W piątek 30 stycznia do mediów dotarła smutna wiadomość. Catherine O'Hara nie żyje. W wieku 71 lat odeszła jedna z najlepszych aktorek filmowych i serialowych. Informację potwierdził menedżer aktorki.
Hollywood żegna Catherine O'Harę
Macaulay Culkin, który zagrał słynnego Kevina, czyli syna bohaterki granej przez O'Harę w filmach "Kevin sam w domu" oraz "Kevin sam w Nowym Jorku", za pośrednictwem mediów społecznościowych podzielił się bardzo osobistym wpisem. Pożegnał swoją ekranową matkę, wyrażając żal z powodu jej odejścia oraz wdzięczność za wspólne chwile i wyjątkową więź, jaka połączyła ich na planie i poza nim.
Mamo. Myślałem, że mamy jeszcze czas. Chciałem więcej. Chciałem usiąść obok ciebie. Słyszałem cię. Miałem jeszcze tak wiele do powiedzenia. Kocham cię. Do zobaczenia później
W serialu "Studio" Catherine O'Hara wcieliła się w byłą szefową studia Patty Leigh. Rola ta przyniosła jej w ubiegłym roku nominację do nagrody Emmy w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu komediowym.
Brakuje nam słów po odejściu naszej przyjaciółki Catherine O’Hary. Była dla nas wszystkich bohaterką i każdego dnia nie mogliśmy uwierzyć, jakimi jesteśmy szczęściarzami, że mogliśmy z nią pracować przy "Studio". Była jednocześnie elegancka, ciepła i niesamowicie zabawna. Jesteśmy niewyobrażalnie zasmuceni jej odejściem i składamy najszczersze wyrazy współczucia Bo oraz całej jej rodzinie

Twórca serialu i wcielający się w główną rolę Seth Rogen opublikował wpis na Instagramie, w którym żegna aktorkę. Wspomina w nim moment ich pierwszego spotkania, podkreślając, jak ogromne wrażenie zrobiła na nim już wtedy i jak wielkim zaszczytem była dla niego możliwość wspólnej pracy.
Naprawdę nie wiem, co powiedzieć… Kiedy poznałem O’Harę po raz pierwszy, powiedziałem jej, że uważam ją za najzabawniejszą osobę, jaką kiedykolwiek miałem przyjemność oglądać na ekranie. "Kevin sam w domu" to film, który sprawił, że zapragnąłem robić filmy. Możliwość pracy z nią była prawdziwym zaszczytem. Była przezabawna, dobra, hojna, miała dobrą intuicję… Sprawiała, że chciałem, aby nasz serial był na tyle dobry, by zasłużyć na jej obecność. To wszystko jest po prostu druzgocące. Wszyscy mamy szczęście, że mogliśmy żyć w świecie, w którym ona była
Poruszającymi słowami podzielił się także Eugene Levy, który przyjaźnił się z Catherine O'Harą przez 50 lat i przez ten czas wielokrotnie z nią współpracował.
Słowa wydają się niewystarczające, by wyrazić stratę, jaką dziś czuję. [...] Od naszych początków na scenie Second City, przez SCTV, filmy realizowane z Chrisem Guestem, aż po sześć wspaniałych lat przy Schitt’s Creek – ceniłem naszą współpracę zawodową, ale przede wszystkim naszą przyjaźń. I będzie mi jej bardzo brakować
Aktorkę pożegnał także Pedro Pascal, który grał u jej boku w serialu "The Last of Us". Do wpisu załączył wspólne zdjęcie z planu.
Jak wielkim szczęściem było być blisko ciebie. Jestem dozgonnie wdzięczny. W moim świecie jest teraz mniej światła; ten szczęśliwy świat, który miał cię w sobie, zachowa cię na zawsze. Zawsze.












