Reklama

Reklama

Anya Taylor-Joy: Uroda i intelekt

Urodziła się w Stanach Zjednoczonych, wczesne dzieciństwo spędziła w Argentynie, w nastoletni wiek wkraczała już jako mieszkanka Londynu. Obchodząca 25. urodziny Anya Taylor-Joy aktorską karierę rozpoczynała od występów w horrorach, popularność zdobyła jednak dzięki głównej roli w serialu Netfliksa "Gambit królowej".

Urodziła się w Stanach Zjednoczonych, wczesne dzieciństwo spędziła w Argentynie, w nastoletni wiek wkraczała już jako mieszkanka Londynu. Obchodząca 25. urodziny Anya Taylor-Joy aktorską karierę rozpoczynała od występów w horrorach, popularność zdobyła jednak dzięki głównej roli w serialu Netfliksa "Gambit królowej".
Anya Taylor-Joy jest obecnie najbardziej pożądaną aktorką Hollywood /Mike Marsland /Getty Images

Karierę w show biznesie Anya Taylor-Joy rozpoczynała od - zaskoczenie? - modelingu. Mimo iż niemal co druga aktorka pierwsze kroki stawia najpierw na wybiegu, okoliczności jej zawodowego startu są już bardziej oryginalne. Otóż 16-letnią dziewczynę wypatrzyła przed Harrodsem Sarah Doukas z prestiżowej agencji Storm Management. Anya Taylor-Joy zawdzięcza więc karierę wizycie w luksusowym domu towarowym...

Jako aktorka zadebiutowała główną rolą w horrorze Roberta Eggersa "The Witch"(2015). Film stał się sensacją festiwalu filmów niezależnych Sundance, zarabiając na całym świecie 40 milionów dolarów (przy zaledwie 4-milionowym budżecie). Krytycy docenili zwłaszcza reżyserię Eggersa, przyszłego twórcy kultowego "Lighthouse", jednak kreacja Anyi Taylor-Joy nie przeszła niezauważona, co zaowocowało kolejnymi kinowymi propozycjami.

Reklama

Dziennikarze "Guardiana" wróżyli jej nominację do Oscara, a "Vanity Fair" zachwyciło się jej magnetyzmem i przewidziało wielką karierę. O jej dojrzałości świadczy fakt, że równolegle z ofertą występu w horrorze "The Witch" Taylor-Joy otrzymała propozycję roli w show Disneya. Nastoletnia aktorka postawiła na arthouse. Dziś nie żałuje.

W kolejnych latach Anya Taylor-Joy pojawiała się na ekranie głównie w horrorach. Najpierw oglądaliśmy ją w filmie "Morgan" (2016), w którym wcieliła się w tytułową istotę z syntetycznym DNA. Twórcy rozglądali się za elektryzującą dziewczyną, która zachwyca nie tylko urodą, ale i intelektem. Rola Morgan jest wymagająca - niełatwo pokazać specyficzną emocjonalność postaci i to, jak wpływają na nią relacje z niedoskonałymi ludźmi, z którymi przebywa.

"Wiedzieliśmy, że aktorka musi nie tylko podołać fizycznym wyzwaniom, ale i oddać pewnego rodzaju dziecięcość Morgan" - mówił reżyser Luke Scott. Po długich poszukiwań twórcy powierzyli rolę właśnie Anyi Taylor-Joy. "Zachwyciła mnie delikatnością i wrażliwością" - argumentował reżyser filmu.

Kolejną filmową rolą Anyi Taylor-Joy był występ w psychologicznym horrorze M. Nighta Shyamalana "Split" (2016). Aktorka wcieliła się w jedną z trzech nastolatek, którą w przypominającym bunkier domu przetrzymuje zmagający się z zaburzeniem dysocjacyjnym tożsamości główny bohater filmu (James McAvoy). Rolę niedoszłej ofiary psychopatycznego przestępcy Taylor-Joy powtórzyła w kontynuacji tematu, zrealizowanym w 2019 roku filmie "Glass".


W 2017 roku Anya Taylor-Joy została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem Trophée Chopard, przyznawanym przez festiwal filmowy w Cannes obiecującym młodym aktorom. W przeszłości nagroda ta trafiała m,in. do rąk: Audrey Tautou, Diane Kruger, czy Marion Cotillard. Anya Taylor-Joy występuje również w telewizyjnych produkcjach. W 2017 roku zagrała główną rolę w serialu BBC "The Miniaturist", pojawiła się także w piątym sezonie kultowego "Peaky Blinders" (w roli Amerykanki Giny Gray).

W 2020 roku aktorkę zobaczyliśmy na kinowym ekranie w nieco innym wydaniu. W ekranizacji książki Jane Austen "Emma" zagrała piękną, mądrą i bogatą dziewczynę, która musi zmierzyć się z bólem dorastania oraz miłosnymi pomyłkami, zanim odnajdzie miłość, której zawsze pragnęła. "Emma to nie jest zwykła postać. Ona naprawdę musi zachowywać się nieznośnie, abyśmy mogli dostrzec jej przemianę. Jest nieposkromiona, nieujarzmiona, dopiero z czasem odnajduje serce. A Anya to aktorka przede wszystkim niezwykle inteligentna. Potrafi zagrać antybohaterkę, nie odstręczając od niej publiczności" - mówiła reżyserka filmu Autumn de Wilde.

Największą popularność przyniosła jednak aktorce rola młodej genialnej szachistki w serialu "Gambit królowej". Zrealizowany na podstawie prozy Waltera Tevisa serial "Gambit królowej" tuż po premierze okazał się jednym z największych hitów Netflixa 2020 roku.

Produkcja pobiła rekord oglądalności - w ciągu pierwszych 28 dni miniserial obejrzano w 62 milionach gospodarstw domowych na całym świecie.

Licząca siedem odcinków seria opowiada o dorastającej w sierocińcu w latach 50. genialnej młodej szachistce Beth Harmon i jej drodze do sukcesu w zdominowanym przez mężczyzn świecie. Aby spełnić marzenia, bohaterka będzie musiała stawić czoła własnym demonom, zmagając się z uzależnieniem od leków i alkoholu.

Za rolę utalentowanej szachistki walczącej z nałogiem Anya Taylor-Joy została nominowana do nagrody SAG i Złotego Globu. Jak wyznała w rozmowie z "Deadline", od początku doskonale wiedziała, w jaki sposób zagrać tę skomplikowaną postać.

"Gdy dostałam angaż, pomyślałam, że nawet gdybyśmy mieli zacząć zdjęcia jutro, wiedziałabym, co dokładnie robić, jak ją sportretować. Tak dobrze rozumiałam tę dziewczynę. W przypadku Beth to były instynkty na zupełnie innym poziomie. Wystarczyło, żebym usłyszała: 'Akcja!' i wszystko działo się samo" - wyznała aktorka.

Taylor-Joy pojawi się wkrótce w najnowszym filmie Rogera Eggersa zatytułowanym "The Northman". Akcja obrazu rozgrywać się będzie w X wieku. Jego bohaterem będzie nordycki książę, który pragnie zemsty po tym, jak jego ojciec stał się ofiarą zaplanowanego morderstwa.

"Jestem przeszczęśliwa, że znów pracujemy z Robertem. Jesteśmy przyjaciółmi dłużej niż współpracownikami. Możliwość ponownego tworzenia razem sztuki jest wspaniała. Jestem bardzo dumna, że mogę uczestniczyć w tym projekcie. Zaprezentujemy światu coś, czego naprawdę jeszcze nikt nie widział. To prawdziwy 'film Roberta Eggersa'. Osobom, które pierwszy raz z nim współpracują, powtarzam: 'Będzie wam zimno, nigdy nie będzie wam wygodnie, ale efekt będzie niesamowity'" - powiedziała Taylor-Joy w wywiadzie dla portalu "Collider".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anya Taylor-Joy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL