Reklama

Gdzie ci mężczyźni?

Nowa komedia Marka Koterskiego zachęca do refleksji nad kondycją i losem współczesnych - nie tylko filmowych - mężczyzn.

Gdzie się podziali filmowi macho, twardziele minionych dekad? Czy miejsce Brudnego Harry'ego i Rambo bezpowrotnie zajęli zrzeszeni w salach, metroseksualni samobójcy, wydelikacone wampiry i faceci potrafiący wyłącznie narzekać, że "Baby są jakieś inne"?

Reklama

14 października na ekrany polskich kin wejdzie najnowsze dzieło twórcy "Dnia Świra" Marka Koterskiego, w którym krajowy arcymistrz słownego humoru uważnie przygląda się kosmosowi relacji męsko-damskich, z niepokojem stwierdzając, że samczy Mars może już wkrótce paść łupem coraz drapieżniejszej planety Wenus.

Potwierdzenia swych obserwacji szuka Koterski w przyrodzie, książkach, gazetach, parlamentach, na uniwersytetach i wszędzie tam, gdzie dotychczas pewnie królował wszechwładny mężczyzna.

Obawy reżysera zdaje się podzielać grający w filmie Adam Woronowicz: "Nam mężczyznom ciężko jest dzisiaj nadążyć za kobietami. Ciężko nam je złapać. W ogóle coraz ciężej jest nam być razem, łatwiej przychodzi nam się mijać. Jesteśmy ulepieni z różnych pierwiastków, cały bajer polega na tym, żeby to zaakceptować. Jak również to, że baby są silniejsze od nas. I nie ma co z tym walczyć...".

"Rzeczywiście, baby są jakieś inne" - wtóruje mu mi Robert Więckiewicz. Znany aktor, już w przeszłości miał problemy z "lejdis", jednak dopiero u Koterskiego jest bliski pełnej kapitulacji wobec płci przeciwnej.


"Te półtorej godziny to totalna wiwisekcja relacji męsko-damskich, z której wyłania się przerażający obraz mężczyzn dociśniętych obcasem do podłogi" - przekonuje artysta.

Chociaż Więckiewicz nie kryje współczucia dla swego bohatera, przyznaje, że raczej nie powinniśmy się martwić o kondycję współczesnej męskości. Dla niego gorszy od braku twardzieli w filmach, jest ich nadmiar.

"Im więcej w kinie męskich bohaterów i twardzieli, tym mocniej świadczy to o kryzysie męskości. To niczym łabędzi śpiew mężczyzn, desperacka próba wykrzyczenia, że ciągle tu jesteśmy. Że istniejemy" - podsumowuje Więckiewicz.


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Zastanawiasz się, jak spędzić wieczór? A może warto obejrzeć film? Sprawdź nasz repertuar kin!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Baby są jakieś inne | NAD | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje