Reklama

Reklama

Co obejrzeć w święta? Najciekawsze propozycje telewizyjne

Święta tuż tuż. To dobry moment, by przejrzeć programy telewizyjne w poszukiwaniu świątecznych hitów, a tych w tym roku nie zabraknie. Nadawcy przygotowali dla widzów garść filmowych propozycji - od bajek, przez kino świąteczne i familijne, aż po światowe megahity. W telewizji nie zabraknie więc takich klasyków jak "Kevin sam w domu", "Titanic", "Szybcy i wściekli" czy polskiej produkcji "Listy do M." Co obejrzeć w święta? Poniżej prezentujemy najlepsze filmy świąteczne i nie tylko.

Święta tuż tuż. To dobry moment, by przejrzeć programy telewizyjne w poszukiwaniu świątecznych hitów, a tych w tym roku nie zabraknie. Nadawcy przygotowali dla widzów garść filmowych propozycji - od bajek, przez kino świąteczne i familijne, aż po światowe megahity. W telewizji nie zabraknie więc takich klasyków jak "Kevin sam w domu", "Titanic", "Szybcy i wściekli" czy polskiej produkcji "Listy do M." Co obejrzeć w święta? Poniżej prezentujemy najlepsze filmy świąteczne i nie tylko.
Kadr z filmu "Kevin sam w domu" /Twentieth Century Fox Film Corporation/Collection Christophel/Ea /East News

Wigilia, 24 grudnia

Zacznijmy od propozycji dla najmłodszych widzów. "Pierwsza gwiazdka" to animacja nominowana do nagrody Złotych Globów (2018). Produkcję będzie można zobaczyć 24 grudnia o 8:00 na kanale Polsat

Mały, odważny osiołek o imieniu Bo tęskni za życiem z dala od codziennej pracy w wiejskim młynie. Pewnego dnia zbiera się na odwagę i wybiera wolność. Ucieka, by spełnić swe marzenia. Razem z nim ucieka Dave, gołąb o wielkich aspiracjach. Po drodze spotykają uroczą owieczkę Ruth, która przypadkowo odłączyła się od swej trzody. Wszyscy oni wspólnie z trzema przezabawnymi wielbłądami oraz kilkoma innymi nieco ekscentrycznymi zwierzętami podążają za Gwiazdą. W drodze poznają Marię i Józefa i towarzyszą im aż do stajenki w Betlejem, gdzie narodzi się Jezus Chrystus. Staną się niespodziewanymi bohaterami historii wszech czasów, opowieści o kulisach jednych z najważniejszych dla chrześcijan świąt - pierwszych świętach Bożego Narodzenia.

Reklama

"Listy do M.": Filmy świąteczne, które pokochali Polacy

To z pewnością jedna z najważniejszych polskich produkcji świątecznych. W Wigilię o 20:25 telewizja TVN pokaże film "Listy do M". Powtórka zostanie wyemitowana w Boże Narodzenie o 13:55. Z kolei drugą część produkcji "Listy do M. 2" zobaczyć będzie można w niedzielę o 20:30. 

"Listy do M." opowiadają historię pięciu mężczyzn i pięciu kobiet, którzy podczas jednego dnia przekonają się o sile miłości i świąt.

"Listy do M." podbiły serca Polaków już od pierwszego weekendu, plasując się jako trzecie najlepsze otwarcie polskiego filmu na przestrzeni ostatnich 20 lat. Popularnością przebiły najbardziej oczekiwane premiery roku - "1920. Bitwę Warszawską" oraz hollywoodzkie blockbustery: "Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach 3D" (milion trzysta tysięcy widzów), "Harry'ego Pottera i Insygnia Śmierci. Część drugą" (milion dwieście tysięcy widzów), "Sagę Zmierzch: Przed świtem - Część 1" (niemal osiemset tysięcy widzów).

Film zachwycił nie tylko widzów, ale także krytyków, którzy tracili wiarę, że komuś uda się w końcu zrobić naprawdę dobrą, polską komedię romantyczną. To "gatunek, który leży u nas na łopatkach i kwiczy" - żalił się redaktor naczelny "Filmu" Jacek Rakowiecki, by natychmiast dodać, że jeśli chodzi o "Listy do M." to warto zobaczyć ten film, bo "to najlepsza polska produkcja od dziesięcioleci, na poziomie niezłego Hollywood".

"Kevin sam w domu": Bez niego świąt nie będzie

Czymże byłyby święta bez Kevina? Kultową produkcję "Kevin sam w domu" będzie można zobaczyć na kanale Polsat w piątek 24 grudnia o 20:00 i w sobotę 25 grudnia o 16:30. 

Znakomita komedia familijna, która stała się wielkim przebojem kinowym na całym świecie. Ośmioletni Kevin McCallister (Macaulay Culkin) wraz z rodziną mieszka w uroczym domku na przedmieściu Chicago i jest powszechnie… nielubiany. Zapewne dlatego, że jest najmłodszy, staje się nieustannie obiektem przykrych żartów. Wciąż któryś z jego złośliwych kuzynów lub rodzeństwa płata mu okrutne figle, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności. Dorośli, a szczególnie jego rodzice, zazwyczaj nie interweniują i w ogóle wydają się niczego nie dostrzegać i nie rozumieć, co przepełnia czarę goryczy. Tymczasem zbliżają się święta Bożego Narodzenia i Kevin wypowiada głośno życzenie, że chciałby zostać sam w domu. I rzeczywiście następnego dnia rano jego marzenie się spełnia, bowiem w wyniku fatalnego bałaganu przed wyjazdem na świąteczne wakacje do Paryża, rodzina o nim po prostu zapomina. Uświadamiają sobie dopiero jego brak na lotnisku, po przylocie do Francji, ale jest już za późno. Zakup biletu powrotnego i powrót do domu graniczy właściwie z cudem. 

Tymczasem Kevin jest zachwycony: nie ma rodziców, którzy potrafią tylko strofować, nie ma okropnego rodzeństwa i jeszcze gorszych kuzynów, i można robić dosłownie wszystko. Szczególną frajdę sprawia mu oglądanie filmów dla dorosłych, ale to co naprawdę ekscytujące dopiero przed nim. O zapomnianym lokatorze nie wiedzą bowiem dwaj, tak zwani "mokrzy" włamywacze: Harry (Joe Pesci) i Marv (Daniel Stern), którzy od dawna planowali skok na pusty dom McCallisterów. Wraz z ich pojawieniem się w okolicy Kevin staje przed poważnym wyzwaniem i nie zastanawiając się zbyt długo, organizuje wyjątkowo przemyślaną i rozbrajającą obronę. A zaczyna od zaprezentowania wybranych fragmentów ścieżki dźwiękowej z pewnego filmu gangsterskiego, co idealnie nadaje się do odstraszania intruzów. Jest niesamowicie pomysłowy i zaskakująco przebiegły jak na swój młody wiek, czym budzi najpierw podziw, a potem autentyczną wściekłość dorosłych przeciwników, ale nie ulega wątpliwości, że wobec jego niekonwencjonalnych metod działania, włamywacze są bez szans...

Film ten zapoczątkował wielką międzynarodową karierę odtwórcy roli Kevina, Macaulay’a Culkina i wkrótce, dwa lata później doczekał się kontynuacji: "Kevin sam w Nowym Jorku". Spotkał się również z życzliwym uznaniem krytyki filmowej i był dwukrotnie nominowany do nagrody Oscara w następujących kategoriach: za oprawę muzyczną i piosenkę przewodnią – obie dla Johna Williamsa.

Boże Narodzenie, 25 grudnia

"Grinch: świąt nie będzie": Ktoś ma plan

Najstraszniejsza komedia świąteczna? Odpowiedź jest jedna - "Grinch: świąt nie będzie". Film zobaczyć będzie można w Boże Narodzenie o 12:45 na kanale TVN 7. 

Wysoko, daleko, "na samym gór szczycie w łańcuchu Samosiów" na Mont Zsypie, nieco na północ od miasteczka, pewien stwór jaskiniowy, podpatruje w maleńkim płatku śniegu jak to na dole w Ktosiowie, Ktosie gorączkowo przygotowują się do ukochanych świąt Bożego Narodzenia. Kim jest ten włochacz z kwaśną miną? To nie kto inny jak Grinch (Jim Carrey), który wprost nienawidzi Gwiazdki i nie przesadzając ani trochę ma już po dziurki w nosie tych radosnych krzyków, śpiewów i zabawy. Nikt nie potrafi odgadnąć dlaczego Grinch jest taki. Nikt bez wyjątku, nawet jego jedyny kompan, wiecznie przez niego nękany pies Maks. Grinch wpada na nowy szelmowski pomysł, jak by tu raz na zawsze pozbyć się tak znienawidzonych przez niego świąt - przywdziewa kostium, który ma mu pomóc zwieść czujnych Ktosiów i w nowym przebraniu składa wizytę w Ktosiowie, pragnąc zrealizować swój własny gwiazdkowy plan.

"Zawód święty Mikołaj": Whoopi Goldberg w szczytowej formie

Z kolei w Boże Narodzenie o 14:30 na Polsacie zobaczyć będzie można film "Zawód święty Mikołaj"

Znakomita komedia świąteczna z Whoopi Goldberg w roli głównej. Lucy Cullins już w dzieciństwie przestała wierzyć w Świętego Mikołaja. Po niespełnionej prośbie dziewczynka uznała, że Boże Narodzenie jest wielkim oszustwem. Teraz dorosła Lucy (Whoopi Goldberg) jest producentem kanału kablowego, który namawia widzów do zakupów. Postanawia zatrudnić jako Świętego Mikołaja w serii reklamówek starszego dżentelmena, który nazywa się Nick (Nigel Hawthorne). Okazuje się, że to on jest prawdziwym Świętym Mikołajem. Ponad dwustuletni Nick jest w fatalnej sytuacji. Czeka go obowiązkowa emerytura ze względu na sędziwy wiek. Musi znaleźć kogoś, kto zastąpi go na następne dwa stulecia. Osobą, którą sobie wybrał na następcę, jest właśnie Lucy Cullins.

"Rodzinny dom wariatów": Plejada gwiazd na święta

Komediodramat "Rodzinny dom wariatów" z plejadą gwiazd w obsadzie zobaczyć będzie można w sobotę o 22:10 na kanale Polsat. 

Święta Bożego Narodzenia w wielopokoleniowym domu państwa Stone z malowniczej Nowej Anglii zawsze były okazją do rodzinnego spotkania w swobodnej, radosnej atmosferze. Tym razem będzie się działo, bo najstarszy syn przyprowadza swoją dziewczynę, by poznała jego rodziców, braci i siostry, i okazuje się, że wszystko ich różni.

Everett Stone (Dermot Mulroney – "Mój chłopak się żeni", "Sierpień w hrabstwie Osage"), który dorobił się na Wall Street, wraca na święta do domu z nową partnerką, Meredith Morton (Sarah Jessica Parker – "Seks w wielkim mieście") – spiętą, konserwatywną bizneswoman z Nowego Jorku. Ekscentryczni Stone’owie - Kelly (Craig T. Nelson), a przede wszystkim jego żona, Sibyl (laureatka Oscara, Diane Keaton  - "Annie Hall", "Pokój Marvina") witają swoją potencjalną synową z… zażenowaniem, powątpiewaniem, zaskoczeniem, wrogością i źle skrywaną pogardą. Nie godząc się z wyborem syna, postanawiają dać uprzykrzonej Meredith nauczkę, na jaką ich zdaniem ona zasługuje. 

"Szybcy i wściekli 8": Ucieczka od świątecznych klimatów

Ci, którzy będą mieli już dość świątecznej atmosfery, zobaczyć będą mogli film "Szybcy i wściekli 8". Produkcję pokaże TVN w Boże Narodzenie o 20:05. 

Dom i Letty cieszą się swym miesiącem miodowym, Brian i Mia wycofali się z gry, a reszcie ekipy udało się znaleźć oczyszczającą namiastkę normalnego życia. To właśnie wtedy pojawia się ona. Tajemnicza kobieta (laureatka Oscara Charlize Theron), która wciąga Doma w niebezpieczny świat, z którego nie ma ucieczki. Dom zdradzi najbliższych. Wszystkich czeka czas pełen prób i testów.

"Titanic": Najsłynniejszy film w historii?

"Titanic" to jedna z najbardziej kultowych produkcji w historii kina. W święta będzie można powrócić do tej klasyki. Film zostanie wyemitowany przez telewizję Polsat w dwóch częściach - pierwszą będzie można w Boże Narodzenie o 20:00, a drugą w niedzielę o tej samej porze. 

Melodramat - jedna z najdroższych produkcji w dziejach kina (blisko 200 milionów dolarów), jeden z najbardziej uhonorowanych (zdobywca 11 Oscarów, 6 nominacji i wiele innych, równie prestiżowych nagród filmowych), lecz przede wszystkim najbardziej kasowy film wszech czasów (prawie 2 miliardy wpływów). Widowisko filmowe bezbłędnie łączące wzruszającą historię miłości parweniusza (Leonardo DiCaprio) i panienki z wyższych sfer (Kate Winslet) z zapierającą dech w piersiach scenografią i wiernym prawdzie historycznej odtworzeniem tragedii prawie dwóch tysięcy ofiar zatonięcia MS „Titanic” w kwietniu 1912 roku po zderzeniu z górą lodową.

Współcześnie grupa łowców skarbów próbuje z wraku "Titanica" wydostać "Serce Oceanu" – brylant o bezcennej wartości. Jednak jedynym łupem ekipy staje się kaseta zawierająca między innymi rysunek nieznajomej dziewczyny ze słynnym brylantem na szyi. Informacja o tym dociera do wiekowej Rosse Calvert (Gloria Stuart), która rozpoznaje siebie w osobie z obrazka. Podczas następnej wyprawy statku, Rosie towarzyszy ekipie, co staje się dla niej pretekstem do powrotu pamięcią do tego pamiętnego rejsu, który zakończył się katastrofą transatlantyka. Płynęła nim jako siedemnastoletnia dziewczyna – Rose DeWitt Bukater (Kate Winslet) wraz z matką (Frances Fisher) oraz bogatym, ale nie kochanym narzeczonym, Calem Hockley’em (Billy Zane). W innej biedniejszej części statku, na dolnym pokładzie wyruszył też do Ameryki Jack Dawson (Leonardo DiCaprio) – obieżyświat o artystycznych zdolnościach. Przypadek sprawił, że młodzi poznali się, a wkrótce też pokochali.

Drugi dzień świąt, 26 grudnia

"Dziadek do orzechów i cztery królestwa": Baśniowe widowisko

Ta produkcja Disneya to baśniowe widowisko aktorskie, które nawiązuje do "Dziadka do orzechów" - zarówno baletu Piotra Czajkowskiego, jak i opowiadania E.T.A. Hoffmanna. Będzie ją można zobaczyć w drugi dzień świąt o 7:45 na Polsacie

Bohaterką tego filmu jest dziewczynka o imieniu Klara (Mackenzie Foy), która w Wigilię Bożego Narodzenia jest świadkiem niezwykłych wydarzeń. Widzi ona, jak jej ulubiona zabawka - Dziadek do orzechów - ożywa i staje do walki z Królem Myszy. Po pokonaniu potwora Dziadek do orzechów zabiera Klarę do magicznej krainy, zamieszkałej przez lalki. Dziewczyna szuka jedynego w swoim rodzaju klucza, który pozwoli jej otworzyć pudełko z darem od zmarłej matki. W czasie poszukiwań trafia do tajemniczego, innego wymiaru. W drodze poznaje żołnierza Phillipa. Po przybyciu na wyznaczone miejsce nastolatka spotyka Cukrową Wróżkę (Keira Knightley) i dowiaduje się, że królestwom Śnieżynek, Kwiatów i Słodyczy zagraża armia mrocznej krainy, którą rządzi Matka Cyrkonia (Helen Mirren), Władczyni Czwartego Królestwa. Czy głównej bohaterce uda się odnaleźć upragniony klucz oraz zaprowadzić ład w magicznej krainie?

"Tony Halik. Urodzony dla przygody": Film na drugi dzień świąt

"Tony Halik. Urodzony dla przygody" to film dokumentalny opowiadający o polskim podróżniku, dziennikarzu, pisarzu, fotografie, operatorze filmowym oraz współautorze programów podróżniczych. Produkcję będzie można zobaczyć w niedzielę 26 grudnia o godzinie 18:25 na kanale TVP 2.  

Kim był Tony Halik? Podróżnik, dziennikarz, filmowiec. Jego życiowe perypetie wydają się równie nieprawdopodobne jak przygody Indiany Jonesa. W ostatniej dekadzie zimnej wojny niezwykle popularne programy telewizyjne były dla milionów Polaków przysłowiowym - "jedynym oknem na świat". Poza Polską praktycznie nieznany, w latach 60., 70. i 80. w jakiś dziwny sposób pojawiał się wszędzie tam na świecie, gdzie działo się coś ważnego. Znał wszystkich, wszystkich filmował, wszyscy chcieli z nim rozmawiać: Fidel Castro, królowa Elżbieta, Evita Peron, Richard Nixon. Halik, jak przystało na wytrawnego gawędziarza, lubił publicznie podkoloryzować to i owo. Dziś trudno dociec, co z tego o czym mówił wydarzyło się naprawdę, a co jest jedynie pokłosiem jego nieokiełznanej wyobraźni i poczucia humoru. 

Film podejmuje próbę rozwikłania fenomenu podróżnika, który dzięki swej naturalnej charyzmie, fantazji i pasji przez długie lata konsekwentnie tworzył w opowieściach samego siebie. To historia kultywowania jego legendy przez innych oraz wielkiej tajemnicy ukrytej pod sfabrykowaną tożsamością. Obejmująca pół wieku dokumentalna epopeja, precyzyjnie zrekonstruowana z mało znanych lub nigdy wcześniej w takiej formie niepublikowanych filmowych materiałów archiwalnych nakręconych przez Halika podczas niezliczonych podróży po całym świecie. "Tony Halik" to film o podróżniczej pasji i pogoni za marzeniami, ale i o kosztach jakie trzeba zapłacić by mogły się ziścić. To opowieść o płynnej granicy między prawdą a fałszem, wpisanej w niezwykłe losy człowieka, który z tej granicy uczynił swoje miejsce na ziemi.

Zobacz również: 

"Krzyk": Straszny film

Emilia Komarnicka-Klynstra: Czuję się wolnym człowiekiem. Nic nie muszę

Jennifer Lawrence: Rozważna i odpowiedzialna?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: Kevin sam w domu | pierwsza gwiazdka | Boże Narodzenie | filmy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL