Reklama

Co oprócz braci Coen?

Do konkursu 61. MFF w Berlinie zostało zakwalifikowanych osiem pierwszych produkcji. Światowej premierze "Prawdziwego męstwa" Joela i Ethana Coenów (film otwarcia) będą towarzyszyć obrazy z Turcji, Holandii, Izraela, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i USA.

Premierę na imprezie będzie miała m.in. najnowsza produkcja Wima Wendersa - "Pina", film taneczny w 3D.

Reklama

- 2011 to dla nas także kolejny rok współpracy programowej z najważniejszym amerykańskim festiwalem kina niezależnego, Sundance Film Festival - powiedział dyrektor festiwalu w Berlinie, Dieter Kosslick.

- Oferujemy niezależnym produkcjom możliwość zaistnienia na europejskim rynku. Niemiecko-amerykańska koprodukcja Mirandy July (reżyserki filmu 'Ty i ja i wszyscy, których znamy' - przyp. red.), film 'The Future' pojawi się więc zarówno w konkursie na Sundance, jak i w Berlinie - dodał.

Obok niego na liście premier znalazły się takie dzieła, jak: "Bizim Büyük Çaresizligimiz" ("Our Grand Despair") Seyfi Teomana, "Coriolanus" debiutującego w roli reżysera Ralpha Fiennesa z nim, Gerardem Butlerem, Vanessą Redgrave i Brianem Coxem w rolach głównych, "Lipstikka" ("Urban Feel") Jonathana Sagalla, wspomniana "Pina" Wima Wendersa, "Wer wenn nicht wir" ("If not us, who?") Andresa Veiela, "Yelling To The Sky" Victorii Mahoney z Zoë Kravitz, Gabourey Sidibe i Timem Blake'iem Nelsonem w rolach głównych oraz "The Future" Mirandy July, o którym pisaliśmy wcześniej.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje