"Bad Boys 4": Wrócą stare twarze
Trzecia odsłona serii "Bad Boys" przyniosła spodziewany sukces, zarabiając ponad 426 milionów dolarów. Taki stan sprawił, że kontynuacja hitowych przygód Mikea Lowreya i Marcusa Burnetta była tylko kwestią czasu. Powstaje kolejna odsłona, przy której za kamera będą pracować twórcy poprzedniej części - Adil El Arbi i Bilall Fallah. Producentem filmu wciąż pozostaje Jerry Bruckheimer, znany z poprzednich epizodów. Do głównych ról powróci Will Smith i Martin Lawrence.

"Bad Boys 4": Nowa gwiazda w obsadzie
Do obsady aktorskiej dołączył Ioan Gruffudd znany z takich filmów jak "Fantastyczna Czwórka", "Fantastyczna Czwórka 2: Narodziny Srebrnego Surfera", czy "San Andreas". Ostatnio widzieliśmy go w serialach takich jak "Kłamstwa" czy "Patolog". W nadchodzącej części "Bad Boys" wcieli się on w Lockwooda, adwokata startującego w wyborach.
"Bad Boys 4": Najlepsza odsłona serii?
Zdaniem Martina Lawrence, powstający czwarty epizod serii "Bad Boys" może być jednym z najlepszych. Do obsady powróciły znane z poprzednich części postacie oraz dołączyły nowe. Według aktora, zaangażowanie w produkcje jest wysokie zarówno ze strony aktorów, jak i producentów.
Zobacz też:
Robert Pattinson w roli seryjnego mordercy. Powstaje nowy film Netflixa
Harvey Weinstein zatrudnił adwokatkę, która broniła Billa Cosby’ego









