Matt Damon, popularny aktor, a jednocześnie serdeczny przyjaciel Afflecka został zapytany o to, czy Ben i Jen faktycznie wrócili do siebie po blisko 17 latach od rozstania. Odpowiedź gwiazdora daje do myślenia.
Ben Affleck i Jennifer Lopez byli razem od 2002 do 2004 rokuChris Weeks/FilmMagicGetty Images
Jennifer Lopez w połowie marca oświadczyła, że zrywa z baseballistą Alexem Rodriguezem. Wydali nawet w tej sprawie wspólne oświadczenie. Krótko po tym w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o tym, że piosenkarka dużo czasu spędza ze swoim dawnym partnerem - Benem Affleckiem. Widywano go u niej w domu, a kilka dni temu oboje wrócili z romantycznej kilkudniowej wyprawy do Montany. Affleck z kolei na początku tego roku zakończył swój namiętny, aczkolwiek krótki (kilkumiesięczny) związek z Aną de Armas. Nic więc dziwnego, że teraz wszyscy zastanawiają się, czy uczucie, które przed laty łączyło aktora i piosenkarkę, znów jest gorące. Jen i Ben byli parą w latach 2000-2004. W listopadzie 2002 nawet się zaręczyli. Później Affleck przyznał, że ten związek zniszczyło nadmierne zainteresowanie mediów. Może teraz, po siedemnastu latach, oboje dojrzeli i przywykli do owego zainteresowania? Bo choć fotoreporterzy znów depczą im po pietach, polują na przelotny pocałunek (na razie uchwycili jedynie trzymanie się za rękę), to Jennifer i Ben jakoś się przed nimi nie chowają.
Osobą, która powinna najlepiej wiedzieć, co Affleckowi w duszy i sercu gra, jest jego przyjaciel od czasów liceum, a teraz także partner w biznesie filmowym, czyli Matt Damon. Nic dziwnego, że w programie śniadaniowym stacji NBC "Today", w którym Damon pojawił się, by promować film ze swoim udziałem "Stillwater", prowadzące Savannah Guthrie i Hoda Kotb zapytały go, czy Lopez i Affleck znów są parą.
"Na świecie nie ma wystarczająco dużo alkoholu, żeby mnie skłonić do powiedzenia czegoś na ten temat" - odpowiedział wymijająco Damon. Później dodał jednak, że ich powrót do siebie byłby "fascynującą historią" i że on osobiście "ma nadzieję, że to prawda". "Kocham ich oboje" - dodał na koniec.
A co na to Alex Rodriguez? Według portalu "E!" jest "bardzo zszokowany", tym, że Jennifer Lopez zaledwie miesiąc po rozstaniu z nim, odnowiła zażyłe stosunki z Affleckiem. Jak twierdzi anonimowy informator, Rodriguez sądził, że jego rozstanie z J.Lo było tymczasowe i próbował się z nią później kontaktować. Bezskutecznie, bo Lopez jakoby już ten okres w swoim życiu zamknęła. Za to - zdaniem innego informatora - zawsze zastanawiała się, jak by to było, gdyby nie rozstała się z Benem. Teraz chyba postanowiła to sprawdzić.
W 2002 roku aktorka zagrała również w thrillerze Michaela Apteda zatytułowanym "Nigdy więcej". Wcieliła się w kobietę, która ucieka wraz z córką od brutalnego męża. Zaczyna trenować sztuki walki, aby się przed nim obronić. We wtorek o 21:00 film przyponi stacja Polsat Seriale.
Bardzo pracowity miała Lopez 1997 rok. Wystąpiła wówczas w tytułowej roli Seleny Quintanilli w dramacie biograficznym Gregory'ego Navy i za swoją wspaniałą kreację była nominowana do Złotego Globu. Ponadto pojawiła się w przygodowym horrorze "Anakonda", opowiadającym o polowaniu na tytułowego węża.Warner Bros/Courtesy Everett CollectionEast News
Przy okazji kolejnej roli, jej bohaterce również ratowano życie (tym razem zawinił... obcas). Produkcja "Powiedz tak" (2001) Adam Shankmana opowiadała o specjalistce od planowania ślubów, która zakochuje się w przystojnym lekarzu (Matthew McConaughey). Pech chce, że to jego wesele ma wkrótce zorganizować.
W romantyczny nastrój aktorka wprowadzała widzów także za sprawą występu w obrazie "Pokojówka na Manhattanie" (2002). Wcielała się w nim w tytułową bohaterkę, która uwodzi przystojnego kandydata na senatora (Ralph Fiennes), jednocześnie zatajając informację o swojej prawdziwej profesji.INTERMEDIA/PACIFICA/IMF/ RON BATZDORFF/Album OnlineEast News
Dzięki roli Fly Girl Lopez otrzymała też kolejne aktorskie propozycje. Wystąpiła w szybko anulowanej produkcji "South Central" oraz w serialu "Uśmiech losu". W tym drugim tak spodobała się producentowi Aaronowi Spellingowi, że postanowił kontynuować jej rolę w innym serialu - "Hotel Malibu".CBSGetty Images
Po występie w kilku odcinkach, Jennifer odmówiła dalszej współpracy (serial i tak miał się skończyć) z nadzieją na rolę na dużym ekranie. Zadebiutowała na nim w 1995 r. za sprawą kreacji w dramacie "Moja rodzina", historii meksykańskich emigrantów opowiedzianej przez jednego z nich.Ron DavisGetty Images
Jennifer Lopez od dzieciństwa marzyła, by zostać aktorką, jednak karierę artystyczną zaczynała jako tancerka. Przez kilka lat występowała na scenie w różnego rodzaju rewiach. Z czasem zaczęła się pojawiać także w teledyskach. Jej pierwsze prawdziwe osiągnięcie to rola Fly Girl w telewizyjnym programie komediowym "In Living Color" (1991). Tam Lopez wypatrzyła Janet Jackson, która zaangażowała ją do swojego teledysku "That's the Way Love Goes". Jennifer miała nawet jechać na światowe tournée z Jackson, jednak poprosiła gwiazdę, aby ta pozwoliła jej odejść i rozwijać karierę aktorską.The LIFE Picture CollectionGetty Images
W tym samym roku co "Dziewczyna z Jersey" powstał też o wiele bardziej udany film z Lopez w jednej z głównych ról. W "Zatańcz ze mną" jej bohaterka uczyła nieśmiałego prawnika, granego przez Richarda Gere'a, jak poruszać się na parkiecie.Miramax/Courtesy Everett CollectionEast News
W tym samym roku aktorka pojawiła się też w roli Grace Santiago, o uczucia której rywalizują przyrodni bracia (Wesley Snipes, Woody Harrelson), starający się przy okazji obrabować tytułowy "pociąg z forsą".
Następnie gwiazda zagrała przed kamerą samego Francisa Forda Coppoli w komedii "Jack", w której w tytułową rolę wcielał się Robin Williams. Wystąpiła też u boku Jacka Nicholsona w thrillerze "Krew i wino", opowiadającym historię zamożnego handlowca, który, aby podreperować finanse, postanawia ukraść brylantowy naszyjnik.Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
Głośno było o roli Lopez w thrillerze "Cela" (2000) - i to nie tylko ze względu na liczne i widowiskowe kreacje jej bohaterki w tym filmie. Produkcja Tarsema Singa opowiadała o terapeutce przedostającej się do podświadomości osób pogrążonych w śpiączce. Jej życie zmienia się, gdy FBI wymusza na niej zgłębienie umysłu psychopaty.
Z kolei o rok poźniejsze "Oczy anioła", w których Lopez wystąpiła wspólnie z Jamesem Caviezelem, opowiadały o dręczonej traumatycznymi wspomnieniami z dzieciństwa policjantce, której życie ratuje tajemniczy mężczyzna. Wkrótce rodzi się między nimi uczucie.SplashnewsEast News
W 2005 roku Lopez pojawiła się w "Niedokończonym życiu", gdzie miała okazję wystąpić u boku legend kina - Roberta Redforda i Morgana Freemana. Produkcja Lasse Hallströma opowiadała o kobiecie zmuszonej do przeprowadzki do swojego teścia, z którym łączą ją raczej chłodne stosunki.
Z legendą kina - Jane Fondą - Lopez wystąpiła też w komedii "Sposób na teściową" (2005). W filmie Roberta Luketica jej bohaterka musiała zmierzyć się z kobietą z piekła rodem w walce o mężczyznę swojego życia - jej syna.NEW LINE CINEMA/MELISSA MOSELEY/Album OnlineEast News
W 2003 roku życie prywatne Jennifer Lopez wpłynęło na jej życie zawodowe. Zagrała wówczas wraz ze swoim partnerem - Benem Affleckiem - w filmie "Gigli" Martina Bresta i występ ten był jednym z najgorszych w całej jej karierze. Komedia kryminalna otrzymała aż sześć Złotych Malin, a Lopez została "nagrodzona" dwiema z nich, w kategoriach: najgorsza aktorka i najgorsza ekranowa para.
Nominację do wspomnianych nagród aktorka otrzymała także za kolejną rolę u boku Afflecka - w wyreżyserowanej przez Kevina Smitha "Dziewczynie z Jersey" (2004). Tym razem triumf został jej oszczędzony, co nie zmienia faktu, że Lopez jest ulubienicą twórców tego plebiscytu - ma ogółem aż 10 nominacji, w tym w specjalnej kategorii "najgorsza aktorka dekady".Columbia Pictures/Courtesy Everett CollectionEast News
Pomiędzy 2007 a 2009 rokiem Lopez zrobiła sobie przerwę od aktorstwa. Natomiast w kolejnych latach mogliśmy ją oglądać jedynie w dwóch komediach: "Plan B" (2010) oraz "Jak urodzić i nie zwariować" (2012). W tej ostatniej, będącej spojrzeniem na ciążę i rodzicielstwo z perspektywy pięciu par, partnerował jej przystojny Rodrigo Santoro.
Do regularnego grania w filmach Lopez wróciła w 2013 roku, ale kolejne produkcje, w których się wówczas pojawiała, nie były najwyższych lotów. Najgłośniejszą z nich był "Chłopak z sąsiedztwa" (2015), w którym wcielała się w rozwódkę, wdającą się w romans z nastoletnim sąsiadem, jak się okazuje, niebezpiecznym psychopatą.
Dopiero ostatnia kreacja Lopez przypomniała wszystkim, jak utalentowaną jest aktorką. W 2019 roku artystka zagrała w "Ślicznotkach". Wcieliła się w striptizerkę, która wraz z koleżankami postanawia wymierzyć sprawiedliwość rekinom finansjery. Przygotowując się do roli, gwiazda odwiedziła niejeden klub go-go. "Spotykałam się z wieloma dziewczynami za kulisami i po prostu słuchałam tego, co miały mi do powiedzenia o swoich życiach i karierach. Chłonęłam wszystko niczym gąbka, chciałam nauczyć się jak najwięcej, wliczając w to sztukę tańca na rurze" - wspominała Jennifer Lopez.
"Czułam się tak odsłonięta, wyeksponowana. Nigdy czegoś takiego nie robiłam" - dodawała aktorka, której rola Ramony przyniosła nominację do Złotego Globu i... Złotej Maliny, ale w kategorii "Nagroda Odkupienia" - otrzymuje ją niegdysiejszy laureat Złotej Maliny, który się zrehabilitował.Capital PicturesEast News