Reklama

Bogusz Bilewski i Witold Pyrkosz: Nierozłączni

Witold Pyrkosz i Bogusz Bilewski znali się ponad 40 lat. Zapytani, czy przyjaźń między aktorami jest możliwa, mówili: - W naszym przypadku tak, bo wiemy, że żaden żadnemu roli nie podkradnie. Zagrali razem między innymi w kultowym "Janosiku".

Bogusz Bilewski, Witold Pyrkosz i Jerzy Cnota w filmie "Janosik" (1974)

Poznali się na pierwszym roku studiów. Ich przyjaźń przetrwała do śmierci Bogusza Bilewskiego w 1995 roku.

Reklama

Takich kumpli wśród braci aktorskiej już się nie spotyka.

- Dziś za dużo jeździmy samochodami. Nie ma mowy o bankietach do białego rana - żartował Witold Pyrkosz (1926-2017).

Z Boguszem Bilewskim (1930-1995) byli nierozłączni. Pyrkosz ożenił się nawet z siostrą przyjaciela, ale małżeństwo się rozpadło.

Kobiety i wino

Znali się ze studiów w krakowskiej PWST. Dogadali się, bo żaden nie był tutejszy. Pyrkosz pochodził z Krasnegostawu, Bilewski ze Starachowic.

Mieli podobne poczucie humoru, obaj kochali kobiety i dobre towarzystwo. Różniło ich jedno: Witold uchodził za brzydala, a Bogusz za przystojniaka. Po latach, gdy Bilewski przytył i zapuścił brodę, pocieszali się, że teraz już żaden z nich nie mógłby zagrać amanta.

Jako studenci nie tylko razem czarowali koleżanki i zdawali egzaminy, ale też wystąpili w tym samym spektaklu dyplomowym "Wassa Żelaznowa" (1954).

Wieczorami chodzili do modnych lokali. Pyrkosz śmiał się, że po maturze pracował jako intendent w Centralnej Poradni Ochrony Macierzyństwa i mało brakowało, a nie zostałby aktorem.

Bogusz twierdził, że rodzice planowali dla niego karierę inżyniera: - Mogliśmy się nigdy nie spotkać - podkreślał.

Jak Kwiczoł i Pyzdra

Jednym z ich ulubionych miejsc była restauracja w Hotelu Europejskim, gdzie Pyrkosz poznał swoją drugą żonę, Krystynę z domu German. Nigdy nie była zazdrosna o wiernego kompana męża.

Aktorzy spotykali się nie tylko prywatnie. Do historii przeszedł m.in. ich duet w serialu "Janosik". Pyrkosz mówił, że nikt tak dobrze nie opanował góralskiej gwary, jak Bilewski.

- Boguś był ulubionym ceprem górali. Kłaniali mu się w pas w każdej knajpie w Zakopanem - wspominał.

Ich przyjaźń przerwała nagła śmierć Bogusza z powodu choroby alkoholowej. Miał zaledwie 64 lata. Witold dożył pięknego wieku 90 lat. Do samego końca zachował go w pamięci.

Maciej Misiorny

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bogusz Bilewski | Witold Pyrkosz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje