Elżbieta Zającówna: Ulubienica widzów kończy 65 lat

Oprac.: Aleksandra Kalita

Elżbieta Zającówna
Elżbieta ZającównaŻyburtowiczAKPA

Elżbieta Zającówna: Ulubienica widzów

Zającównę od lat możemy oglądać na scenicznych deskach, była aktorką Teatru Syrena (1981-88) oraz Teatru Rampa na Targówku (1988-99).

"Zawsze mówię, że jeszcze będę miała czas, żeby umierać na scenie. Dlatego wolę grać w lżejszym repertuarze, lepiej się w tym czuję. Są aktorzy, którzy sprawiają, że widz płacze i są tacy, którzy widza rozśmieszają. Ja wolę być tą panią, która dostarcza śmiechu" - przyznawała w jednym z wywiadów.
Zającównę od lat możemy oglądać na scenicznych deskach, była aktorką Teatru Syrena (1981-88) oraz Teatru Rampa na Targówku (1988-99). "Zawsze mówię, że jeszcze będę miała czas, żeby umierać na scenie. Dlatego wolę grać w lżejszym repertuarze, lepiej się w tym czuję. Są aktorzy, którzy sprawiają, że widz płacze i są tacy, którzy widza rozśmieszają. Ja wolę być tą panią, która dostarcza śmiechu" - przyznawała w jednym z wywiadów.Piotr FotekReporter
Od 2010 roku Zającówna jest też wiceprezesem Fundacji Polsat, która ratuje życie najmłodszym. "Do tej pory zawsze robiłam coś dla kogoś - dziecka, męża. Pora, by zająć się sobą. Muszę nauczyć się myśleć, że to ja jestem najważniejsza" - wyznawała kilka lat temu. Warto dodać, że Zającówna od urodzenia choruje na zaburzenie krzepliwości krwi (choroba Von Willebranda). 

Nie zrezygnowała jednak z aktorstwa. W 2017 roku pojawiła się gościnnie w jednym odcinku serialu "Na dobre i na złe". W tym roku oglądaliśmy ją w roli nauczycielki w serialu Juliusza Machulskiego "Mały Zgon", na premierę czeka zaś film "Szczęścia chodzą parami".
Od 2010 roku Zającówna jest też wiceprezesem Fundacji Polsat, która ratuje życie najmłodszym. "Do tej pory zawsze robiłam coś dla kogoś - dziecka, męża. Pora, by zająć się sobą. Muszę nauczyć się myśleć, że to ja jestem najważniejsza" - wyznawała kilka lat temu. Warto dodać, że Zającówna od urodzenia choruje na zaburzenie krzepliwości krwi (choroba Von Willebranda). Nie zrezygnowała jednak z aktorstwa. W 2017 roku pojawiła się gościnnie w jednym odcinku serialu "Na dobre i na złe". W tym roku oglądaliśmy ją w roli nauczycielki w serialu Juliusza Machulskiego "Mały Zgon", na premierę czeka zaś film "Szczęścia chodzą parami".Kurnikowski AKPA
Szeroką popularność Zającówna zyskała dzięki roli w serialu "Matki, żony i kochanki", który emitowano w roku 1996 (I seria) i 1998 (II seria). Produkcja, wbrew niepochlebnym opiniom krytyków, już po pierwszych odcinkach okazał się ogromnym sukcesem, a odtwórczynie głównych ról - oprócz Zającówny grały w nim Gabriela Kownacka, Małgorzata Potocka i Anna Romantowska - z miejsca stały się gwiazdami.
Szeroką popularność Zającówna zyskała dzięki roli w serialu "Matki, żony i kochanki", który emitowano w roku 1996 (I seria) i 1998 (II seria). Produkcja, wbrew niepochlebnym opiniom krytyków, już po pierwszych odcinkach okazał się ogromnym sukcesem, a odtwórczynie głównych ról - oprócz Zającówny grały w nim Gabriela Kownacka, Małgorzata Potocka i Anna Romantowska - z miejsca stały się gwiazdami.INPLUSEast News
Zającówna debiutowała w filmie "Vabank" jeszcze jako studentka krakowskiej szkoły aktorskiej. "Jako bardzo młoda, niedoświadczona osoba, byłam zachwycona tym, że mogę pracować z tak fantastycznymi artystami" - wspominała w jednym z wywiadów.

W kolejnych latach oglądaliśmy ją m.in. w "Seksmisji" Juliusza Machulskiego (jedna ze strażniczek), "Nadzorze" Wiesława Saniewskiego (Ala Krawiec) i "O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji" Piotra Szulkina (prostytutka w barze).
Zającówna debiutowała w filmie "Vabank" jeszcze jako studentka krakowskiej szkoły aktorskiej. "Jako bardzo młoda, niedoświadczona osoba, byłam zachwycona tym, że mogę pracować z tak fantastycznymi artystami" - wspominała w jednym z wywiadów. W kolejnych latach oglądaliśmy ją m.in. w "Seksmisji" Juliusza Machulskiego (jedna ze strażniczek), "Nadzorze" Wiesława Saniewskiego (Ala Krawiec) i "O-bi, o-ba. Koniec cywilizacji" Piotra Szulkina (prostytutka w barze). Zenon ZyburtowiczEast News
Elżbieta Zającówna ma także w swej karierze epizod telewizyjny. W latach 1999-2000 prowadziła program Polsatu "Sekrety rodzinne". Wspólnie z Piotrem Zeltem była także gospodynią show "Najzabawniejsze zwierzęta świata".
Elżbieta Zającówna ma także w swej karierze epizod telewizyjny. W latach 1999-2000 prowadziła program Polsatu "Sekrety rodzinne". Wspólnie z Piotrem Zeltem była także gospodynią show "Najzabawniejsze zwierzęta świata".PrończykAKPA
Elżbieta Zającówna jest założycielką firmy produkcyjnej Gabi. Scenarzystą i reżyserem produkowanego przez nią serialu "Daleko od noszy" (2003-2011) był jeden z najlepszych satyryków w Polsce -  Krzysztof Jaroszyński , prywatnie mąż aktorki.

Inne produkcje Zającówny to sitcom Macieja Wojtyszki "Ale się kręci!" (2006) oraz serial "Synowie" (2011).
Elżbieta Zającówna jest założycielką firmy produkcyjnej Gabi. Scenarzystą i reżyserem produkowanego przez nią serialu "Daleko od noszy" (2003-2011) był jeden z najlepszych satyryków w Polsce - Krzysztof Jaroszyński , prywatnie mąż aktorki. Inne produkcje Zającówny to sitcom Macieja Wojtyszki "Ale się kręci!" (2006) oraz serial "Synowie" (2011).Niemiec AKPA

Elżbieta Zającówna prywatnie: Działalność charytatywna, plotki o romansie i wypadek

Krzysztof Jaroszyński i Elżbieta Zającówna
Krzysztof Jaroszyński i Elżbieta ZającównaMWMedia

Elżbieta Zającówna cierpi na nieuleczalną chorobę

Elżbieta Zającówna
Elżbieta Zającówna Mieszko PiętkaAKPA

Elżbieta Zającówna wróciła na ekrany u boku Piotra Machalicy

Piotr Machalica z Elżbietą Zającówną w scenie z filmu "Szczęścia chodzą parami"
Piotr Machalica z Elżbietą Zającówną w scenie z filmu "Szczęścia chodzą parami"Jarosław Sosińskimateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?