Catherine O'Hara nie żyje. Hollywood żegna znaną aktorkę

Uśmiechnięta kobieta o jasnych, falowanych włosach w eleganckiej sukni oraz naszyjniku, sfotografowana na tle jasnej ściany z niewyraźnym elementem dekoracyjnym.
Catherine O'HaraFREDERIC J. BROWN/AFPEast News

Zobacz również:

Hollywood żegna Catherine O'Harę

Mamo. Myślałem, że mamy jeszcze czas. Chciałem więcej. Chciałem usiąść obok ciebie. Słyszałem cię. Miałem jeszcze tak wiele do powiedzenia. Kocham cię. Do zobaczenia później
napisał Culkin
Brakuje nam słów po odejściu naszej przyjaciółki Catherine O’Hary. Była dla nas wszystkich bohaterką i każdego dnia nie mogliśmy uwierzyć, jakimi jesteśmy szczęściarzami, że mogliśmy z nią pracować przy "Studio". Była jednocześnie elegancka, ciepła i niesamowicie zabawna. Jesteśmy niewyobrażalnie zasmuceni jej odejściem i składamy najszczersze wyrazy współczucia Bo oraz całej jej rodzinie
przekazała ekipa serialu
Elegancka kobieta w cekinowej sukni i mężczyzna w smokingu z muchą i okularami stoją razem uśmiechając się na tle złotego napisu Golden Globe Awards, wystrój luksusowy, atmosfera wydarzenia gali.
"Studio"Apple TVmateriały prasowe
Naprawdę nie wiem, co powiedzieć… Kiedy poznałem O’Harę po raz pierwszy, powiedziałem jej, że uważam ją za najzabawniejszą osobę, jaką kiedykolwiek miałem przyjemność oglądać na ekranie. "Kevin sam w domu" to film, który sprawił, że zapragnąłem robić filmy. Możliwość pracy z nią była prawdziwym zaszczytem. Była przezabawna, dobra, hojna, miała dobrą intuicję… Sprawiała, że chciałem, aby nasz serial był na tyle dobry, by zasłużyć na jej obecność. To wszystko jest po prostu druzgocące. Wszyscy mamy szczęście, że mogliśmy żyć w świecie, w którym ona była
Słowa wydają się niewystarczające, by wyrazić stratę, jaką dziś czuję. [...] Od naszych początków na scenie Second City, przez SCTV, filmy realizowane z Chrisem Guestem, aż po sześć wspaniałych lat przy Schitt’s Creek – ceniłem naszą współpracę zawodową, ale przede wszystkim naszą przyjaźń. I będzie mi jej bardzo brakować
Jak wielkim szczęściem było być blisko ciebie. Jestem dozgonnie wdzięczny. W moim świecie jest teraz mniej światła; ten szczęśliwy świat, który miał cię w sobie, zachowa cię na zawsze. Zawsze.
Maja Ostaszewska o Zbyszku Cybulskim. „Miał ogromne szczęście do wybitnych reżyserów”INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?