Reklama

Reklama

"Elvis": Austin Butler nie może pozbyć się południowego akcentu Presleya

Czekając na kinową premierę filmu biograficznego o królu rock’n’rolla "Elvis", która zaplanowana jest na 24 czerwca, na jaw wychodzą kolejne ciekawostki związane z tą produkcją. Odtwórca głównej roli, Austin Butler wyznał ostatnio, że specyficzny akcent Elvisa Presleya tak bardzo się u niego zakorzenił, że wciąż nie potrafi się go wyzbyć.

Czekając na kinową premierę filmu biograficznego o królu rock’n’rolla "Elvis", która zaplanowana jest na 24 czerwca, na jaw wychodzą kolejne ciekawostki związane z tą produkcją. Odtwórca głównej roli, Austin Butler wyznał ostatnio, że specyficzny akcent Elvisa Presleya tak bardzo się u niego zakorzenił, że wciąż nie potrafi się go wyzbyć.
Austin Butler w filmie "Elvis" /Warner Bros. - Bazmark Films - R/Collection Christophel /East News

Austin Butler wychowywał się w Anaheim na południe od Los Angeles. Jako że Elvis Presley związany był z Memphis w Tennessee, aktor musiał włożyć sporo pracy, by nauczyć się południowego akcentu, z którym mówił gwiazdor estrady. Fani Butler zauważyli, że ten specyficzny zaśpiew towarzyszy aktorowi nawet po zakończeniu zdjęć, gdy udziela wywiadów na temat swojej przygody z filmem Baza Luhrmanna. Zapytany przez redakcję australijskiej edycji "Elle", czy zauważył różnicę w swoim sposobie mówienia w porównaniu do tego, jak mówił przed pracą nad "Elvisem", 30-latek przyznał, że tak.

Reklama

Austin Butler: Jak został Elvisem?

"Często słyszę to od ludzi. Ale nie robiłem nic innego przez dwa lata, a to jednak kawał życia. Nie dziwię się więc, że się mi się to utrwaliło. (...) Wytworzył się u mnie jakby nawyk mięśniowy" - powiedział Butler. "Wiem, że ciągle się zmieniam. Sprawdź mnie za 20 lat, kiedy zagram wiele innych ról. Kto wie, jak będę wtedy brzmiał" - dodał.

Nim rozpoczęły się zdjęcia do "Elvisa", Butler przez rok pobierał lekcje z emisji głosu. Studiował też filmy i koncerty z udziałem Presleya. "Oglądałem tak dużo, jak tylko mogłem, po wielokroć. Czułem wielką odpowiedzialność wobec Elvisa, Priscilli (jego byłej żony), Lisy Marie (jego córki) i wszystkich ludzi na całym świecie, którzy tak bardzo go kochają" - powiedział serwisowi Hollywood Reporter.

Jego więź emocjonalna z Elvisem wzmocniła się dodatkowo po tym, gdy odkrył, że stracił ojca, gdy miał tyle samo lat, co Presley, czyli 23.

Wiele wskazuje na to, że trud, jaki Butler włożył w tę rolę, opłacił się. Podczas premiery w Cannes film został nagrodzony 10-minutową owacją na stojąco, a Priscilla Presley na swoim profilu facebookowywm nazwała kreację Butlera znakomitą.

Zobacz też:

"Buzz Astral": Podróż w kosmos z zaciągniętym hamulcem [recenzja]

"Kobieta na dachu": Pomykała superstar [recenzja]

"Po miłość / Pour l'amour": Kobieta w potrzasku [recenzja]

"IO": Z kamerą wśród zwierząt [recenzja]

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Austin Butler | Elvis (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama