W 1998 roku padł rekord oglądalności oscarowej gali. Co będzie w 2026?
70. ceremonia rozdania Oscarów z 1998 roku przeszła do historii jako święto kina o najwyższej oglądalności. Trwającą niemal cztery godziny, jubileuszową galę śledziło w samych tylko Stanach Zjednoczonych przeszło 57 mln widzów.
Ten wieczór w całości zdominował "Titanic", który zdobył 11 statuetek i sprawił, że jego twórca, James Cameron, poczuł się "jak król świata", co reżyser wykrzyczał ze sceny. To właśnie temu tytułowi przypisuje się istotny udział w sukcesie tamtej pamiętnej gali.
Kolejne lata udowodniły, że blask Oscarów blednie. Z roku na rok słupki oglądalności regularnie spadały. Choć niemiarodajny, bo notowany w okresie pandemii, najniższy wynik Oscary miały w 2021 roku, gromadząc przed ekranem ponad 10 mln widzów. W ostatnich latach widownia wzrosła do prawie 20 mln.
Specjaliści zastanawiają się, w czym tkwił sukces wieczoru w 1998 roku i dlaczego przez tyle lat nie udało się nawet do niego zbliżyć.
Dlaczego spada zainteresowanie oscarową galą?
W rozmowie z BBC, dziennikarka filmowa Stephanie Bunbury wskazuje, że za spadkiem popularności kryje się kilka czynników: malejące zainteresowanie kinem, popularność platform streamingowych i jej zdaniem "całkowita bezsensowność tego wydarzenia".
Zdaniem Tima Robeya, autora książki "Box Office Poison: Hollywood's Story in a Century of Flops", "Titanic" był wymarzonym kandydatem do Oscara. Była to produkcja tak popularna, że jej sukces widzowie chcieli śledzić poza kinową salą.
Nie bez znaczenia jest także rozwój mediów społecznościowych i platform streamingowych. Trudno oczekiwać od widzów, że wysiedzą przed ekranem trzy godziny, skoro obejrzenie serialu czy filmu w skupieniu jest dziś niemal niewykonalne. Ponadto, dostęp do natychmiastowej informacji obniżył zainteresowanie wydarzeniem, które jest ukoronowaniem w branży.
Jak ocenia Catherine Shoard z "The Guardian", internet i streaming "nieodwracalnie zniszczyły wspólnotowe doświadczenie oglądania jednej, wielkiej ceremonii na żywo".
Niedawno ceremonii rzucono "koło ratunkowe", informując, że od 2029 roku będzie dostępna dla widzów za pośrednictwem platformy YouTube. Czy ta decyzja poprawi oglądalność oscarowej gali? Trudno dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie.
Tegoroczna oscarowa gala rozpocznie się po północy, 16 marca 2026 roku.












