Film "Ania", opowiadający o życiu zmarłej na raka Anny Przybylskiej, wejdzie na ekrany 7 października - donosi portal Wirtualne Media. Obraz produkowany przez Telewizję Polską będzie miał premierę dwa dni wcześniej, w 8. rocznicę śmierci aktorki. Obecnie trwa montaż dokumentu. Jego reżyserami są Krystian Kuczkowski i Michał Bandurski, a producentem Paweł Gajewski.
Anna Przybylska Jaroslaw AntoniakMWMedia
"Ania": Anna Przybylska bohaterką filmu dokumentalnego
Anna Przybylskabyła przed laty jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Popularność i sympatię widzów przyniosły jej role w takich produkcjach, jak "Ciemna strona Wenus", "Złotopolscy", "Sezon na leszcza", "Kariera Nikosia Dyzmy"czy "Daleko od noszy". Prywatnie przez wiele lat związana była z Jarosławem Bieniukiem, z którym doczekała się trojga dzieci: córki Oliwii oraz synów Szymona i Jana. Sielankę rodziny przerwała przedwczesna śmierć gwiazdy. Anna Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, mając niespełna 36 lat. Chorowała na raka trzustki.
Niedługo po śmierci Anny Przybylskiej pojawił się pomysł nakręcenia o niej filmu. W kolejnych latach media donosiły o postępach w przygotowaniu produkcji. Reżyserią filmowej biografii - według ówczesnych doniesień - miał zająć się Radosław Piwowarski, którego aktorka była największą muzą. W 2017 roku odwołano jednak wszelkie wcześniejsze zapowiedzi i ogłoszono, że filmu nie będzie. Rodzina Przybylskiej miała ponoć nie zaakceptować scenariusza, przez co projekt został zawieszony.
Anna Przybylska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Debiutowała w filmie Radosława Piwowarskiego "Ciemna strona Wenus". Sympatię widzów przyniosły jej także role Marylki w "Złotopolskich" czy doktor Karinki w "Daleko od noszy".
Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, w wieku 37 lat. Wcześniej stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki. Aktorka została pochowana w rodzinnym grobowcu na parafialnym cmentarzu na gdyńskim Oksywiu.
Na zdjęciu: Anna Przybylska z babcią.KFP/REPORTEREast News
Ostatnim filmem Anny Przybylskiej była rola erotycznej tancerki Roksany w filmie Jacka Bromskiego "Bilet na Księżyc".
"Pisząc postać Roksany, bez chwili wahania pomyślałem o niej" - mówił reżyser w jednym z wywiadów. "Ania Przybylska to samorodny talent (...) Była fantastyczna, bardzo utalentowana i sprawna aktorsko" - wyjaśniał reżyser.
W filmie Bromskiego Przybylska miała do wykonania zmysłową scenę striptizu.
"Nie będę ukrywać. Scena striptizu wzbudzała u mnie jednocześnie spory niepokój, ale i ciekawość. Wzięłam kilka lekcji u choreografki Teatru Muzycznego w Gdyni, która przygotowała ten przecudny układ. Spotkał się on z aplauzem i entuzjazmem ekipy i reżysera" - opowiadała po premierze filmu.Piotr Bławicki/Dzień Dobry TVNEast News
"Marzyliśmy, że będziemy sobie spokojnie żyli, wychowywali dzieci, a Ania będzie mogła grać wymarzone role. I weźmiemy ślub, bo wtedy będzie czas na przygotowanie uroczystości" - Jarosław Bieniuk mówił w "VIVIE!" po śmierci Przybylskiej.
"Nie mieliśmy ślubu, ale mieliśmy troje dzieci i to są trzy obrączki, których się nie da zdjąć do końca życia. Dziecka nie ma się na chwilę, tylko na zawsze, aż do śmierci. I żadna obrączka nie da lepszej gwarancji, żaden papier jej nie da, żaden kredyt. To dziecko wiąże ludzi na całe życie" - dodawał piłkarz.
Przybylska miała jednak męża - małżeństwo z tenisistą Dominikiem Zygrą (2000) przetrwało zaledwie rok.Michał WarginEast News
Niedługo po śmierci Anny Przybylskiej media informowały, że reżyser Radosław Piowowarski chce nakręcić film biograficzny o aktorce, która debiutowała w jego filmie i prywatnie była jego przyjaciółką. Przygotowania zaczęły się jednak przeciągać, a pomimo licznych zapowiedzi film nie powstawał. I najprawdopodobniej już nie powstanie.
"Po pierwsze, rodzina Ani nie chciała kontaktować się z producentami bezpośrednio, tylko przez kancelarię prawną" - Piwowarski powiedział w rozmowie z magazynem "Na żywo".
"Teraz najważniejszy jest spokój córki i synów Ani. Tymczasem realizowanie zdjęć do biograficznej produkcji wprowadziłoby zamęt w ich życie. Dlatego rodzina zmarłej uważa, że będzie najlepiej, jeśli ten obraz nigdy nie powstanie" - dodał reżyser.Adam Jankowski/ReporterEast News
"W moim pierwszym poważnym związku dostałam po głowie, więc na siłę szukałam prawdziwej miłości" - mówiła. Piłkarza Jarosława Bieniuk poznała prawdopodobnie podczas sylwestra w Jastrzębiej Górze w 2000 roku.
Stworzyli kochającą się parę, a wkrótce rodzinę. Bo Anna Przybylska bardzo chciała mieć dzieci, dokładnie czworo. Życie te plany zweryfikowało - urodziła trójkę: Oliwię (2002), Szymona (2006) i Jasia (2011). Kiedy Jarosław Bieniuk grał w tureckim klubie, była z nim bez względu na kłopotliwe przeprowadzki. Zrezygnowała z propozycji atrakcyjnych ról, bo nie chciała zostawiać dzieci i partnera.Krzysztof MikulskiEast News
- Zagrała sporo ról komediowych, zresztą świetnych, bo komedia jest niedocenianą przez krytyków, ale dosyć trudną formą, jest takim poligonem dla aktorów, a ona się świetnie w tym sprawdzała. Trudno żeby nie, bo ona miała dystans do samej siebie, miała poczucie humoru na własny temat - podsumowywał komediowy talent Przybylskiej aktor Piotr Zelt.TricolorsEast News
W 2009 roku użytkownicy Interii wybrali Przybylską najseksowniejszą polską aktorką (uzbierała aż 31 % głosów!).
- Zastanawiam się, co internauci rozumieją pod pojęciem "seksowna", co im się we mnie podoba? Bo ja się nie uważam za kobietę-wampa - komentowała wyróżnienie. - Ja symbolem seksu? Mój mąż sobie z tego zawsze żartuje: "Oni cię chyba nigdy rano nie widzieli?" - śmiała się aktorka.TricolorsEast News
Anna Przybylska dwukrotnie dała namówić się na rozbieraną sesję dla "Playboya". Po raz pierwszy na okładce popularnego magazynu dla panów pojawiła się w listopadzie 2000 roku. "Marylka ze 'Złotopolskich' bez munduru" - brzmiało hasło towarzyszące okładkowemu zdjęciu Przybylskiej .
Drugi raz aktorka rozebrała się w czerwcu 2002 roku - tu już zaprezentowała się w bieliźnie i kusej koszulce reprezentacji Polski. "Ania Przybylska z piłeczką i bez..." - zachęcał slogan na okładce magazynu.Piotr Fotek/REPORTEREast News
Telewizja Polska porozumiała się jednak z rodziną aktorki i projekt ruszył w 2022 roku. Anna Przybylska doczeka się filmowego upamiętnienia, ale będzie miało ono nieco inną formę - dokumentu.
Według informacji Wirtualnych Mediów, fragmenty filmu dokumentalnego o Annie Przybylskiej pokazano już podczas 50. Forum Wokół Kina we Wrocławiu. Zarówno publiczność, jak i przedstawiciele branży filmowej oraz rodzina Przybylskiej, mieli być pod ich wielkim wrażeniem.
Ogłoszono, że uroczysta premiera filmu "Ania" będzie miała miejsce 5 października 2022, w 8. rocznicę śmierci aktorki. Dwa dni później film trafi do kin. Telewizja Polska nie wyklucza też, że na podstawie dokumentu powstanie serial, który trafi na antenę TVP:
"O tym jednak zdecydowanie za wcześnie mówić" - powiedziała wirtualnymmediom.pl osoba z produkcji.
"Ania": Kto wystąpił w filmie?
W "Ani" zobaczymy plejadę polskich gwiazd, przyjaciół, współpracowników i bliskich Anny Przybylskiej. Aktorkę w obrazie wspominają m.in. Jan Englert, Cezary Pazura, Paweł Wawrzecki, Anna Dereszowska, Piotr Szewdes, Michał Żebrowski, Paweł Małaszyński, Andrzej Piaseczny czy Katarzyna Bujakiewicz.
Anna Przybylska i Cezary Pazura w filmie "Kariera Nikosia Dyzmy"materiały prasowe
Z filmu zadowoleni są krewni Anny Przybylskiej:
"Cieszę się, że ten film powstaje i cieszę się, że jest to dokument, a nie fabuła - czytamy w witualnychmediach.pl wypowiedź Oliwii Bieniuk tuż po pokazie fragmentów "Ani". Wtórowała jej babcia, mama Anny Przybylskiej, która stwierdziła, że obraz będzie wspaniałą pamiątką dla dzieci zmarłej aktorki.
Anna Dereszowska i Anna Przybylska na planie "Klubu szalonych dziewic"Michał WarginEast News
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.