Reklama

Filmowcy apelują do ministra

Grupa znanych artystów, m.in. reżyserzy Krzysztof Krauze i Kazimierz Kutz, podpisała się pod apelem środowisk filmowych do ministra kultury. Autorzy tego pisma domagają się debaty nt. przekształceń organizacyjnych, dotyczących instytucji kultury działających w sferze filmu.

"Środowiska filmowe i osoby żywo zainteresowane losem polskiej kinematografii domagają się od ministra szczegółowych wyjaśnień celów i zasad przeprowadzanych aktualnie na szeroką skalę przekształceń organizacyjno-instytucjonalnych w polskim przemyśle filmowym" - napisano w komunikacie Stowarzyszenia FILM 1,2.

Reklama

Stowarzyszenie, będące inicjatorem apelu do Bogdana Zdrojewskiego, wyjaśniło, że środowiska filmowe domagają się informacji i wspólnej debaty nad dalszą działalnością funkcjonujących w obszarze polskiej kinematografii instytucji.

"Forma przekształceń instytucji nie wynika ze strategii zapisanej w najważniejszej dla współczesnej polskiej kinematografii regulacji prawnej, jaką jest ustawa o kinematografii z 2005 roku, ale z ubiegłorocznej nowelizacji, przyjętej po cichu i bez wyjaśnień" - napisano w komunikacie.

"Działające do tej pory na zasadach wywodzących się jeszcze z okresu PRL najważniejsze Studia (m.in. Zebra, Kadr, Tor, Perspektywa, Oko) i Wytwórnie Filmowe (m.in. WFDiF w Warszawie, WFF we Wrocławiu) częściowo już uległy przekształceniu w nowe formy organizacyjno-prawne, a cały proces ustawowo ma zostać ukończony do 31 grudnia" - czytamy w komunikacie.

Apel "jest wyrazem obywatelskiego zaangażowania w tworzenie takich rozwiązań systemowych, które mają prowadzić do jak najskuteczniejszego i jak najbardziej transparentnego wydatkowania środków publicznych przeznaczonych na kinematografię polską" - napisano. Dodano, że Stowarzyszenie FILM 1,2 już dwukrotnie zwracało się do szefa resortu kultury z tą sprawą.

Jak poinformowało stowarzyszenie, apel do ministra podpisało 380 przedstawicieli środowiska kultury polskiej, m.in. znani filmowcy: Kazimierz Kutz, Krzysztof Krauze, Jan Kidawa-Błoński, Ryszard Bugajski, Andrzej Jakimowski.

W październiku ubiegłego roku Bogdan Zdrojewski utworzył dwie państwowe instytucje kultury: Studio Filmowe Tor i Studio Filmowe Kadr. Zostały one przekształcone na mocy nowelizacji ustawy o państwowych instytucjach filmowych.

"Studio Filmowe Tor utworzono przez przekształcenie państwowej instytucji filmowej Studio Filmowe TOR, natomiast Studio Filmowe Kadr przez przekształcenie państwowych instytucji filmowych: Studio Filmowe KADR i Studio Filmowe OKO" - napisano wówczas w komunikacie ministerstwa kultury.

"Zakłada się, że przekształcone jednostki będą wypełniać zarówno zadania twórcze (artystyczne), jak i edukacyjne poprzez realizowanie opieki artystycznej nad projektami filmowymi najmłodszej generacji polskich filmowców, a także prowadzenia profesjonalizacji zawodowej młodych twórców" - dodano.

Jak powiedział we wtorek Krzysztof Krauze, "istnienie instytucji kultury w obrębie polskiej kinematografii jest bardzo korzystne". Reżyser zwrócił jednak uwagę, że "ostatnio, gdy zmniejszano w Polsce liczbę studiów filmowych przy zamienianiu ich w instytucje kultury, nie było to konsultowane ze środowiskiem filmowym". - Młodzi ludzie nie wzięli udziału w debacie na ten temat - która de facto się nie odbyła - tymczasem chodzi tutaj o przyszłość młodych polskich twórców - powiedział Krauze, mówiąc o autorach apelu.

- Mechanizmy przekształcania studiów filmowych w instytucje kultury, łączenia studiów, nie były do końca jasne. Moim zdaniem, młodzi ludzie upominają się o transparentność. Upominają się, żeby w instytucjach kultury działających w sferze polskiej kinematografii organizowane były konkursy na dyrektorów, tak jak odbywa się to w teatrach czy muzeach - ocenił Krauze.

Według Kazimierza Kutza, za apelem Stowarzyszenia FILM 1,2 "stoi troska o to, by w Polsce powstawało lepsze artystycznie kino". - Minister powinien ich wysłuchać - powiedział Kutz.

Rzecznik ministra Zdrojewskiego Maciej Babczyński zapowiedział we wtorkowym komentarzu, że szef resortu kultury osobiście odniesie się do tego apelu. Nie uściślił, kiedy i w jakiej formie. - Studia filmowe zostały przekształcone i - dzięki staraniom ministra - uniknęliśmy komercjalizacji - zauważył Babczyński. Jego zdaniem, rozmowa ze środowiskiem filmowym jest otwarta. - Skoro pojawią się apele, sprawa wymaga komentowania. Na pewno to zrobimy - zapowiedział.

Według Babczyńskiego, dokonane już przekształcenia pozwoliły "zachować dorobek państwowych instytucji filmowych, w tym ich potencjał twórczy i techniczny, a także umożliwiają bardziej efektywne realizowanie mecenatu ministra w dziedzinie produkcji filmów, edukacji filmowej i upowszechniania kultury filmowej".

Reformę systemu finansowania produkcji filmowej i związane z nią przekształcenia instytucjonalne zapoczątkowała ustawa o kinematografii z 2005 r., a obecnie kontynuowana jest na podstawie nowelizacji z 2011 r.

Nowelizację ustawy o państwowych instytucjach filmowych, wydłużającą o dwa lata czas przewidziany na ich komercjalizację, prezydent Bronisław Komorowski podpisał rok temu. Głównym celem zmian jest wydłużenie o dwa lata okresu przewidzianego na komercjalizację lub likwidację państwowych instytucji filmowych oraz wprowadzenie możliwości przekształcania państwowych instytucji filmowych w państwowe instytucje kultury.

W lutym br. minister Zdrojewski wysłał do Stowarzyszenia FILM 1,2 pismo z wyjaśnieniami dotyczącymi procesu przekształceń. W piśmie tym przypomniał m.in., że - właśnie na mocy nowelizacji ustawy o państwowych instytucjach filmowych - 4 października 2011 r. utworzył dwie państwowe instytucje kultury: Studio Filmowe "Tor" i Studio Filmowe "Kadr".

Minister wymieniał też w piśmie przesłanki, które były brane pod uwagę w procesie przekształcenia. Była to - jak pisał Zdrojewski - m.in. potrzeba, aby "przekształcone instytucje filmowe wypełniały funkcje znacznie wykraczające poza sferę działania państwowych instytucji filmowych - dotyczy to przede wszystkim edukacji w dziedzinie filmu i upowszechniania kultury filmowej".

Celem Stowarzyszenia FILM 1,2 jest lobbing na rzecz zmian w branży filmowej, które umożliwią debiutującym polskim filmowcom zrobienie swojego pierwszego i drugiego filmu oraz organizowanie warsztatów, szkoleń i paneli podnoszących kwalifikacje zawodowe, integrujących środowisko młodych filmowców. W zarządzie stowarzyszenia zasiadają m.in. reżyser Sebastian Buttny i scenarzysta Marcin Chydziński.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Kutz | Krzysztof Krauze | apel | Bogdan Zdrojewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje