Reklama

Blaski i cienie sławy. Gwiazdy pracują mimo choroby

Stwardnienie rozsiane, cukrzyca, udar, a nawet choroba Parkinsona – to może brzmieć jak wyrok. Jednak są gwiazdy, które zmagają się z problemami zdrowotnymi i nie rezygnują z pracy. To dla nich najlepsza terapia.

Sharon Stone przez 14 lat ukrywała, że jako 43-latka przeszła udar mózgu. Lekarze nie byli pewni, czy po operacji będzie mogła mówić

- Nie otrzymasz pomocy, jeśli o nią nie poprosisz. To może z początku przytłoczyć. Ale jestem otwartą osobą i chcę, by moje życie było bogate - napisała Selma Blair na Instagramie.

Reklama

Te słowa padły zaraz po tym, jak aktorka znana m.in. z filmów "Hellboy" i "Legalna blondynka" wyznała, że cierpi na stwardnienie rozsiane.

Z ujawnieniem diagnozy lekarskiej zwlekała dwa miesiące. Bała się oceny fanów, braku propozycji zawodowych, stygmatyzacji. W końcu zdecydowała się na szczerość, bo za tym może iść zrozumienie dla faktu, że czasem jest obolała, ciało odmawia jej posłuszeństwa i zdarza jej się czegoś zapomnieć.

- Jeśli zauważycie, że rozrzucam na ulicy różne rzeczy, pomóżcie mi je pozbierać - apeluje gwiazda. Na odzew nie musiała długo czekać. Z całego świata płyną słowa wsparcia. A i współpracownicy z nowego serialu "Another Life" są dla niej wyrozumiali.

Żartuje z problemu

Z podobnym zrozumieniem i serdecznością już od 18 lat spotyka się Michael J. Fox. Miał niespełna 30 lat, cieszył się sukcesem filmu "Powrót do przeszłości" i pracował na planie "Spin City", kiedy zauważył, że trzęsą mu się ręce. Lekarze nie mieli wątpliwości: to choroba Parkinsona.

W 2000 roku aktor oświadczył, że kończy karierę, bo stan zdrowia uniemożliwia mu pracę. Ale nie poddał się. Założył fundację wspierającą osoby cierpiące na chorobę Parkinsona. A w 2009 r. wrócił gościnnie na plan serialu "Żona idealna". Zagrał prawnika, który utrudnia proces, wykorzystując ostentacyjnie swoją chorobę. Pokazał, że ma dystans do problemu. Ostatnio czuje się na siłach, by pracować - w USA miał nawet swój program "The Michael J. Fox Show".

Zapracował na to

Tom Hanks dwa lata temu wyznał, że od 2013 roku ma cukrzycę typu II. - Byłem ociężały, co doskonale widać na filmach z moim udziałem - oświadczył.

Przyznaje, że zapracował sobie na tę chorobę obżarstwem i lenistwem. Dziś cieszy się, że może to kontrolować dzięki lekom, dyscyplinie i zdrowemu odżywianiu. Choroba nie przeszkadza mu w pracy, a znane nazwisko pomaga w nagłośnieniu problemu, z którym boryka się wiele osób.

Teraz jest silniejsza

Natomiast nazwisko Sharon Stone w środowisku medycznym kojarzone jest z udarem mózgu, który, jak się okazuje, dotyczy nie tylko osób starszych. W 2001 roku aktorka miała zaledwie 43 lata, kiedy poczuła się bardzo źle. Konieczna była operacja, lekarze nie wiedzieli, czy ją przeżyje i czy będzie sprawna.

Jak to się skończyło?

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje