Reklama

Reklama

Anna Wojton: Kochało się w niej pół Polski

​Dzisiejsza widownia zna ją doskonale dzięki roli w serialu "Klan", ale pewnie mało kto pamięta, że jej ekranowa bohaterka pojawiła się w telewizji ponad dwadzieścia lat wcześniej w innym serialowym hicie - "W labiryncie". Dlaczego u szczytu sławy Anna Wojton nagle zniknęła i wyjechała z Polski?

Anna Wojton w scenie z filmu "Nowy Jork, 4 rano"

Anna Wojton już jako mała dziewczynka marzyła o scenie. Najpierw chciała zostać śpiewaczką operową. Miała doskonały głos, który ćwiczyła przez lata w szkole muzycznej. Ale rodzice woleli, żeby wybrała jakiś praktyczny zawód. Ona się jednak uparła i dopięła swego!

Mimo że ekranowy debiut zaliczyła w 1984 roku, dzięki epizodowi w zapomnianym dziś filmie Zbigniewa Rebzdy "Przyspieszenie", jej aktorska kariera nabrała rozpędu dopiero od roli bufetowej z baru "Błysk" w filmie Krzysztofa Krauzego "Nowy Jork, czwarta rano" (1988). To właśnie po tej kreacji (i rozbieranych scenach u boku Janusza Józefowicza!) została określona jako nowa polska seksbomba.

Reklama

Po sukcesie filmu Krauzego Wojton znalazła się w obsadzie serialu "W labiryncie" (1988-90), gdzie zagrała Mariolę Kaczorek - laborantkę w pracowni, a później studentkę farmacji.

Równolegle z karierę kinową i telewizyjną Wojton kontynuowała przygodę z teatrem. Tuż po zakończeniu studiów we wrocławskiej PWST występowała w warszawskim Teatrze Powszechnym (1984-85), przez kolejne lata była aktorką Teatru Ateneum (1985-89) oraz Teatru Nowego (1991-94).

Gwiazdę mogliśmy też zobaczyć w dwóch odcinkach epickiego serialu Andrzeja Konica "Pogranicze w ogniu" (1991), gdzie zagrała ministerialną sekretarkę Irenę von Bender.

Wciąż znana była jednak przede wszystkim dzięki roli Mariolki Kaczorek. Trzeba przyznać, że podczas trzech lat pracy na planie "W labiryncie" podbiła serca telewidzów i wróżono jej wielką karierę. Zachęcona sukcesami Wojton odeszła z serialu i czekała na nowe zawodowe propozycje. Niestety, nie nadeszły.

"Nie wyobrażam sobie sytuacji teraz, że młoda dziewczyna rezygnuje z roli w serialu. Dziś sama też bym tego nie zrobiła" - opowiadała z żalem w jednym z wywiadów. "Kochało się we mnie pół Polski!" - wspominała tamte czasy.

Anna Wojton: Co się stało z seksbombą?

Z wielu wielbicieli, jakich miała, wybrała Bohdana Michalskiego, krytyka literackiego, mieszkającego w Szwecji. "Zaszłam w ciążę i wyjechałam z mężem, który objął stanowisko dyrektora Polskiego Instytutu w Sztokholmie. Tam przyszedł na świat mój Kubuś. Trzeba przyznać, że Szwecja to kraj idealny dla matek z dziećmi i... emerytów. Naprawdę mają duże wsparcie ze strony państwa" - aktorka wspominała w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Na obczyźnie szybko poczuła się jednak samotna, nie miała pracy, znajomych, całymi dniami siedziała w domu z małym dzieckiem. "Myślałam, że zwariuję. Zawsze byłam osobą bardzo niezależną, aktywną towarzysko i zawodowo, a nagle zostałam matką, żoną i w dodatku nieszczęsną dyrektorową..." - mówiła.

W efekcie pod koniec lat 90. postanowiła wrócić do Polski i ponownie zająć się aktorstwem. Jednak po tak długiej przerwie ciężko jej było znaleźć angaż. Pomoc przyszła ze strony producenta "Klanu", który zaoferował jej powrót do roli, która zapewniła jej popularność.

Wojton ponownie mogła wcielić się z Mariolę Kaczorek, znaną doskonale z "W labiryncie". "Klanową" karierę Mariola Kaczorek rozpoczynała jako gosposia, potem została żoną profesora Juliana Deptuły, obecnie jest właścicielką agencji "Czystość i Styl".

Aktorka regularnie zaczęła występować także w innych popularnych produkcjach telewizyjnych. Oglądaliśmy ją m.in. w "Samym Życiu", "Pierwszej miłości", "Na Wspólnej", "Tylko miłość" czy "Odwróconych".

Kinowa publiczność pamięta ją zapewne z epizodów w filmach Marka Koterskiego (właścicielka psa-inwalidy w "Dniu świra", barmanka na "Jutrzence" w filmie "Wszyscy jesteśmy Chrystusami", rozwydrzona dziewczyna w komedii "7 uczuć").

Ostatnie miesiące to dla aktorki głównie epizodyczne role w serialach. Wojton wystąpiła gościnnie w polsatowskim "To nie koniec świata!", zaliczyła też udział w produkcji TVN-u "Lekarze". Pojawiła się również w "Dziewczynach z Lwowa", "Zakochanych po uszy", "Na sygnale" a także filmie "Lokatorka", który gościł na ekranach kin pod koniec zeszłego roku.

Zobacz również:

Polska seksbomba porzuciła aktorstwo. Co robi dziś?

Rozenek-Majdan bez cenzury. Gwiazda TVN w erotycznych scenach

Młoda polska aktorka nago na planie. Starszy partner zawstydzony

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anna Wojton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy