Reklama

Anna Dymna: Całe życie w jednym teatrze

Aktorka Anna Dymna całe życie pracuje w jednym teatrze: Teatrze Starym w Krakowie. Od debiutu w roli Isi w "Weselu" dziś znów gra w tym spektaklu: tym razem rolę Radczyni. I choć Dymna znana jest z wielu ról filmowych, to w teatrze spełnia się najbardziej.

Anna Dymna w 1986 roku w "Zemście" w reżyserii Andrzeja Wajdy na deskach Starego Teatru

Dymna udzieliła wywiadu Kindze Burzyńskiej, który został opublikowany w książce "Szkoła filmowa". Aktorka opowiada jej o swojej miłości do teatru i o tym, jak to się zaczęło. W teatrze zawiązały się też wieloletnie przyjaźnie.

Reklama

"Już na pierwszym roku zagrałam Isię i Chochoła w 'Weselu' Wyspiańskiego, w słynnej inscenizacji Lidii Zamkow. Całe życie jestem w jednym teatrze, krakowskim Starym Teatrze. Od początku byli tam ze mną Jurek Bińczycki, Jerzy Trela, Ela Karkoszka, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Ania Polony, Jasiek Nowicki, Jurek Stuhr... W pewnym momencie miałam straszne kłopoty w życiu i gdyby nie oni, nie poradziłabym sobie. Byli ze mną, pomagali mi" - mówiła Dymna.

Aktorka ceni też sobie bardzo współpracę z wybitnymi reżyserami. Każdy z nich miał swój klucz do gry aktora. Wspomina pracę w spektaklach reżyserowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego i Andrzeja Wajdę.

"Praca z Jerzym Grzegorzewskim to coś, czego nie da się opisać. Myśmy tam wchodzili w tak dziwny, tajemniczy świat emocji... Z kolei Andrzej Wajda patrzył na ciebie, obsadzał cię i mówił: 'Ty to genialne zagrasz'. I rosły ci skrzydła, i cię niosły, bo jego zaufanie to była winda do nieba" - wspomina Dymna.

I choć Anna Dymna znana jest z wielu świetnych ról filmowych, sama, gdyby miała wybierać, na pierwszym miejscu wskazuje teatr. Obcowanie z żywą sztuką to podstawa, a wszystko, czego nauczyła się w teatrze, wykorzystywała potem w filmie.

"Jestem aktorką teatralną i najbardziej kocham teatr, bo to jest żywa sztuka, podstawa, do końca życia szkoła dla aktora. Wszystkiego się uczę w teatrze, bo mam na to czas, mam próby, mam reżyserów. W filmie tylko wykorzystuję to, czego się nauczyłam na scenie, w kontakcie z widzami. Teraz od pięciu lat powinnam być na emeryturze, ale prawdę mówiąc, jakoś nigdy nie pomyślałam, żeby na nią pójść, bo teatr wyznaczał zawsze rytm mojego życia... - wyjawia aktorka.

Książka Kingi Burzyńskiej "Szkoła filmowa" ukazała się nakładem Wydawnictwa WAB. W tomie można też m.in. znaleźć rozmowy z Markiem Kondratem, Agatą Kuleszą, Tomaszem Kotem, Arkadiuszem Jakubikiem, Wojciechem Malajkatem i innymi aktorami.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Dymna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje