeoh to pierwsza Azjatka nominowana do Oscara w kategorii najlepsza aktorka
Mia Goth: Apeluje o docenienie horrorów przy przyznawaniu nominacji do Oscarów










