Reklama

Ben Stiller: Więcej niż komik

Komedie z jego udziałem zarabiają miliony, widzowie go uwielbiają za humor. A on robi niespodziankę i kręci... nieśmieszny film!

Film, który 17 stycznia wejdzie na ekrany naszych kin, wywołał sporo zamieszania. Bo nowa produkcja Bena Stillera jest bardziej dramatem niż komedią! W "Sekretnym życiu Waltera Mitty" artysta gra nieudacznika w średnim wieku, który poprawia sobie samopoczucie, wymyślając historie ze sobą jako superbohaterem w roli głównej...

Reklama

W wyniku zbiegu okoliczności Walter wyrusza w podróż po świecie i przeżywa prawdziwe przygody, które przerastają to, co sobie wyobrażał. - To opowieść trochę i o mnie, o momencie życia, w jakim teraz jestem. O tym, że każdy marzy, by dostać się tam, gdzie jeszcze nie był - wyznał Stiller.

Bo chociaż on sam, w przeciwieństwie do Waltera Mitty, nie może narzekać na brak sukcesów, to wciąż chce czegoś więcej! Czyżby dlatego miał dość rozśmieszania? Udawało mu się to świetnie przez wiele lat, bo artysta, dziś 49-letni, występował od dzieciństwa.

Nic dziwnego, ma to przecież we krwi, jego rodzice - Jerry Stiller i Anne Meara - byli znanymi komikami. Często zabierali go na swoje występy, za co on im się teraz w pewien sposób odwdzięcza, powierzając niewielkie role w swoich filmach. Także swojej siostrze Amy, którą możemy zobaczyć w "Sekretnym życiu Waltera Mitty".

Kiedy byli dziećmi, razem odgrywali przed gośćmi sceny z... Szekspira. A widzów mieli nie byle jakich, bo w domu Stillerów bywały same sławy! Ben, który często pojawia się na ekranie w różnych charakteryzacjach, do przebieranek przyzwyczajał się już wtedy - żeby wyglądać jak bohaterowie dramatów Szekspira zakładał pożyczone od siostry rajstopki.

Widocznie już wtedy dążył do perfekcjonizmu, z którego obecnie jest znany - i jako aktor, i jako reżyser. Kiedy kręcił "Sekretne życie...", chciał, żeby cała ekipa filmowa wczuła się w smętny nastrój głównego bohatera. W tym celu namawiał wszystkich dookoła do słuchania rozdzierająco smutnej muzyki!

Ale komediowych momentów oczywiście w obrazie również nie zabraknie. - Lubię filmy, które trudno zakwalifikować do jakiejś kategorii - mówi Stiller. - W "Sekretnym życiu..." jest dużo humoru i niektórzy mogą odebrać go jako komedię, ale jest w nim o wiele więcej.

Na planie Ben świetnie się bawił, szczególnie podczas kręcenia sceny, w której śmiga na deskorolce, walcząc ze swoim wrogiem - Tedem. - Bardzo mi się to podobało! Wychowywałem się w Nowym Jorku, jeździłem tu na deskorolce jako dziecko, chociaż nie byłem w tym specjalnie dobry - wspomina aktor. - Teraz nauczyłem się kilku sztuczek i zaimponuję znajomym, kiedy wrócę do Kalifornii, gdzie obecnie mieszkam.

- Chociaż przyznaję, że najbardziej karkołomne wyczyny w filmie były w wykonaniu nie moim, a najlepszych na świecie skateboardzistów, których zatrudniliśmy. Ale ja też mam swój udział w wielu scenach! Najbardziej podobała mi się szalona jazda na desce w dół nowojorskiej Piątej Alei. To było jak spełnienie moich chłopięcych marzeń! - dodaje gwiazdor.

Tym zaskakująco poważnym filmem Stiller pokazał, że wciąż szuka swojej drogi. W telewizji występował już jako 6-latek, kręcił filmiki o mścicielach w wieku dziesięciu lat, rzucił studia, żeby prowadzić słynny program "Saturday Night Live". Potem miał własny "Ben Stiller Show" w MTV, ale niedługo, bo jego dowcipy okazały się... za mocne!

Został więc aktorem, pisał scenariusze. Ale i to mu nie wystarczało, więc zabrał się za reżyserię. Zadebiutował w 1994 roku, kręcąc kultowe dziś "Orbitowanie bez cukru", "Sekretne życie..." jest piątym filmem, który wyreżyserował. Chociaż to zupełnie inna produkcja niż wcześniejsze, fani Stillera komika mogą się nie obawiać - w tym roku zobaczą kolejne jego komedie. Będą to kontynuacje hitów: "Zoolander 2" i "Noc w muzeum 3".

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Zobacz nasze podsumowanie 2013 roku

To i Owo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ben Stiller | Sekretne życie Waltera Mitty | \ Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje